<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>styl życia - ohmydaily.pl</title>
	<atom:link href="https://ohmydaily.pl/tag/styl-zycia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ohmydaily.pl</link>
	<description>Magazyn dla kobiet Oh My Daily!</description>
	<lastBuildDate>Fri, 02 Oct 2026 11:10:38 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.3</generator>

<image>
	<url>https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2021/06/cropped-OH_favicon-1-32x32.png</url>
	<title>styl życia - ohmydaily.pl</title>
	<link>https://ohmydaily.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>5 sposobów na piękniejsze i bardziej obfite życie. Numer 3 stosuję od lat i polecam wszystkim</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/5-sposobow-na-piekniejsze-i-bardziej-obfite-zycie-numer-3-stosuje-od-lat-i-polecam-wszystkim/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/5-sposobow-na-piekniejsze-i-bardziej-obfite-zycie-numer-3-stosuje-od-lat-i-polecam-wszystkim/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Oct 2026 09:06:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[dobre samopoczucie]]></category>
		<category><![CDATA[motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany w życiu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6192</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie mam jednej recepty na dobre życie i coraz mniej wierzę ludziom, którzy twierdzą, że ją znaleźli. Wierzę za to w małe zasady, które potrafią zmienić codzienność bardziej niż wielkie postanowienia. Co ciekawe, niektóre z tych, które intuicyjnie wydają się najbardziej sensowne, mają również całkiem solidne podstawy w psychologii.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/5-sposobow-na-piekniejsze-i-bardziej-obfite-zycie-numer-3-stosuje-od-lat-i-polecam-wszystkim/">5 sposobów na piękniejsze i bardziej obfite życie. Numer 3 stosuję od lat i polecam wszystkim</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">„Obfite życie” może brzmieć jak hasło z Instagrama, ale nie chodzi mi wyłącznie o pieniądze. Dla mnie obfitość oznacza mieć ludzi, do których można zadzwonić, robić rzeczy, które naprawdę są nasze, i nie tracić połowy energii na walkę ze sobą. Psychologowie od lat badają wiele z tych elementów. jak się okazuje, kilka prostych zasad naprawdę warto wprowadzić w życie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dbaj o ludzi, nie tylko o siebie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Możesz mieć świetną pracę, piękny dom i pełne konto. Jeśli nie masz do kogo zadzwonić o 22.00, kiedy wydarzy się coś naprawdę ważnego, czegoś jednak brakuje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jedna z najbardziej znanych metaanaliz dotyczących relacji społecznych objęła 148 badań i ponad 308 tys. osób. Wykazała, że osoby mające silniejsze relacje społeczne miały o 50 proc. większe prawdopodobieństwo przeżycia w okresach obserwacji niż osoby o słabszych więziach społecznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście nie oznacza to, że cotygodniowa kawa z przyjaciółką jest magicznym sposobem na długowieczność. Pokazuje jednak coś ważnego, że relacje nie są dodatkiem do „prawdziwego życia”. Są jednym z jego fundamentów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego warto inwestować czas nie tylko w pracę, mieszkanie czy wygląd, ale przede wszystkim w ludzi. Napisać pierwsza, zadzwonić. Spotkać się, nawet jeśli łatwiej byłoby zostać wieczorem na kanapie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wybieraj cele, które naprawdę są twoje</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Schudnę, awansuję albo kupię większy dom. Założę własną firmę i będę więcej podróżować. Wszystko brzmi świetnie. Tylko zatrzymaj się na chwilę i zapytaj samą siebie, czy naprawdę tego chcę?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Psychologowie Kennon Sheldon i Andrew Elliot badali tzw. self-concordance, czyli zgodność naszych celów z własnymi zainteresowaniami i wartościami. Okazało się, że ludzie realizujący bardziej „własne” cele wkładali w nie więcej trwałego wysiłku i częściej je osiągali. A osiągnięcie takich celów wiązało się z większym dobrostanem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To dla mnie jedna z ciekawszych zasad, bo odwraca popularne myślenie o motywacji. Może czasem wcale nie brakuje ci dyscypliny. Być może próbujesz zbudować życie, którego tak naprawdę nie chcesz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto więc od czasu do czasu zrobić mały test – gdyby nikt nie zobaczył mojego sukcesu, nie pochwalił mnie i nie zazdrościł mi efektu, czy nadal chciałabym poświęcić na to kilka lat życia?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nie licz na silną wolę. Ustal, co zrobisz i kiedy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tę zasadę stosuję od lat i polecam ją każdemu. Jeśli naprawdę chcę coś zrobić, nie zostawiam tego w kategorii „kiedyś”. Ustalam konkretnie, kiedy się tym zajmę. Okazuje się, że psychologia ma dla tego nawet nazwę: implementation intentions, czyli intencje implementacyjne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mechanizm jest banalnie prosty. Zamiast powiedzieć: „zacznę ćwiczyć”, ustalasz: „w poniedziałek po pracy przebieram się i idę na półgodzinny spacer”. Zamiast: „muszę więcej czytać” – „kiedy wieczorem położę się do łóżka, przeczytam 10 stron książki, zanim wezmę telefon”. Nie zostawiasz więc wykonania zadania przyszłej wersji siebie, która akurat będzie pełna motywacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To nie jest tylko produktywnościowy trik z internetu. Metaanaliza obejmująca 94 niezależne testy wykazała pozytywny, średni do dużego wpływ planów typu „jeśli–to” na osiąganie celów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta zasada sprawdza się szczególnie dobrze właśnie dlatego, że nie wymaga codziennego negocjowania ze sobą. Decyzję podejmujesz wcześniej. Nie „może pójdę”, tylko: „idę w środę o 18”. Niby tylko zmiana komunikatu, a u mnie zmienia bardzo dużo.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nie wyobrażaj sobie wyłącznie sukcesu. Pomyśl, co może pójść nie tak</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przez lata słyszałyśmy: wizualizuj to, czego chcesz. Wyobrażaj sobie sukces – zobacz siebie w wymarzonym domu, pracy czy związku. Psychologia podpowiada do tego coś jeszcze. Badania nad mental contrasting pokazują, że warto skonfrontować pożądaną przyszłość z przeszkodami, które istnieją tu i teraz, a następnie zaplanować, co zrobimy, kiedy na nie trafimy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chcesz zacząć ćwiczyć trzy razy w tygodniu? Świetnie, ale teraz odpowiedz sobie uczciwie, co zwykle sprawia, że po dwóch tygodniach przestajesz? Wracasz zmęczona? Brakuje ci czasu? Pada deszcz? Dzieci mają zajęcia? Wolisz Netflixa?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dopiero wtedy pojawia się prawdziwy plan: „Jeśli wrócę zbyt późno, żeby iść na trening, zrobię 20 minut ćwiczeń w domu”. Metaanaliza 21 badań obejmujących niemal 16 tys. uczestników wykazała, że połączenie mentalnego kontrastowania z planami „jeśli–to” miało mały do umiarkowanego pozytywny wpływ na osiąganie celów. Czyli, wyobraź sobie życie swoich marzeń, a potem wyobraź sobie poniedziałek rano.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kiedy nie wiesz, co zrobić, odsuń się od własnego problemu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zauważyłaś, jak <a href="https://ohmydaily.pl/teoria-przyjaciolki-o-mocy-pozytywnego-slowa/" target="_blank" rel="noopener">łatwo rozwiązujemy cudze problemy</a>? Przyjaciółka opowiada przez pół godziny o mężczyźnie, który trzeci raz ją zawiódł, a ty masz ochotę powiedzieć: „Kochana, przecież doskonale wiesz, co powinnaś zrobić”. Potem wracasz do domu i przez trzy godziny analizujesz własną sytuację, która dla kogoś stojącego z boku byłaby równie oczywista.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Psychologia nazywa to self-distancing – przyjęciem bardziej zdystansowanej perspektywy wobec własnego doświadczenia. Badania Ethana Krossa i Özlem Ayduk wskazują, że sposób, w jaki patrzymy na trudne wydarzenia, może wpływać na to, czy dochodzimy do konstruktywnych wniosków, czy pogrążamy się w kolejnych rundach rozpamiętywania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego, kiedy emocje są zbyt silne, warto zrobić prostą rzecz. Wyobraź sobie, że dokładnie tę historię opowiada ci najlepsza przyjaciółka. Co byś jej powiedziała? Czy kazałabyś jej jeszcze bardziej się starać? Zadzwonić do niego po raz piąty? Zostać w pracy, której nienawidzi? Przejmować się tym, co powiedziała osoba, której opinii właściwie nie ceni? Czasem odpowiedź, której szukamy od tygodni, pojawia się natychmiast, kiedy przestajemy na chwilę patrzeć na problem z samego środka.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Piękniejsze życie nie musi zaczynać się od rewolucji</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najbardziej lubię w tych pięciu zasadach to, że żadna nie wymaga wywrócenia życia do góry nogami. Możesz dziś zadzwonić do kogoś, z kim dawno nie rozmawiałaś. Sprawdzić, czy cel, za którym biegniesz, naprawdę jest twój. Wpisać do kalendarza jedną rzecz, którą od tygodni odkładasz. Pomyśleć o przeszkodzie, zanim na nią trafisz. Albo spojrzeć na własny problem oczami kogoś, kto stoi kilka kroków dalej. To nie są żadne rewolucyjne zmiany, ale zmiany wymagające tylko i aż małych kroków. </p>



