Dior pokazał świąteczną reklamę jak z dawnej bajki. Głosów użyczyły największe gwiazdy

Dior / kadr z filmu „Christian Dior’s Night in Color”.
W czasach, gdy sztuczna inteligencja potrafi wygenerować niemal każdy obraz, Dior postanowił pójść w zupełnie innym kierunku. Jego świąteczna kampania na 2026 rok to ręcznie animowany film, który przypomina bajki sprzed lat. W produkcji usłyszymy m.in. Roberta Pattinsona, Rihannę i Louisa Garrela. Sześć minut filmowej magii, którą chce się oglądać nie tylko dla pięknych sukien.

Świąteczne reklamy luksusowych marek od dawna są czymś więcej niż prezentacją najnowszych kolekcji. Coraz częściej przypominają krótkie filmy, w których liczy się przede wszystkim historia, atmosfera i emocje. Dior właśnie zaprezentował „Christian Dior’s Night in Color” – animowaną opowieść wyreżyserowaną przez Sylvaina Chometa, twórcę „Tria z Belleville” i „Iluzjonisty”. Za koncepcją kreatywną projektu stoi Jonathan Anderson.

Dior zabiera nas do Paryża z 1949 roku

Jest zimowa noc, 1949 rok. W paryskiej siedzibie Diora przy Avenue Montaigne 30 panuje cisza. Christian Dior śpi, a pracownia odpoczywa po kolejnym dniu pracy. Nagle rozlega się telefon. Dzwoni Hollywood.

Marlene Dietrich potrzebuje nowej sukni. Reżyser filmu, w którym występuje, postanowił bowiem zrezygnować z czerni i bieli na rzecz koloru. Kreacja musi powstać niemal natychmiast.

Tak rozpoczyna się niezwykła noc, podczas której Dior i jego współpracownice próbują sprostać niecodziennemu zamówieniu. Inspiracją dla filmowej sukni stał się słynny model Junon z 1949 roku, jedna z najbardziej rozpoznawalnych kreacji w historii domu mody.

Opowieść jest fikcyjna, ale nawiązuje do prawdziwej przyjaźni projektanta z Marlene Dietrich oraz związków Diora ze światem kina.

Rihanna jako szczęśliwa gwiazda, Robert Pattinson jako narrator

Jednym z największych atutów produkcji jest obsada. Narratorem został Robert Pattinson, a w animowane postacie wcielili się znani aktorzy i ambasadorzy marki.

Louis Garrel użyczył głosu Christianowi Diorowi, Camille Cottin – Marlene Dietrich, a Rihanna występuje jako szczęśliwa gwiazda, nawiązująca do jednego z symboli domu mody.

W filmie usłyszymy również Josha O’Connora jako charakterystyczne krzesło Médaillon oraz LaKeitha Stanfielda w roli hollywoodzkiego reżysera. Greta Lee, Nine d’Urso i Nadia Tereszkiewicz wcielają się natomiast w pszczoły, które symbolizują pracownice atelier Diora. Ten ostatni szczegół nie jest przypadkowy. Christian Dior nazywał swoje krawcowe pszczołami, doceniając ich pracowitość i precyzję.

Ręcznie rysowana animacja w świecie sztucznej inteligencji

To, co szczególnie wyróżnia świąteczny film Diora, to technika jego wykonania. Sylvain Chomet postawił na tradycyjną, ręcznie tworzoną animację, nawiązującą do metod stosowanych w latach 40. XX wieku. Każda postać, każdy ruch i każdy detal wymagały pracy animatorów. Proces powstawania filmu trwał miesiącami.

Nie jest to wyłącznie estetyczny wybór. Dior zestawia w ten sposób dwa światy, które mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać – animację i haute couture. W obu najważniejsze są cierpliwość, kunszt oraz umiejętności ludzi, którzy stoją za końcowym efektem.

W epoce obrazów generowanych przez AI taka decyzja nabiera dodatkowego znaczenia. Marka przypomina, że w niedoskonałości ręcznej kreski, drobnych gestach i pracy ludzkich rąk również kryje się luksus.

Świąteczna reklama, która jest małym dziełem sztuki

„Christian Dior’s Night in Color” ma w sobie coś z dawnych animacji, które oglądaliśmy w dzieciństwie. Jest pełen humoru, fantazji i ciepła, a jednocześnie zachwyca dopracowanymi szczegółami. Zamiast kolejnej reklamy, w której gwiazdy prezentują kosztowne prezenty na tle choinki, dostajemy opowieść o wyobraźni, współpracy i tworzeniu czegoś pięknego.

Źródło: Dior.com, Luxury Tribune, Design Scene, Cartoon Brew, 3–4 listopada 2026.


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj swoje zdanie na ten temat

Twój mail nie zostanie nigdzie opublikowany