„Kiedyś na starość, w bujanym fotelu…” Wpis Łukasza Litewki rozrywa serce

Śmierć Łukasz Litewka poruszyła tysiące osób. W sieci wraca dziś jego wpis sprzed lat, który dla wielu brzmi jak symboliczne podsumowanie życia. Życia zakończonego zbyt wcześnie.

Śmierć Łukasz Litewka wstrząsnęła opinią publiczną. Poseł Lewicy zginął tragicznie 23 kwietnia. Informacja o jego odejściu błyskawicznie obiegła media i poruszyła tysiące osób, które przez lata śledziły jego działalność i angażowały się w akcje pomocowe, które inicjował.

Litewka był znany przede wszystkim z działań charytatywnych. Pomagał tam, gdzie inni często nie mieli już siły lub możliwości zareagować. Nagłaśniał historie ludzi w skrajnie trudnych sytuacjach – samotnych rodziców, chorych dzieci, osób bez dachu nad głową. Wiele z prowadzonych przez niego zbiórek kończyło się ogromnym sukcesem, a pomoc trafiała do potrzebujących w rekordowym tempie.

Internauci wracają do jednego wpisu

Wraz z informacją o jego śmierci w sieci zaczęły pojawiać się archiwalne wpisy Litewki. Jeden z nich szczególnie poruszył internautów. Dziś czytany jest zupełnie inaczej niż w momencie publikacji – bardziej symbolicznie, niemal jak osobista refleksja o życiu i jego sensie.

„Powiem Wam jeszcze jedno. Przed urodzinami zawsze nachodzi mnie refleksja na temat swojego życia. Dziś uważam, że to zaszczyt jest być 36-latkiem, który znalazł miejsce dla siebie w przestrzeni internetowej, znalazł podobnych ludzi, a oni znaleźli jego i zamiast szerzenia mało ambitnych treści (które są za każdym rogiem internetu) zmieniliśmy życie (często w skrajnie trudnej sytuacji) dziesiątek ludzi i zwierząt.

Kiedyś, na starość, w bujanym fotelu gdy już nie będzie Facebooka, a młodzi będą myśleli, że Litewka to był mieszkaniec Litwy, będę siedział przy uchylonym oknie, delektował się ostatnimi wiosnami i wspominał sobie oraz myślał, kim są i gdzie są dziś ludzie, których uratowaliśmy i jak potoczyło się ich życie.

Postaram się ich odnaleźć i napisać o nich ostatni post.

I tak zamknie się piękna książka.”

Słowa, które dziś brzmią inaczej

Jeszcze niedawno ten wpis był jedną z wielu refleksji publikowanych przez Litewkę w mediach społecznościowych. Dziś dla wielu osób nabrał zupełnie innego znaczenia.

Internauci zwracają uwagę, że to nie tylko podsumowanie dotychczasowej działalności, ale też bardzo osobista wizja przyszłości – spokojnej, pełnej wspomnień i poczucia sensu. Przyszłości, której już nie będzie.

Zobacz także:


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj swoje zdanie na ten temat

Twój mail nie zostanie nigdzie opublikowany