<p class="wp-block-paragraph"></p><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/5-sposobow-na-piekniejsze-i-bardziej-obfite-zycie-numer-3-stosuje-od-lat-i-polecam-wszystkim/">5 sposobów na piękniejsze i bardziej obfite życie. Numer 3 stosuję od lat i polecam wszystkim</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/5-sposobow-na-piekniejsze-i-bardziej-obfite-zycie-numer-3-stosuje-od-lat-i-polecam-wszystkim/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6192</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Czy pełnia Księżyca faktycznie wpływa na sen? Sprawdziłyśmy, co na ten temat mówi nauka</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/czy-pelnia-ksiezyca-faktycznie-wplywa-na-sen-sprawdzilysmy-co-na-ten-temat-mowi-nauka/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/czy-pelnia-ksiezyca-faktycznie-wplywa-na-sen-sprawdzilysmy-co-na-ten-temat-mowi-nauka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2026 18:06:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ciało]]></category>
		<category><![CDATA[FEATURED]]></category>
		<category><![CDATA[dobre samopoczucie]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6167</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gorzej spałaś ostatniej nocy? Budziłaś się bez powodu, długo nie mogłaś zasnąć albo rano miałaś wrażenie, że właściwie wcale nie odpoczęłaś? Gdy akurat wypada pełnia, wyjaśnienie nasuwa się samo: „To przez Księżyc”. Tylko czy naprawdę może on wpływać na nasz sen? Naukowcy sprawdzają to od lat. I odpowiedź okazuje się dużo ciekawsza niż proste „tak” albo „nie”.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/czy-pelnia-ksiezyca-faktycznie-wplywa-na-sen-sprawdzilysmy-co-na-ten-temat-mowi-nauka/">Czy pełnia Księżyca faktycznie wpływa na sen? Sprawdziłyśmy, co na ten temat mówi nauka</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Przekonanie, że podczas pełni śpimy gorzej, jest stare jak świat. Niektórzy twierdzą, że mają wtedy problem z zaśnięciem, inni częściej się wybudzają albo śnią intensywniej niż zwykle.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Można byłoby uznać to za jeden z tych mitów, które przekazujemy sobie od pokoleń. Tyle że kiedy naukowcy zaczęli badać sen w różnych fazach cyklu księżycowego, w części eksperymentów rzeczywiście znaleźli różnice.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Podczas pełni spali krócej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jedno z najczęściej przywoływanych badań przeprowadzili naukowcy związani z Uniwersytetem w Bazylei. Wyniki opublikowano w 2013 roku w czasopiśmie „Current Biology”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badacze ponownie przeanalizowali dane dotyczące snu 33 osób, które wcześniej spędziły noce w laboratorium. Co szczególnie istotne, uczestnicy nie wiedzieli, że ich sen zostanie później zestawiony z fazami Księżyca. Warunki były też kontrolowane w taki sposób, aby ograniczyć wpływ światła księżycowego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyniki zrobiły wówczas spore wrażenie. W okolicy pełni uczestnicy potrzebowali średnio około pięciu minut więcej, aby zasnąć, a całkowity czas ich snu skracał się o około 20 minut. Aktywność fal delta podczas snu NREM, traktowana jako jeden ze wskaźników głębokiego snu, była o około 30 proc. niższa. Uczestnicy sami również oceniali wtedy jakość swojego snu gorzej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badacze zaobserwowali ponadto niższy poziom melatoniny. Czyli jednak pełnia? Jeszcze nie tak szybko.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kolejne badania przyniosły kolejne zaskoczenie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W 2021 roku w „Science Advances” opublikowano badanie prowadzone w bardzo odmiennych warunkach. Naukowcy obserwowali społeczności Toba/Qom w Argentynie – zarówno osoby żyjące z dostępem do elektryczności, jak i bez niego – a wyniki porównali także z mieszkańcami silnie zurbanizowanego Seattle.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ponownie zauważono pewien rytm. Ludzie chodzili spać później i spali krócej w noce poprzedzające pełnię. Największe różnice występowały mniej więcej od trzech do pięciu dni przed nią.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy zwrócili uwagę na bardzo ciekawe możliwe wyjaśnienie. Przed pełnią Księżyc pojawia się wysoko na niebie w godzinach następujących po zmierzchu. Zanim człowiek zaczął korzystać ze sztucznego oświetlenia, jasne wieczory mogły po prostu pozwalać nam dłużej pozostawać aktywnymi. Innymi słowy – być może nie chodzi o żadną tajemniczą „energię pełni”, lecz o światło.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ale są też badania, które nie znalazły praktycznie nic</h2>



<p class="wp-block-paragraph">I właśnie dlatego naukowcy nadal bardzo ostrożnie podchodzą do całej sprawy. Po głośnym eksperymencie z 2013 roku inni badacze przeanalizowali dane pochodzące z trzech większych grup uczestników i nie udało im się powtórzyć jego rezultatów. Zwrócili przy okazji uwagę na tzw. file drawer problem – możliwość, że badania, w których wychodzi interesujący efekt, częściej trafiają do publikacji niż te, w których nie znaleziono niczego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Duże badanie populacyjne obejmujące 759 osób również nie wykazało istotnych różnic w długości ani jakości snu pomiędzy poszczególnymi fazami Księżyca.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeszcze ciekawsze są znacznie nowsze dane. W analizie przedstawionej w „SLEEP Advances” wykorzystano informacje z dwóch ogromnych zbiorów: jednego obejmującego ponad 124 tys. użytkowników i 81 mln nocy oraz drugiego z ponad 232 tys. użytkowników i 96 mln nocy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rezultat był taki, że badacze nie znaleźli przekonujących dowodów na wpływ faz Księżyca na całkowity czas snu.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To dlaczego tak wiele osób twierdzi, że podczas pełni nie śpi?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z możliwych czynników nadal pozostaje światło. Wiemy, że światło wieczorem może wpływać na nasz rytm dobowy i moment zasypiania. W naturalnych warunkach jasny Księżyc rzeczywiście zmienia ilość światła docierającego do człowieka po zmroku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Współcześnie dochodzi jednak jeszcze jeden problem – żyjemy otoczeni sztucznym oświetleniem, ekranami telefonów, telewizorami i lampami. W takim środowisku wpływ światła Księżyca może być znacznie trudniejszy do oddzielenia od całej reszty.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest również prostsze wyjaśnienie. Jeśli wiemy, że jest pełnia i wierzymy, że wtedy śpimy gorzej, znacznie łatwiej zapamiętamy noc, podczas której rzeczywiście przewracaliśmy się z boku na bok. Kiedy dokładnie to samo wydarzy się tydzień później, możemy już nie szukać związku z Księżycem.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czy więc pełnia naprawdę wpływa na sen?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najuczciwsza odpowiedź brzmi – na razie nie mamy wystarczających dowodów, aby stwierdzić, że pełnia sama w sobie pogarsza sen człowieka. Istnieją interesujące badania pokazujące krótszy sen, późniejsze zasypianie czy zmiany w głębokim śnie w określonych momentach cyklu księżycowego. Problem w tym, że innych dużych badań nie udało się tych efektów potwierdzić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie oznacza to również, że osoby mówiące „podczas pełni naprawdę gorzej śpię” coś sobie wymyślają. Sen jest wyjątkowo wrażliwy na światło, stres, temperaturę, alkohol, kofeinę, aktywność fizyczną, godziny zasypiania i wiele innych czynników. Księżyc może być jednym z elementów środowiska, ale nauka nie potwierdza dziś tego wprost. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest za to bardzo prosty sposób, żeby sprawdzić własną teorię. Przez dwa lub trzy miesiące można zapisywać godzinę położenia się do łóżka, przybliżony czas zaśnięcia, liczbę pobudek oraz samopoczucie rano – ale bez sprawdzania wcześniej faz Księżyca. Dopiero później warto zestawić jedno z drugim. Może się okazać, że rzeczywiście zauważymy pewien rytm.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródło:</strong> <em>Christian Cajochen i in., „Evidence that the Lunar Cycle Influences Human Sleep”, „Current Biology”, 2013; Leandro Casiraghi i in., „Moonstruck sleep: Synchronization of human sleep with the moon cycle under field conditions”, „Science Advances”, 2021; Christian Benedict i in., „Sex-specific association of the lunar cycle with sleep”, „Science of the Total Environment”, 2022; „No mythical effect of moon cycles on sleep”, „SLEEP Advances”, 2024.</em></p><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/czy-pelnia-ksiezyca-faktycznie-wplywa-na-sen-sprawdzilysmy-co-na-ten-temat-mowi-nauka/">Czy pełnia Księżyca faktycznie wpływa na sen? Sprawdziłyśmy, co na ten temat mówi nauka</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/czy-pelnia-ksiezyca-faktycznie-wplywa-na-sen-sprawdzilysmy-co-na-ten-temat-mowi-nauka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6167</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kasia Tusk zabrała swoją nową kolekcję nad Bałtyk. Tak wygląda polska jesień/zima w stylu MLE</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/kasia-tusk-zabrala-swoja-nowa-kolekcje-nad-baltyk-tak-wyglada-polska-jesien-zima-w-stylu-mle/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/kasia-tusk-zabrala-swoja-nowa-kolekcje-nad-baltyk-tak-wyglada-polska-jesien-zima-w-stylu-mle/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zosia Radziszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2026 18:21:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ciało]]></category>
		<category><![CDATA[W tym miesiącu]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6131</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pusta plaża, chłodne światło, wiatr od morza i ubrania, w które mamy ochotę otulić się na sam ich widok. Kasia Tusk pokazała nową kolekcję MLE na jesień i zimę 2026/2027. Tym razem inspiracji nie trzeba było szukać w Paryżu czy Kopenhadze. Marka znalazła ją znacznie bliżej – nad Bałtykiem.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/kasia-tusk-zabrala-swoja-nowa-kolekcje-nad-baltyk-tak-wyglada-polska-jesien-zima-w-stylu-mle/">Kasia Tusk zabrała swoją nową kolekcję nad Bałtyk. Tak wygląda polska jesień/zima w stylu MLE</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Bałtyk poza sezonem ma w sobie coś, co trudno pomylić z jakimkolwiek innym miejscem. Puste plaże, przygaszone kolory, szare niebo i morze, które jesienią wygląda zupełnie inaczej niż w środku wakacji. Właśnie ten krajobraz stał się tłem i jednym z głównych bohaterów najnowszej kampanii MLE Collection.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kasia Tusk i jej marka od dawna kojarzą się z estetyką opartą na prostocie, stonowanych kolorach i ubraniach, które nie mają robić wrażenia przez jeden sezon. W nowej kolekcji ten charakter jest szczególnie wyraźny. Zamiast efektownych trendów mamy miękkie dzianiny, obszerne okrycia, klasyczne marynarki i warstwy, które wyglądają tak, jakby powstały właśnie z myślą o spacerze pustą plażą w chłodny październikowy dzień.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Inspiracją dla kolekcji jesień/zima 2026/2027 stał się Bałtyk i jego dwa oblicza: surowe, chłodne i nieco melancholijne, ale jednocześnie dające poczucie spokoju i odcięcia od świata.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="769" height="1024" src="https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-769x1024.jpg" alt="" class="wp-image-6135" srcset="https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-769x1024.jpg 769w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-225x300.jpg 225w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-768x1022.jpg 768w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-1154x1536.jpg 1154w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-1539x2048.jpg 1539w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-440x586.jpg 440w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-300x400.jpg 300w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-450x599.jpg 450w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-600x800.jpg 600w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-900x1198.jpg 900w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-20x27.jpg 20w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-1350x1797.jpg 1350w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-72x96.jpg 72w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-1-scaled.jpg 1923w" sizes="(max-width: 769px) 100vw, 769px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Kolory jak z jesiennej plaży</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wystarczy spojrzeć na zdjęcia z kampanii, żeby zrozumieć, dlaczego właśnie polskie wybrzeże tak dobrze pasuje do MLE. Kolory kolekcji mogłyby zostać pobrane prosto z nadmorskiego krajobrazu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest dużo ecru, beżu i złamanej bieli, pojawiają się szarości, czerń i głęboki granat. Nie znajdziemy tu krzykliwych barw ani wzorów, które natychmiast zdradzają konkretny sezon. Zamiast nich MLE proponuje spokojną paletę pozwalającą łączyć ze sobą niemal wszystkie elementy garderoby.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To zresztą jeden z najbardziej charakterystycznych elementów stylu Kasi Tusk. Jej stylizacje rzadko opierają się na jednej spektakularnej rzeczy. Znacznie częściej siła tkwi w proporcjach, jakości materiału i sposobie zestawienia kilku pozornie bardzo prostych ubrań. Nowa kolekcja pozostaje tej filozofii wierna.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Sweter ma być duży, miękki i wyglądać jak pożyczony</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z najmocniejszych elementów jesienno-zimowej kolekcji są dzianiny. MLE proponuje obszerne swetry i golfy, które można nosić zarówno do spodni, jak i spódnic. Nie chodzi jednak o idealnie dopasowane modele podkreślające sylwetkę. W kolekcji widać wyraźne zamiłowanie do większych form i miękkich linii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dobrym przykładem jest sweter Auronzo w odcieniu ecru, wyceniony na 979 zł. Ma luźny fason i wysoki kołnierz, dzięki czemu sam może stać się podstawą bardzo prostej jesiennej stylizacji. W kolekcji znalazł się również sweter Lerici za 829 zł czy golf Lucchio za 769 zł.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="769" height="1024" src="https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-769x1024.jpg" alt="" class="wp-image-6137" srcset="https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-769x1024.jpg 769w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-225x300.jpg 225w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-768x1022.jpg 768w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-1154x1536.jpg 1154w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-1539x2048.jpg 1539w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-440x586.jpg 440w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-300x400.jpg 300w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-450x599.jpg 450w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-600x800.jpg 600w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-900x1198.jpg 900w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-20x27.jpg 20w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-1350x1797.jpg 1350w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-72x96.jpg 72w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-3-scaled.jpg 1923w" sizes="(max-width: 769px) 100vw, 769px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">To ubrania, które dobrze pokazują kierunek całej kolekcji: zamiast budować stylizację z wielu ozdobnych elementów, wybieramy jedną dobrą dzianinę i pozwalamy jej zrobić całą robotę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I chyba właśnie dlatego estetyka MLE jest tak łatwa do przeniesienia do własnej szafy. Nie trzeba kupować konkretnego swetra za niemal tysiąc złotych, żeby wykorzystać ten pomysł. Podobny efekt można osiągnąć, wyciągając z szafy duży kremowy golf, proste spodnie i klasyczny płaszcz.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jesienią najważniejsze będą warstwy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nowa kolekcja pokazuje też coś, co w chłodniejszych miesiącach wraca regularnie, ale tym razem staje się właściwie podstawą całej sylwetki – warstwowość.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Duża dzianina pojawia się pod okryciem, marynarka nie musi być idealnie dopasowana, a puchowa kamizelka może zastąpić klasyczną kurtkę w pierwszych chłodniejszych tygodniach. MLE proponuje między innymi szarą marynarkę Senlis za 1119 zł oraz puchową kamizelkę Zermatt kosztującą 1089 zł.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W przypadku puchowych modeli marka zwraca również uwagę na zastosowanie puchu z certyfikatem Responsible Down Standard (RDS), który określa wymagania dotyczące dobrostanu zwierząt i identyfikowalności surowca w łańcuchu dostaw.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Efekt końcowy nie przypomina jednak technicznej odzieży outdoorowej. Puch, wełna i dzianina są zestawione tak, żeby nadal pozostać w bardzo miejskiej, minimalistycznej estetyce MLE.</p>



<figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex">
<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="769" height="1024" data-id="6136" src="https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-769x1024.jpg" alt="" class="wp-image-6136" srcset="https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-769x1024.jpg 769w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-225x300.jpg 225w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-768x1022.jpg 768w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-1154x1536.jpg 1154w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-1539x2048.jpg 1539w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-440x586.jpg 440w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-300x400.jpg 300w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-450x599.jpg 450w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-600x800.jpg 600w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-900x1198.jpg 900w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-20x27.jpg 20w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-1350x1797.jpg 1350w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-72x96.jpg 72w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-2-scaled.jpg 1923w" sizes="(max-width: 769px) 100vw, 769px" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="768" height="1024" data-id="6138" src="https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-4-768x1024.jpg" alt="" class="wp-image-6138" srcset="https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-4-768x1024.jpg 768w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-4-225x300.jpg 225w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-4-1152x1536.jpg 1152w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-4-1536x2048.jpg 1536w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-4-440x587.jpg 440w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-4-300x400.jpg 300w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-4-450x600.jpg 450w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-4-600x800.jpg 600w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-4-900x1200.jpg 900w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-4-20x27.jpg 20w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-4-1350x1800.jpg 1350w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-4-72x96.jpg 72w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-4-scaled.jpg 1920w" sizes="auto, (max-width: 768px) 100vw, 768px" /></figure>
</figure>



<h2 class="wp-block-heading">Jest w tej kolekcji coś bardzo „polskiego”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Polskie marki modowe przez lata bardzo chętnie fotografowały kampanie tak, żeby mogły udawać, że powstały gdziekolwiek indziej. Paryska kamienica, włoskie miasteczko, skandynawski minimalizm – wszystko, byle nie było zbyt oczywiste, że jesteśmy w Polsce. MLE robi odwrotnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bałtyk nie jest tutaj namiastką Morza Północnego ani tłem, które ma wyglądać „zagranicznie”. Jego chłód i surowość są częścią historii. To szczególnie dobrze współgra z marką Kasi Tusk, mocno związaną z Trójmiastem i północą Polski.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kampania została zbudowana właśnie wokół charakterystycznego nadmorskiego nastroju. Mamy więc nie wakacyjny Sopot pełen turystów, lecz morze poza sezonem – spokojniejsze, bardziej melancholijne i znacznie bardziej filmowe.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To nie jest kolekcja dla łowczyń mikrotrendów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie ma tu jednej rzeczy, na którą spojrzymy za pięć lat i natychmiast powiemy: „to było bardzo 2026”. MLE od początku buduje swoją estetykę wokół garderoby, która ma funkcjonować dłużej niż jeden sezon. Marka deklaruje również, że produkuje w Polsce i stara się ograniczać nadprodukcję.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście ceny sprawiają, że nie jest to moda dostępna dla każdej kieszeni. Sweter za 800 czy 900 zł, marynarka za ponad tysiąc i puchowa kamizelka w podobnej cenie są już zakupami wymagającymi większego budżetu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ale nową kolekcję MLE można potraktować także po prostu jako <strong>gotową ściągę z jesiennej szafy</strong>. Kremowy duży sweter. Szara marynarka. Granat zamiast wszechobecnej czerni. Proste spodnie, warstwy, dobrej jakości okrycie i minimum dodatków. Większość z tych rzeczy prawdopodobnie już mamy.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="768" height="1024" src="https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-5-768x1024.jpg" alt="" class="wp-image-6139" srcset="https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-5-768x1024.jpg 768w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-5-225x300.jpg 225w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-5-1152x1536.jpg 1152w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-5-1536x2048.jpg 1536w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-5-440x587.jpg 440w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-5-300x400.jpg 300w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-5-450x600.jpg 450w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-5-600x800.jpg 600w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-5-900x1200.jpg 900w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-5-20x27.jpg 20w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-5-1350x1800.jpg 1350w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-5-72x96.jpg 72w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/MLE-5-scaled.jpg 1920w" sizes="auto, (max-width: 768px) 100vw, 768px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Tak wygląda jesień według Kasi Tusk</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie jest spektakularna. Nie krzyczy trendami i nie wymaga wymiany połowy garderoby. Jest trochę nostalgiczna, bardzo spokojna i – co chyba najważniejsze – wygląda jak coś, co naprawdę można nosić od października aż do pierwszych wiosennych dni.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródło:</strong> „Vogue Polska”, materiały prasowe MLE Collection oraz oficjalny sklep MLE Collection.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zdjęcia:</strong> intagram.com/mle_collection</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zobacz także: </h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://ohmydaily.pl/te-5-rzeczy-bedziemy-nosic-jesienia-2026-niektore-prawdopodobnie-masz-juz-w-szafie/">Te 5 rzeczy będziemy nosić jesienią 2026. Niektóre prawdopodobnie masz już w szafie</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/koniec-ery-instagram-face-nadchodzi-quiet-beauty-prof-pawel-szychta-o-tym-dlaczego-naturalnosc-zastepuje-dawna-estetyke-i-nadmiar-wypelniaczy/">Koniec ery „Instagram face”. Nadchodzi Quiet Beauty. Prof. Paweł Szychta o tym, dlaczego naturalność zastępuje dawną estetykę i nadmiar wypełniaczy</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/kim-jest-magda-butrym-polka-zbudowala-marke-ktora-pokochal-swiat-mody/">Kim jest Magda Butrym? Polka zbudowała markę, którą pokochał świat mody</a></li>
</ul><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/kasia-tusk-zabrala-swoja-nowa-kolekcje-nad-baltyk-tak-wyglada-polska-jesien-zima-w-stylu-mle/">Kasia Tusk zabrała swoją nową kolekcję nad Bałtyk. Tak wygląda polska jesień/zima w stylu MLE</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/kasia-tusk-zabrala-swoja-nowa-kolekcje-nad-baltyk-tak-wyglada-polska-jesien-zima-w-stylu-mle/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6131</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dlaczego moje afirmacje nie działają? 7 błędów, które mogą sprawić, że przynoszą odwrotny efekt</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/dlaczego-moje-afirmacje-nie-dzialaja-7-bledow-ktore-moga-sprawic-ze-przynosza-odwrotny-efekt/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/dlaczego-moje-afirmacje-nie-dzialaja-7-bledow-ktore-moga-sprawic-ze-przynosza-odwrotny-efekt/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zosia Radziszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2026 19:24:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[W tym miesiącu]]></category>
		<category><![CDATA[dobre samopoczucie]]></category>
		<category><![CDATA[motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6119</guid>

