Jeszcze kilka dni temu jej obrazy można było oglądać na wystawie w Krakowie. Wcześniej, jako nastolatka, z dumą opowiadała o swojej pierwszej indywidualnej ekspozycji. Magdalena Oksińska miała przed sobą całe życie i artystyczną przyszłość, którą konsekwentnie budowała. Jej historia jest jednym z najbardziej poruszających wątków tragedii, do której doszło w Krakowie i Ostrowcu Świętokrzyskim.
Kim była Magdalena Oksińska? Sztuka towarzyszyła jej od dzieciństwa
Magdalena Oksińska pochodziła z Ostrowca Świętokrzyskiego. Uczyła się w II Liceum Ogólnokształcącym im. Joachima Chreptowicza, a swoje artystyczne zainteresowania rozwijała w miejscowym Ognisku Pracy Pozaszkolnej.
Talent plastyczny przejawiała już jako dziecko. Malowała, interesowała się fotografią, pisała również poezję i teksty literackie. Sztuka była dla niej nie tylko sposobem wyrażania siebie, ale też drogą, z którą wiązała swoją przyszłość.
W marcu 2024 roku, jeszcze jako licealistka, doczekała się pierwszej indywidualnej wystawy zatytułowanej „Acne vulgaris”. Jej wernisaż odbył się w Centrum Aktywności Obywatelskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim i jednocześnie zainaugurował działalność przestrzeni artystycznej „4 Wymiar”.
Młoda artystka nie ukrywała wtedy radości i zaskoczenia, że tak wcześnie otrzymała możliwość zaprezentowania swoich prac szerszej publiczności. W rozmowie z lokalną telewizją opowiadała o swojej twórczości i o tym, jak ważne są dla niej osobiste doświadczenia.
„Tematy moich prac są różne, ale zawsze dotyczą tego, co jest obecne w moim życiu, tego, co mnie spotyka” – mówiła wówczas.
Jej talent dostrzegali również mieszkańcy rodzinnego miasta. Prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego Artur Łakomiec wspominał ją jako wyjątkowo uzdolnioną plastycznie młodą osobę.
Dwa dni przed śmiercią jej obrazy pokazano na wystawie „Be Well”
Po ukończeniu liceum Magdalena rozpoczęła studia na Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. Była studentką trzeciego roku malarstwa. To właśnie w Krakowie rozwijała swoją twórczość, zdobywała doświadczenie i uczestniczyła w życiu akademickiego środowiska artystycznego.
Zaledwie dwa dni przed jej tragiczną śmiercią na uczelni zaprezentowano jej prace w ramach wystawy „Be Well”, związanej z Open Eyes Art Festival. Dziś tytuł tej ekspozycji nabiera szczególnie przejmującego znaczenia. „Be Well”, czyli „Miej się dobrze”, to słowa, które w obliczu tragedii brzmią wyjątkowo boleśnie.
Jak zauważyła Martyna Bunda na łamach „Polityki”, Magdalena była artystką o dojrzałym, wyrazistym języku twórczym. Jej obrazy potrafiły budzić niepokój i skłaniać do refleksji. Nie należy jednak doszukiwać się w nich zapowiedzi tragicznych wydarzeń. Były przede wszystkim świadectwem jej talentu, wrażliwości i artystycznych poszukiwań.
Magdalena Oksińska zginęła wraz z rodzicami
W sobotę 7 listopada w mieszkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim policjanci odnaleźli ciała trzech osób. Byli to 52-letnia matka, 53-letni ojciec oraz ich 21-letnia córka Magdalena. Według wstępnych ustaleń śledczych cała trójka została zastrzelona. O dokonanie zabójstw podejrzewany jest 24-letni Michał O., brat Magdaleny, który tego samego dnia przeprowadził atak z użyciem broni palnej w centrum Krakowa. W wyniku strzelaniny na krakowskim Rynku Głównym zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych. Sprawca został zatrzymany przez policję. Okoliczności wydarzeń w obu miastach są przedmiotem śledztwa.
Krakowska ASP ogłosiła żałobę. „Nic już nie będzie takie jak dawniej”
Śmierć Magdaleny Oksińskiej wstrząsnęła społecznością Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Rektor uczelni, prof. Andrzej Bednarczyk, opublikował poruszające oświadczenie, w którym odniósł się do tragedii i zaapelował o wzajemne wsparcie.
„Nic już nie będzie takie jak dawniej. Delikatna tkanka naszej akademickiej społeczności została boleśnie zraniona” – napisał.
Rektor ogłosił żałobę na uczelni do 11 listopada. Odwołano również wydarzenia organizowane w ramach Open Eyes Art Festival oraz inne zaplanowane w tym czasie inicjatywy.
W swoim apelu zwrócił się do studentów i pracowników z prośbą o otoczenie troską osób, które szczególnie mocno przeżywają tragedię. Podkreślił, że nikt nie powinien pozostawać sam ze swoim bólem. Uczelnia zadeklarowała także gotowość udzielenia wsparcia osobom, które go potrzebują.
Zobacz także: Nie znasz ofiar, a mimo to nie możesz przestać o tym myśleć? Jak poradzić sobie z lękiem po tragedii w Krakowie
Rodzinne miasto żegna młodą artystkę
Magdalenę pożegnało również Biuro Wystaw Artystycznych w Ostrowcu Świętokrzyskim, z którym była związana od początku swojej artystycznej drogi. Przedstawiciele instytucji opublikowali w mediach społecznościowych wpis, w którym wyrazili głęboki smutek po tragicznych wydarzeniach.
„Szczególnie bolesna jest dla nas wiadomość o śmierci Magdaleny Oksińskiej” – napisano, przypominając, że była absolwentką miejscowego Ogniska Pracy Pozaszkolnej i studentką krakowskiej ASP. Wspomniano również jej rodziców, którzy zginęli razem z nią.
To właśnie w Ostrowcu Magdalena stawiała pierwsze kroki jako artystka. Tam odbyła się jej pierwsza indywidualna wystawa, tam rozwijała swoje zainteresowania i otrzymywała wsparcie w realizacji marzeń. Dziś zarówno rodzinne miasto, jak i krakowskie środowisko akademickie mierzą się ze stratą młodej osoby, która dopiero rozpoczynała swoją twórczą drogę.
Po Magdalenie Oksińskiej pozostały obrazy, fotografie i teksty. Prace, w których zapisywała własne doświadczenia, emocje i sposób patrzenia na świat. Miała 21 lat. Zdążyła zorganizować pierwszą wystawę, rozpocząć wymarzone studia i pokazać, jak wiele ma do powiedzenia poprzez sztukę. Nie zdążyła jednak zrealizować kolejnych planów.
Choć jej nazwisko pojawia się dziś przede wszystkim w kontekście tragedii, warto pamiętać o niej nie tylko jako o siostrze sprawcy zamachu w Krakowie, lecz przede wszystkim jako o Magdalenie Oksińskiej – młodej, utalentowanej artystce, której życie zostało brutalnie przerwane.
Źródło: ASP Kraków, BWA Ostrowiec Świętokrzyski, Polityka, Lokalna Telewizja Ostrowiec, PAP.