					<description><![CDATA[<p>Powtarzasz „jestem pewna siebie”, chociaż w środku wcale tak się nie czujesz. Każdego ranka zapisujesz, że przyciągasz pieniądze, miłość albo sukces, ale mijają tygodnie i nic się nie zmienia. Czy to oznacza, że afirmacje nie działają? Psychologia podpowiada coś znacznie ciekawszego – czasami zdanie, które miało nas wzmacniać, może tylko przypominać nam o tym, czego najbardziej nam brakuje.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/dlaczego-moje-afirmacje-nie-dzialaja-7-bledow-ktore-moga-sprawic-ze-przynosza-odwrotny-efekt/">Dlaczego moje afirmacje nie działają? 7 błędów, które mogą sprawić, że przynoszą odwrotny efekt</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Afirmacje są jednym z najpopularniejszych narzędzi wykorzystywanych w manifestacji i prawie przyciągania. Idea wydaje się prosta – wybieramy pozytywne zdanie dotyczące siebie lub swojego życia, regularnie je powtarzamy i stopniowo zaczynamy zmieniać sposób myślenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Jestem wystarczająca”. „Pieniądze przychodzą do mnie z łatwością”. „Zasługuję na zdrową miłość”. „Odnoszę sukces we wszystkim, czego się podejmuję”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Problem zaczyna się wtedy, kiedy przez miesiąc wypowiadamy te słowa przed lustrem, a jedynym rezultatem jest coraz większa irytacja. W świecie manifestacji łatwo wtedy usłyszeć, że „nie uwierzyłaś wystarczająco mocno” albo wysyłasz wszechświatowi „złą energię”. Psychologia proponuje inne wyjaśnienie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Być może problem nie polega na tym, że źle afirmujesz. Być może zdanie, które wybrałaś, jest tak daleko od tego, w co naprawdę wierzysz, że twój umysł natychmiast zaczyna z nim dyskutować.</p>



<h2 class="wp-block-heading">1. Nie wierzysz w to, co właśnie sobie mówisz</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To jeden z najbardziej interesujących wniosków z badań dotyczących pozytywnych stwierdzeń o sobie. W badaniu opublikowanym w 2009 roku w „Psychological Science” psychologowie Joanne Wood, W.Q.E. Perunovic i John Lee sprawdzali, co dzieje się, gdy ludzie powtarzają pozytywne zdanie: <strong>„I’m a lovable person”</strong>, czyli w przybliżeniu „Jestem osobą godną miłości”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Okazało się, że u osób z wysoką samooceną takie stwierdzenia mogły przynosić niewielkie korzyści. U uczestników z niską samooceną efekt był jednak odwrotny – po powtarzaniu pozytywnego zdania czuli się gorzej niż wcześniej.  Dlaczego?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyobraź sobie, że patrzysz w lustro i mówisz: „Jestem piękna i uwielbiam swoje ciało”, podczas gdy przez ostatnich dwadzieścia lat byłaś przekonana o czymś zupełnie przeciwnym. Twój mózg nie musi odpowiedzieć: „Świetnie, od dziś w to wierzymy”. Może odpowiedzieć: „Nieprawda”. A później zacząć przywoływać wszystkie argumenty potwierdzające stare przekonanie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego czasami lepszym początkiem niż „kocham siebie bezwarunkowo” będzie zdanie: „Uczę się traktować siebie z większą życzliwością”. Zamiast „jestem niezwykle pewna siebie” – „mogę nauczyć się mówić o swoich potrzebach odważniej”. To mniej spektakularne. Ale znacznie łatwiej w to uwierzyć. Wiara mu tu bowiem kluczowe znaczenie. </p>



<h2 class="wp-block-heading">2. Afirmujesz rezultat, ale nie robisz nic, żeby do niego dojść</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tutaj pojawia się największe nieporozumienie związane z afirmacjami. Jeśli każdego ranka powtarzasz „mam świetną pracę”, ale nie wysyłasz CV, nie zdobywasz nowych umiejętności i nie odpowiadasz na interesujące oferty, sama afirmacja ma niewielkie szanse zmienić twoją sytuację zawodową.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobnie będzie z pieniędzmi, relacją czy zdrowiem. Psychologiczne wyjaśnienie potencjalnej użyteczności afirmacji nie polega na tym, że słowa w magiczny sposób zmieniają zewnętrzną rzeczywistość. Mogą natomiast wpływać na to, <strong>na czym skupiamy uwagę, jak interpretujemy własne możliwości i jakie decyzje podejmujemy</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I dopiero wtedy pojawia się przestrzeń na realną zmianę. Jeśli afirmacja „potrafię znaleźć pracę, w której będę się rozwijać” sprawia, że wreszcie odpowiesz na ofertę, którą od tygodnia masz otwartą w przeglądarce, zaczyna pełnić konkretną funkcję. Nie dlatego, że wszechświat przeczytał twoją listę życzeń. Dlatego, że zrobiłaś pierwszy krok.</p>



<h2 class="wp-block-heading">3. Próbujesz afirmacją zagłuszyć trudne emocje</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Nie będę myśleć negatywnie”. To zdanie samo w sobie powinno zapalić lampkę ostrzegawczą. Rozwój osobisty łatwo może zmienić się w przekonanie, że złość, smutek, zazdrość, strach czy rozczarowanie są dowodem na to, że „obniżamy swoje wibracje”. W rezultacie zamiast przeżyć emocję, próbujemy natychmiast przykryć ją pozytywnym zdaniem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozstałaś się? „Przyciągam tylko miłość”. Boisz się o pieniądze? „Jestem magnesem na bogactwo”. Czujesz się źle we własnym ciele? „Kocham każdy centymetr siebie”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Problem w tym, że afirmacja nie musi zastępować uczciwego kontaktu z tym, co naprawdę czujesz. Można jednocześnie powiedzieć: <strong>„Boję się tego, co będzie dalej”</strong> i <strong>„wierzę, że potrafię sobie z tym poradzić”</strong>. To nie jest negatywne myślenie. To znacznie bardziej realistyczna rozmowa ze sobą.</p>



<h2 class="wp-block-heading">4. Twoja afirmacja dotyczy czegoś, czego nie możesz kontrolować</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„On do mnie wróci”. „Dostanę tę konkretną pracę”. „Ta osoba się we mnie zakocha”. „Wygram”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To bardzo kuszące afirmacje, bo dotyczą dokładnie tego, czego pragniemy. Jednocześnie opierają się na rezultatach, nad którymi nie mamy pełnej kontroli.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie możemy afirmacją sterować decyzjami innej osoby. Możemy natomiast skierować uwagę na siebie: „Chcę tworzyć relację, w której jestem kochana i szanowana”. Albo: „Mam odwagę szukać pracy, która odpowiada moim potrzebom”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Różnica jest ogromna. Pierwsze zdanie próbuje kontrolować rzeczywistość. Drugie może pomóc określić <strong>standard, według którego będziemy podejmować własne decyzje</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">5. Powtarzasz afirmację mechanicznie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Można powiedzieć „jestem wystarczająca” pięćdziesiąt razy podczas mycia zębów i ani razu naprawdę się nad tym zdaniem nie zastanowić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Samo powtarzanie nie musi być najważniejszym elementem tej praktyki. Badania nad tzw. <strong>self-affirmation theory</strong>, czyli teorią autoafirmacji rozwijaną w psychologii społecznej, dotyczą zresztą czegoś nieco innego niż popularne afirmacje z TikToka. W eksperymentach uczestnicy często nie powtarzają zdań typu „jestem bogaty”. Zamiast tego przypominają sobie o <strong>wartościach, które są dla nich naprawdę ważne</strong> – rodzinie, relacjach, kreatywności, wierze, nauce czy pomaganiu innym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przegląd badań opublikowany przez Davida Shermana i Geoffreya Cohena wskazuje, że takie przypominanie sobie o ważnych aspektach własnej tożsamości może pomagać ludziom radzić sobie z informacjami zagrażającymi ich obrazowi siebie. </p>



<p class="wp-block-paragraph">To subtelna, ale ważna różnica. Zamiast przez sto dni powtarzać „jestem kobietą sukcesu”, możesz zapytać: <strong>co właściwie oznacza dla mnie sukces?</strong> Może odpowiedź okaże się zupełnie inna niż afirmacja, od której zaczęłaś.</p>



<h2 class="wp-block-heading">6. Afirmacja jest zbyt ogólna</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Mam idealne życie”. Co właściwie miałoby się zmienić, żebyś mogła powiedzieć, że to prawda? Dobra afirmacja nie musi brzmieć jak hasło na kubku. Czasami znacznie bardziej użyteczne jest zdanie związane z konkretnym zachowaniem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zamiast: „Jestem odważna” – <strong>„Potrafię zrobić jedną rzecz, której się boję”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zamiast: „Przyciągam pieniądze” – <strong>„Uczę się podejmować lepsze decyzje finansowe i zauważać możliwości zwiększenia swoich dochodów”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zamiast: „Mam idealny związek” – <strong>„Nie zgadzam się na relacje, w których moje potrzeby są stale ignorowane”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Takie afirmacje może nie wyglądają równie efektownie na Instagramie, ale mają jedną ogromną zaletę – można za nimi pójść.</p>



<h2 class="wp-block-heading">7. Cały czas sprawdzasz, czy już „zadziałało”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To pułapka dobrze znana osobom zainteresowanym manifestacją. Rano afirmujesz obfitość, a godzinę później sprawdzasz konto. Wieczorem zastanawiasz się, dlaczego pieniędzy nadal nie ma. Następnego dnia powtarzasz afirmację jeszcze intensywniej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W praktyce twoja uwaga nie koncentruje się wtedy na poczuciu możliwości, ale właśnie na <strong>braku</strong>. Podobnie jest z miłością. Możesz codziennie powtarzać, że jesteś gotowa na dobrą relację, ale jeśli później przez kilka godzin analizujesz, dlaczego nadal nikogo nie spotkałaś, afirmacja staje się kolejnym sposobem monitorowania tego, czego nie masz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W duchowych interpretacjach prawa przyciągania mówi się w takim przypadku o potrzebie „odpuszczenia”. Psychologia użyłaby innych słów, ale praktyczny wniosek może być podobny – <strong>nie pozwól, żeby cel pochłonął całą twoją uwagę</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak afirmować, żeby miało to więcej sensu?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zamiast szukać zdania, które brzmi najbardziej spektakularnie, spróbuj znaleźć takie, które znajduje się <strong>jeden krok przed tym, w co wierzysz dzisiaj</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli nie potrafisz powiedzieć „kocham swoje ciało”, zacznij od: „Uczę się nie oceniać siebie wyłącznie przez wygląd”. Jeżeli „jestem bogata” brzmi absurdalnie, spróbuj: „Mogę nauczyć się lepiej zarządzać pieniędzmi i zwiększać swoje dochody”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli nie wierzysz w „zasługuję na wielką miłość”, być może bardziej prawdziwe będzie: „Nie muszę pozostawać w relacji, w której czuję się nieważna”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dobra afirmacja nie powinna zmuszać cię do udawania, że rzeczywistość wygląda inaczej, niż wygląda. Powinna <strong>otwierać możliwość, że może wyglądać inaczej w przyszłości</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czy afirmacje działają?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie mamy naukowych dowodów, że samo wypowiadanie zdań pozwala „przyciągać” pieniądze, konkretną osobę czy wydarzenia poprzez wysyłanie energii do wszechświata.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Istnieją natomiast badania nad psychologiczną autoafirmacją pokazujące, że przypominanie sobie własnych wartości może w określonych sytuacjach wpływać na sposób reagowania na stres, zagrożenie dla obrazu siebie czy trudne informacje. To jednak <strong>nie jest dokładnie to samo</strong>, co popularna praktyka powtarzania życzeń w czasie teraźniejszym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Afirmacja nie musi być zamówieniem składanym wszechświatowi. Może być czymś znacznie bardziej przyziemnym, a jednocześnie naprawdę użytecznym: <strong>zdaniem, które pomaga ci stopniowo uwierzyć, że masz prawo zrobić następny krok</strong>. A później ten krok rzeczywiście zrobić i kolejny i następny. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródło:</strong> <em>Wood, Perunovic i Lee, „Psychological Science” (2009); Epton i in., „Health Psychology” (2015); Cascio i in., „Social Cognitive and Affective Neuroscience” (2016).</em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Zobacz także:</h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://ohmydaily.pl/joe-dispenza-ksiazki-od-ktorych-warto-zaczac-swoj-rozwoj-duchowy/">Joe Dispenza – książki, od których warto zacząć swój rozwój duchowy</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/bez-wzgledu-na-wiek-czujesz-sie-w-srodku-mlodo-wiemy-dlaczego-tak-sie-dzieje/">Bez względu na wiek czujesz się w środku młodo? Wiemy, dlaczego tak się dzieje</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/jak-zrobic-vision-board-pozwol-swoim-marzeniom-sie-spelnic/">Jak zrobić VISION BOARD. Pozwól swoim marzeniom się spełnić</a></li>
</ul><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/dlaczego-moje-afirmacje-nie-dzialaja-7-bledow-ktore-moga-sprawic-ze-przynosza-odwrotny-efekt/">Dlaczego moje afirmacje nie działają? 7 błędów, które mogą sprawić, że przynoszą odwrotny efekt</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/dlaczego-moje-afirmacje-nie-dzialaja-7-bledow-ktore-moga-sprawic-ze-przynosza-odwrotny-efekt/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6119</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kim jest Magda Butrym? Polka zbudowała markę, którą pokochał świat mody</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/kim-jest-magda-butrym-polka-zbudowala-marke-ktora-pokochal-swiat-mody/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/kim-jest-magda-butrym-polka-zbudowala-marke-ktora-pokochal-swiat-mody/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Sep 2026 19:54:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[FEATURED]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[sylwetka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6109</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jej charakterystyczne róże pojawiają się na czerwonych dywanach, a ubrania z metką Magda Butrym noszą największe gwiazdy. W ciągu nieco ponad dekady projektantka z Zabrza zbudowała jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek luksusowych. Co ciekawe, sama pozostaje na uboczu świata, który podbiła.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/kim-jest-magda-butrym-polka-zbudowala-marke-ktora-pokochal-swiat-mody/">Kim jest Magda Butrym? Polka zbudowała markę, którą pokochał świat mody</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Dziś nazwisko Magdy Butrym w świecie mody coraz rzadziej wymaga dopisku „polska projektantka”. Jej kolekcje regularnie trafiają na łamy „Vogue”, marka jest obecna podczas Paris Fashion Week, a charakterystyczna róża stała się jej znakiem rozpoznawczym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sukces Butrym jest tym ciekawszy, że nie stoi za nim francuski czy włoski dom mody z kilkudziesięcioletnią historią. Markę pod własnym nazwiskiem założyła w 2014 roku i w ciągu nieco ponad dekady przebiła się z Warszawy do międzynarodowego świata luksusowej mody. W 2018 roku znalazła się wśród półfinalistów prestiżowej LVMH Prize, a w 2025 roku została pierwszą polską projektantką zaproszoną do współpracy z H&amp;M.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kim jest Magda Butrym?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Magda Butrym urodziła się w Zabrzu. Studiowała w Międzynarodowej Szkole Kostiumografii i Projektowania Ubioru w Warszawie, wcześniej pracowała jako stylistka i projektantka, a w 2014 roku zdecydowała się stworzyć markę sygnowaną własnym nazwiskiem.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="820" height="1024" src="https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-820x1024.jpg" alt="" class="wp-image-6111" srcset="https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-820x1024.jpg 820w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-240x300.jpg 240w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-768x960.jpg 768w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-1229x1536.jpg 1229w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-440x550.jpg 440w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-450x562.jpg 450w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-20x25.jpg 20w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-225x281.jpg 225w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-900x1125.jpg 900w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-1350x1687.jpg 1350w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-77x96.jpg 77w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2.jpg 1583w" sizes="auto, (max-width: 820px) 100vw, 820px" /><figcaption class="wp-element-caption">Magda Butrym. Fot. materiały prasowe Magda Butrym</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Od początku nie próbowała jednak stworzyć polskiej wersji francuskiego czy włoskiego domu mody. Zaczęła budować własny język, w którym romantyczność spotyka się z siłą, a bardzo kobiece sylwetki – z mocnym krawiectwem i rzemiosłem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do dziś marka współpracuje z niezależnymi rzemieślnikami z różnych części Polski. Ręczne dzianiny, pleciona skóra i haftowane zdobienia nie są więc wyłącznie estetycznym nawiązaniem do tradycji. Rzemiosło jest jednym z fundamentów marki.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Róża stała się jej znakiem rozpoznawczym</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli widziałaś kiedyś sukienkę z ogromną przestrzenną różą i pomyślałaś, że może być projektem Magdy Butrym, istnieje spora szansa, że miałaś rację.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Róża pojawia się na sukienkach, topach, butach i biżuterii. Butrym określiła ją kiedyś jako punkt wyjścia dla swoich kolekcji – symbol marzycielski, romantyczny i słowiański.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kwiaty, koronki i ręczne szydełkowanie spotykają się z szerokimi ramionami, skórą, gorsetami, mocno zaznaczoną talią i konstrukcyjnymi sylwetkami. Butrym łączy rzeczy pozornie sprzeczne – siłę z wrażliwością, minimalizm ze zmysłowością, elegancję ze swobodą. Tak zresztą sama marka opisuje swoją wizję kobiecości.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Magdalena”. Najbardziej osobista kolekcja Magdy Butrym</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Być może najlepiej widać to w jednej z najbardziej osobistych kolekcji projektantki. Jesień–zima 2025 otrzymała nazwę <strong>„Magdalena”</strong>. Nieprzypadkowo.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Magdalena to pełne imię, którego projektantka używa prywatnie. Marka opisywała kolekcję jako intymny autoportret i najbardziej osobisty projekt Butrym do tamtego momentu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Inspiracji szukała tym razem bardzo blisko własnych korzeni. Sięgnęła do polskiej tradycji tkackiej, twórczości Magdaleny Abakanowicz i Pauliny Ołowskiej oraz pracy pokoleń polskich rzemieślników. Tkactwo przeniosła na język współczesnej mody: pojawiły się bogate faktury, dzianiny i ręcznie wykonywane elementy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szczególnie symboliczny był finałowy look – suknia ślubna z szydełkowym welonem. Jej rzeźbiarska, przypominająca płatki forma nawiązywała do tradycyjnych polskich tkanin, a biel miała oznaczać wolność i nowe początki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nawet scenografia została potraktowana jak część opowieści. Do jej stworzenia wykorzystano około <strong>200 metrów ręcznie tkanej tkaniny</strong>, której wykonanie zajęło ponad <strong>150 godzin</strong>. Głęboka czerwień instalacji nawiązywała do Enchanted Rose – róży będącej stałym symbolem świata Magdy Butrym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Projektantka opisywała „Magdalenę” jako instynktowne i odważne odkrywanie siebie, napędzane emocjami i radością tworzenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I jest w tym coś znamiennego – im bardziej jej marka staje się międzynarodowa, tym mocniej Butrym eksponuje to, co polskie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Świat zauważył Magdę Butrym</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwszy poważny międzynarodowy sygnał przyszedł stosunkowo szybko. W 2018 roku Butrym znalazła się wśród półfinalistów LVMH Prize – jednej z najbardziej prestiżowych nagród dla młodych projektantów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z czasem jej ubrania zaczęły pojawiać się na światowych gwiazdach. Projekty Polki wybierały m.in. Selena Gomez, Daisy Edgar-Jones i Dua Lipa. W 2025 roku Aryna Sabalenka świętowała zwycięstwo w US Open w sukience Magdy Butrym, a Tessa Thompson pojawiła się w jej projekcie podczas Toronto International Film Festival.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To szczególny rodzaj sukcesu. Najpierw można zobaczyć spektakularną sukienkę na czerwonym dywanie, a dopiero później odkryć, że za projektem stoi kobieta prowadząca swoją pracownię w Warszawie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">H&amp;M wybrał właśnie ją</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Symboliczny moment przyszedł w 2025 roku. Magda Butrym została <strong>pierwszą polską projektantką w historii zaproszoną przez H&amp;M do stworzenia designerskiej kolekcji</strong>. Tym samym jej nazwisko dołączyło do historii współprac, w której wcześniej znaleźli się m.in. Karl Lagerfeld, Versace, Balmain, Maison Margiela czy Comme des Garçons.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolekcja Magda Butrym x H&amp;M była w dużej mierze podsumowaniem pierwszej dekady marki. Projektantka wróciła do archiwów i wybrała motywy, które najlepiej opowiadają jej estetykę. Oczywiście nie zabrakło róż, czerwieni, czerni, mocnych garniturów i romantycznych sukienek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ann-Sofie Johansson z H&amp;M przyznała, że Butrym znajdowała się na szczycie jej listy wymarzonych współprac. Zwracała uwagę na coś szczególnie interesującego – rzadko zdarza się, aby kobieta przez ponad dekadę rozwijała własną markę i jednocześnie zachowała jej tak wyraźną tożsamość.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nie ma Instagrama. I chyba wcale go nie potrzebuje</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W historii Magdy Butrym jest jeszcze jeden szczegół, który w świecie współczesnej mody brzmi niemal nieprawdopodobnie. Projektantka <strong>nie prowadzi własnego Instagrama</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W rozmowie z „Vogue” mówiła, że jest osobą bardzo prywatną i jako projektantka pracująca w Warszawie czasami czuje się outsiderką. Jednocześnie świadomość, że jej wizja – wraz ze słowiańskim szydełkowaniem i całym kulturowym zapleczem – znajduje odbiorców na świecie, dała jej siłę i pewność siebie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To ciekawy kontrast. Żyjemy w czasach, kiedy od projektantów, artystów i twórców oczekuje się nie tylko stworzenia produktu, ale również nieustannego budowania własnej marki osobistej. Butrym wybrała inną drogę. Pozostaje prywatna, a mówi za nią przede wszystkim to, co tworzy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Z Warszawy do Paryża</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W październiku 2025 roku przyszedł kolejny ważny moment – <strong>pierwszy pokaz Magdy Butrym w Paryżu</strong>. Kolekcja „The Studio” na wiosnę–lato 2026 nawiązywała do warszawskiej pracowni projektantki oraz obrazu Pauliny Ołowskiej o tym samym tytule.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Butrym mówiła wtedy „Vogue”, że wchodząc w drugą dekadę działalności, coraz wyraźniej wie, co chce powiedzieć poprzez swoje projekty. Kolekcja ponownie zestawiała kobiecość z niedoskonałością, zmysłowość z mocną konstrukcją, a ręczne słowiańskie techniki z bardzo współczesnymi formami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W marcu 2026 roku zrobiła kolejny krok. Podczas Paris Fashion Week zaprezentowała kolekcję o bardzo polskiej nazwie: <strong>„Zima”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Otworzyła ją Małgosia Bela, a jednym z głównych źródeł inspiracji było „Polowanie na muchy” Andrzeja Wajdy z 1969 roku. Butrym spojrzała jednak na bohaterkę filmu z dzisiejszej perspektywy – nie jako kobietę, która ma odgrywać przypisaną jej kobiecość, ale taką, która sama ją przejmuje i definiuje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I na tym ekspansja się nie kończy. We wrześniu 2026 roku marka ma zadebiutowała na oficjalnym kalendarzu pokazów New York Fashion Week, a w nowojorskim SoHo ma zostać otwarty pierwszy stały butik Magdy Butrym w mieście. Z Zabrza przez Warszawę i Paryż aż po Nowy Jork.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Powinnyśmy być własnymi muzami”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Być może właśnie tutaj znajduje się odpowiedź na pytanie, dlaczego marka Magdy Butrym tak szybko stała się rozpoznawalna poza Polską.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Projektantka nie zbudowała jej na jednym modnym produkcie. Stworzyła cały świat, który ma własne symbole, kolory, faktury i wyobrażenie kobiecości. Róża, koronka, mocne ramiona, słowiańskie rzemiosło czy czerwienie nie są w nim przypadkowymi trendami. Wracają w kolejnych kolekcjach, zmieniając formę, ale zachowując tę samą tożsamość.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A w centrum tego świata znajduje się kobieta.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Butrym ujmuje swoją filozofię bardzo prosto: <strong>„Nie chcę definiować kobiet. Chcę dodawać im siły”</strong>. Chce, by czuły się dobrze we własnej skórze – szczęśliwe, silne i pewne siebie. I dodaje zdanie, które właściwie mogłoby być mottem całej jej marki: <strong>„Powinnyśmy być własnymi muzami”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po ponad dekadzie działalności Magda Butrym nie musi już udowadniać, że polska marka może należeć do światowej mody. Znacznie ciekawsze jest to, że zdobywając świat, <strong>nie próbowała stać się mniej polska</strong>. Wręcz przeciwnie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zobacz także: </h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://ohmydaily.pl/dolly-parton-nigdy-nie-chciala-byc-ikona-mody-mowia-ze-wlasnie-dlatego-nia-zostala/">Dolly Parton nigdy nie chciała być ikoną mody. Mówią, że właśnie dlatego nią została</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/kim-sa-analogowki-kobiety-ktore-maja-dosyc-cyfrowego-swiata/">Kim są analogówki? Kobiety, które mają dosyć cyfrowego świata</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/nicole-kidman-po-smierci-mamy-podjela-zaskakujaca-decyzje-ten-trend-rosnie-na-calym-swiecie/">Nicole Kidman po śmierci mamy podjęła zaskakującą decyzję. Ten trend rośnie na całym świecie</a></li>
</ul><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/kim-jest-magda-butrym-polka-zbudowala-marke-ktora-pokochal-swiat-mody/">Kim jest Magda Butrym? Polka zbudowała markę, którą pokochał świat mody</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/kim-jest-magda-butrym-polka-zbudowala-marke-ktora-pokochal-swiat-mody/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6109</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kobiety nie chcą już księcia z bajki. Teraz szukają Shreka</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/kobiety-nie-chca-juz-ksiecia-z-bajki-teraz-szukaja-shreka/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/kobiety-nie-chca-juz-ksiecia-z-bajki-teraz-szukaja-shreka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Aug 2026 15:41:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[FEATURED]]></category>
		<category><![CDATA[partnerstwo]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6071</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przystojny i czarujący... Przez lata właśnie tak wyobrażałyśmy sobie idealnego partnera. Współczesne singielki coraz częściej szukają innych cech.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/kobiety-nie-chca-juz-ksiecia-z-bajki-teraz-szukaja-shreka/">Kobiety nie chcą już księcia z bajki. Teraz szukają Shreka</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Książę z bajki? Niekoniecznie. Najnowszy trend randkowy, który zdobył popularność w mediach społecznościowych, sugeruje, że coraz więcej osób jest gotowych zrezygnować z długiej listy wymagań dotyczących wyglądu potencjalnego partnera.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zamiast niego wybierają&#8230; Shreka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">I nie chodzi oczywiście o poszukiwanie zielonego ogra mieszkającego na bagnach. „Shrekking” to określenie na randkowanie z osobą, która nie odpowiada naszemu dotychczasowemu „typowi” pod względem fizycznym. Za tą zabawną nazwą kryje się jednak znacznie ciekawsze pytanie – czy po latach pogoni za chemią i idealnym pierwszym wrażeniem zaczynamy wreszcie szukać w partnerach czegoś zupełnie innego?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Książę z bajki już nie wystarcza</h2>



<p class="wp-block-paragraph">O trendzie napisał niedawno amerykański „Vogue”. Magazyn zwraca uwagę, że popularność „shrekkingu” można odczytywać jako część większej zmiany zachodzącej we współczesnym randkowaniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pokolenie wychowane na aplikacjach randkowych, situationships i relacjach, w których przez kilka miesięcy nie wiadomo właściwie, „co nas łączy”, zaczyna być zmęczone emocjonalną niepewnością.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W takim świecie atrakcyjność zaczyna znaczyć coś więcej niż wygląd. Ktoś jasno mówiący o swoich zamiarach może okazać się bardziej pociągający niż tajemniczy partner, który raz zasypuje nas wiadomościami, a później znika na trzy dni. Stabilność zaczyna wygrywać z nieprzewidywalnością. Emocjonalna dostępność – z grą w niedostępność.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To dlatego Shrek okazuje się całkiem interesującym symbolem. Nie przypomina księcia z bajki, ale jest lojalny, potrafi kochać i ostatecznie nie udaje kogoś, kim nie jest.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Carrie miała Mr. Biga, ale Charlotte wybrała Harry&#8217;ego</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Vogue” przywołuje przy okazji przykład, który doskonale zrozumieją fanki „Seksu w wielkim mieście”. Charlotte York przez lata miała bardzo precyzyjną wizję mężczyzny, którego powinna poślubić. Przystojny, elegancki, z odpowiednią pozycją i manierami. Jej wyobrażenie o miłości było niemal równie starannie zaplanowane jak ślub.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A potem poznała Harry&#8217;ego Goldenblatta. Początkowo zupełnie nie uważała go za atrakcyjnego. Nie pasował do obrazu mężczyzny, którego widziała u swojego boku. Z czasem okazało się jednak, że daje jej coś znacznie ważniejszego – poczucie bezpieczeństwa, oddanie i akceptację.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tyle że właśnie tutaj przebiega bardzo ważna granica. Charlotte nie wybrała Harry&#8217;ego dlatego, że uznała: „nie jest przystojny, więc przynajmniej będzie mnie dobrze traktował”. Naprawdę się w nim zakochała.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To piękne, jednak sam &#8222;shrekking” ma również znacznie mniej romantyczną wersję.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Dam mu szansę, przynajmniej będzie mnie dobrze traktował”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W mediach społecznościowych termin zaczął być używany również do opisywania sytuacji, w której ktoś świadomie umawia się z osobą, którą uważa za mniej atrakcyjną od siebie, zakładając, że dzięki temu będzie miał w związku bezpieczniejszą pozycję.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozumowanie jest proste – skoro nie jest typem mężczyzny, za którym oglądają się wszystkie kobiety, powinien bardziej doceniać tę, która go wybrała.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I właśnie tutaj niewinna idea zaczyna robić się problematyczna. Wygląd nie jest przecież żadną gwarancją charakteru. Osoba, która nie wpisuje się w obowiązujące kanony urody, może zdradzać, ghostować, manipulować i łamać serca dokładnie tak samo jak ktoś wyglądający jak model z reklamy perfum.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co więcej, samo założenie, że robimy komuś „przysługę”, umawiając się z nim mimo jego wyglądu, stawia relację na nierównych pozycjach jeszcze zanim zdąży się rozpocząć. Dlatego część ekspertów i komentatorów krytykuje „shrekking” jako trend, który pod pozorem dojrzałości nadal opiera się na bardzo powierzchownym ocenianiu ludzi.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Może więc wcale nie chodzi o Shreka?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To jest chyba najciekawsze w całej dyskusji. Odrzucenie listy wymagań dotyczących wzrostu, sylwetki, fryzury czy sposobu ubierania się może rzeczywiście otworzyć nas na ludzi, których wcześniej nawet nie brałybyśmy pod uwagę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pociąg fizyczny nie zawsze pojawia się przecież w pierwszych pięciu sekundach znajomości. Czasem rośnie wraz z bliskością. Ktoś staje się dla nas atrakcyjniejszy, kiedy poznajemy jego poczucie humoru, sposób, w jaki traktuje innych, pewność siebie czy to, jak czujemy się w jego obecności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Problem zaczyna się dopiero wtedy, kiedy z jednego stereotypu przechodzimy w drugi. Najpierw wierzyłyśmy, że szczęście zapewni nam książę z bajki. Teraz miałybyśmy uwierzyć, że zapewni je &#8222;Shrek&#8221;.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tymczasem być może prawdziwa zmiana w randkowaniu polega na czymś znacznie prostszym. Na tym, że przestajemy wybierać partnera jak produkt z katalogu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie musi mieć określonego wzrostu, koloru włosów czy zawodu. Ale powinien być kimś, przy kim czujemy bezpieczeństwo, zainteresowanie i wzajemny szacunek. Dojrzałość wcale nie polega na przekonaniu siebie, że wygląd przestał mieć jakiekolwiek znaczenie. Polega raczej na zrozumieniu, że nie musi być najważniejszy.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródło:</strong> Vogue, „What&#8217;s the Deal With ‘Shrekking’?”, 23 czerwca 2026.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zobacz także:</h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://ohmydaily.pl/matka-kapala-ja-do-16-roku-zycia-dopiero-jako-dorosla-zrozumiala-ze-to-nie-bylo-normalne/">Matka kąpała ją do 16. roku życia. Dopiero jako dorosła zrozumiała, że to nie było normalne</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/mam-wrazenie-ze-nic-dobrego-juz-mnie-nie-spotka-kobiety-coraz-czesciej-mowia-o-zmeczeniu-spelnionym-zyciem/">Mam wrażenie, że nic dobrego już mnie nie spotka. Kobiety coraz częściej mówią o zmęczeniu spełnionym życiem</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/traumy-ktore-pozostawili-nam-w-spadku-rodzice-ile-latwiej-byloby-bez-nich-zyc/">Traumy, które pozostawili nam w spadku rodzice. Ile łatwiej byłoby bez nich żyć</a></li>
</ul><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/kobiety-nie-chca-juz-ksiecia-z-bajki-teraz-szukaja-shreka/">Kobiety nie chcą już księcia z bajki. Teraz szukają Shreka</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/kobiety-nie-chca-juz-ksiecia-z-bajki-teraz-szukaja-shreka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6071</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Te 5 rzeczy będziemy nosić jesienią 2026. Niektóre prawdopodobnie masz już w szafie</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/te-5-rzeczy-bedziemy-nosic-jesienia-2026-niektore-prawdopodobnie-masz-juz-w-szafie/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/te-5-rzeczy-bedziemy-nosic-jesienia-2026-niektore-prawdopodobnie-masz-juz-w-szafie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Smolińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Aug 2026 14:51:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ciało]]></category>
		<category><![CDATA[FEATURED]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6058</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tym razem nie musisz wymieniać połowy szafy, żeby wyglądać modnie. Projektanci wyjątkowo zgodnie przypomnieli sobie o rzeczach, które wiele z nas już ma – dobrze skrojonej marynarce, grubym swetrze, efektownym płaszczu i zwierzęcych wzorach. Jest tylko jeden haczyk. Jesienią 2026 będziemy nosić je trochę inaczej.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/te-5-rzeczy-bedziemy-nosic-jesienia-2026-niektore-prawdopodobnie-masz-juz-w-szafie/">Te 5 rzeczy będziemy nosić jesienią 2026. Niektóre prawdopodobnie masz już w szafie</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Po kilku sezonach zdominowanych przez quiet luxury i garderobę utrzymaną w bezpiecznych, neutralnych kolorach trendy zaczynają się stopniowo podkręcać. Nie oznacza to jednak, że razem z pierwszym chłodniejszym dniem powinnyśmy spakować zawartość szafy i zacząć kompletować ją od początku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wręcz przeciwnie. Kolekcje na jesień i zimę 2026 pokazują, że projektanci w tym sezonie chętniej reinterpretują to, co już znamy, niż próbują wymyślać modę od nowa. Na wybiegach pojawiły się świetnie skrojone marynarki, tradycyjne dzianiny, efektowne płaszcze i klasyczne wzory, którym za pomocą proporcji, faktury czy sposobu stylizacji nadano zupełnie nowy charakter.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po kilku sezonach dość powściągliwego ubierania się moda staje się przy tym bardziej ekspresyjna. Minimalistyczne fasony spotykają się z wyrazistymi fakturami, zmieniają się proporcje klasycznych ubrań, a neutralną paletę coraz częściej przełamuje mocny kolor.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To całkiem dobra wiadomość dla naszych szaf. Zanim zaczniemy kompletować jesienną garderobę, warto najpierw sprawdzić, co już w nich mamy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">1. Marynarka zostaje, ale zmienia proporcje</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli kilka lat temu kupiłaś dużą marynarkę oversize, nie musisz jej jeszcze oddawać. Jesienią 2026 projektanci wyraźnie przesuwają jednak akcent w stronę bardziej zdefiniowanej sylwetki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z najmocniejszych kierunków sezonu jest powrót bardziej kobiecej, świadomie zbudowanej figury. W kolekcjach Diora, Jacquemusa, Ferragamo, Jil Sander czy Toma Forda pojawiły się marynarki i żakiety z wyraźnie zaznaczoną talią, budujące bardziej strukturalną sylwetkę. Do gry ponownie wchodzi również słynna Bar Jacket Diora, której charakterystyczna konstrukcja od końca lat 40. pozostaje jednym z symboli New Look.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie oznacza to jednak powrotu biurowego kostiumu sprzed dwóch czy trzech dekad. Współczesna marynarka ma wyglądać elegancko, ale nie sztywno. Można połączyć ją z luźnymi jeansami, prostym T-shirtem czy miękką spódnicą, zamiast rezerwować wyłącznie dla spodni od kompletu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zmiana jest subtelna, ale wyraźna. Po latach, w których oversize pozwalał niemal całkowicie ukryć figurę pod ubraniem, talia znowu staje się ważnym punktem sylwetki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli więc w twojej szafie wisi dobrze skrojony żakiet, tej jesieni warto przyjrzeć mu się ponownie. Czasami wystarczy pasek podkreślający talię albo zmiana tego, z czym go zestawiamy, aby klasyczna rzecz zaczęła wyglądać bardzo aktualnie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">2. Sweter jak z szafy dziadka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jesień bez swetra to nie jesień. W tym sezonie znaczenie ma jednak to, jaki model wybieramy. Do łask wracają dzianiny odwołujące się do tradycyjnego rzemiosła i stylu heritage. Jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów jest Fair Isle, wielobarwny wzór nazwany od niewielkiej szkockiej wyspy należącej do archipelagu Szetlandów i od dawna kojarzony z tradycyjnym dziewiarstwem. W kolekcjach na jesień 2026 podobne dzianiny pojawiły się między innymi u Altuzarry, Khaite, Marni i Brandona Maxwella.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tym razem tracą jednak część swojego grzecznego, rustykalnego charakteru. Projektanci zestawiają je z bardziej eleganckimi albo zupełnie nieoczywistymi elementami garderoby. Wzorzysty sweter może pojawić się obok spódnicy, szerokich spodni, klasycznego płaszcza czy wyrazistej biżuterii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To część większego zwrotu w stronę ubrań, które nie wyglądają, jakby opuściły sklep pięć minut wcześniej. W czasach, gdy mikrotrendy zmieniają się szybciej, niż jesteśmy w stanie za nimi nadążyć, rzeczy z charakterem, fakturą i odrobiną historii zaczynają wydawać się szczególnie atrakcyjne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zanim więc kupisz kolejny idealnie gładki sweter w beżowym kolorze, zajrzyj na najwyższą półkę własnej szafy. Ten trochę staromodny, wzorzysty model, którego od dawna nie nosiłaś, może tej jesieni okazać się bardzo trafionym wyborem. </p>



<h2 class="wp-block-heading">3. Płaszcz ma robić całą stylizację</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przez kilka ostatnich sezonów przyzwyczaiłyśmy się do myślenia o płaszczu jak o inwestycji na lata. Powinien być dobrej jakości, mieć możliwie prosty fason i najlepiej występować w kolorze camel, czerni albo szarości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jesień 2026 nie przekreśla tej zasady, ale proponuje jej zdecydowanie mniej zachowawczą wersję. Na wybiegach pojawiło się wyjątkowo dużo okryć, które nie pełnią już wyłącznie funkcji tła dla reszty garderoby. Duże kołnierze, wyraziste faktury, futrzane wykończenia, mocne wzory i nietypowe proporcje sprawiają, że płaszcz sam może stać się najważniejszym elementem całego zestawu. Szczególnie mocno było to widać w kolekcji Bottega Veneta, w której okrycia wierzchnie stały się jednym z głównych elementów budujących sylwetkę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie oznacza to jednak, że klasyczny wełniany płaszcz nagle staje się niemodny. Na drugim końcu trendów stoją perfekcyjnie skrojone modele o zdecydowanej linii i wyraźnie zaznaczonych ramionach. Jesień 2026 pozwala więc wybierać między dwiema skrajnościami – absolutną klasyką i płaszczem, który przejmuje rolę całej stylizacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I właśnie w tym tkwi największa zaleta tego trendu. Jeśli okrycie robi całą robotę, pod spodem możemy mieć najprostszy zestaw świata, czyli jeansy, sweter i ulubione buty.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli więc od kilku lat omijasz wzorzysty albo nietypowo skrojony płaszcz wiszący w szafie, być może właśnie nadszedł moment, żeby dać mu drugą szansę.</p>



<h2 class="wp-block-heading">4. Po latach beżu jesień nabiera koloru</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Beż oczywiście nigdzie nie znika. Podobnie jak czerń, szarość czy brąz prawdopodobnie nigdy naprawdę nie przestaną być modne. Jesienią 2026 projektanci wyraźnie pokazują jednak, że neutralna garderoba nie jest jedynym przepisem na elegancję.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na wybiegach pojawiło się znacznie więcej intensywnych kolorów. Szczególnie interesująco wygląda royal purple, czyli głęboki, królewski fiolet, który można było zobaczyć między innymi w kolekcjach Loewe i Balenciagi. Wpisuje się on w znacznie szerszy powrót mocnych barw. Wśród kolorów sezonu pojawiają się również elektryczny błękit, intensywna czerwień, maślany żółty, turkus czy bordo.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To dość znacząca zmiana po latach, w których luksus najchętniej ubierał się w camel, krem, granat i czerń. Mocny kolor przestaje pełnić wyłącznie rolę dodatku i ponownie staje się pełnoprawnym elementem eleganckiej garderoby.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie trzeba jednak od razu kupować fioletowego płaszcza. Najłatwiejszym sposobem na wprowadzenie mocnego koloru jest potraktowanie go jako pojedynczego akcentu. Sweter wystający spod szarego płaszcza, torebka zestawiona z brązem albo kolorowe buty mogą zrobić dla stylizacji więcej niż kilka nowych ubrań.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli przez ostatnie lata konsekwentnie inwestowałaś w beże, szarości i czerń, nie musisz się ich pozbywać. Jesienią wystarczy pozwolić im na trochę bardziej kolorowe towarzystwo.</p>



<h2 class="wp-block-heading">5. Powrót panterki w wielkim stylu </h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zwierzęce wzory mają w modzie niezwykłą właściwość. Co kilka sezonów ogłaszamy ich wielki powrót, mimo że tak naprawdę nigdy całkowicie nie znikają.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jesienią 2026 ponownie są bardzo widoczne. Na wybiegach pojawiły się panterka, zebra, wzory inspirowane skórą węża oraz ich bardziej abstrakcyjne interpretacje. Zwierzęce motywy trafiają nie tylko na płaszcze i sukienki, ale również na buty, torebki i paski.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I tu podobnie – nie trzeba jednak od razu decydować się na płaszcz w cętki. Dla większości kobiet znacznie łatwiejszym sposobem na wykorzystanie tego trendu będzie pojedynczy dodatek. Torebka, pasek, mokasyny albo botki w zwierzęcy wzór potrafią całkowicie zmienić charakter prostego zestawu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szczególnie dobrze działa połączenie takiego dodatku z klasykami. Jeansy, biała koszula, czarna marynarka i leopardzie buty wyglądają zupełnie inaczej niż ten sam zestaw z czarnymi mokasynami. W tym przypadku trend nie wymaga więc zmiany całej garderoby, lecz jednego mocniejszego elementu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli gdzieś na dnie szafy leży torebka w panterkę, którą kilka lat temu uznałaś za zbyt krzykliwą, być może właśnie nadszedł moment, żeby ponownie dać jej szansę.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zanim pójdziesz na zakupy, najpierw zajrzyj do własnej szafy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W trendach na jesień 2026 najbardziej interesujące jest chyba to, że wiele z nich nie wymaga kupowania całkowicie nowych rzeczy. Projektanci wracają do klasycznego krawiectwa, tradycyjnych dzianin i wzorów, które moda zna od dekad. Zmienia się przede wszystkim sposób, w jaki je zestawiamy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To podejście dobrze oddaje szerszą zmianę zachodzącą dziś w modzie ogólnie. Po latach obsesji na punkcie kolejnych mikrotrendów coraz ciekawsze stają się ubrania, które nie mają daty ważności. Dobra marynarka może zmieniać proporcje, a sweter wracać w nowych zestawieniach. Czasem wystarczy tylko zajrzeć nieco głębiej do własnej szafy. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródło:</strong> <em>kolekcje jesień–zima 2026/2027 oraz „Vogue”,  „Marie Claire”, „Harper&#8217;s Bazaar”.</em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Zobacz także: </h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://ohmydaily.pl/plaszcze-na-jesien-jak-wybrac-odpowiedni-fason-dla-siebie/">Płaszcze na jesień – jak wybrać odpowiedni fason dla siebie</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/dlaczego-moda-ciagle-wraca-jest-powod-dla-ktorego-znow-chcemy-nosic-rzeczy-sprzed-20-lat/">Dlaczego moda ciągle wraca? Jest powód, dla którego znów chcemy nosić rzeczy sprzed 20 lat</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/przestalam-scrollowac-i-nagle-poczulam-spokoj-50-cytatow-ktore-naprawde-otwieraja-oczy/">Przestałam scrollować i nagle poczułam spokój. 50 cytatów, które naprawdę otwierają oczy</a></li>
</ul><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/te-5-rzeczy-bedziemy-nosic-jesienia-2026-niektore-prawdopodobnie-masz-juz-w-szafie/">Te 5 rzeczy będziemy nosić jesienią 2026. Niektóre prawdopodobnie masz już w szafie</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/te-5-rzeczy-bedziemy-nosic-jesienia-2026-niektore-prawdopodobnie-masz-juz-w-szafie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6058</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dolly Parton nigdy nie chciała być ikoną mody. Mówią, że właśnie dlatego nią została</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/dolly-parton-nigdy-nie-chciala-byc-ikona-mody-mowia-ze-wlasnie-dlatego-nia-zostala/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/dolly-parton-nigdy-nie-chciala-byc-ikona-mody-mowia-ze-wlasnie-dlatego-nia-zostala/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Smolińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Aug 2026 15:43:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[FEATURED]]></category>
		<category><![CDATA[relaks]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6025</guid>

					<description><![CDATA[<p>Platynowe włosy spiętrzone wysoko nad głową, czerwone paznokcie, niebotyczne obcasy i idealnie dopasowane kombinezony. Dolly Parton przez ponad sześć dekad wyglądała tak, jak chciała, a nie tak, jak podpowiadała jej moda. Gdy świat zachwycał się minimalizmem, ona dodawała kolejną warstwę cekinów. Gdy mówiono jej, że wygląda zbyt krzykliwie, odpowiadała jeszcze większą fryzurą. Sama żartowała, że nie jest ikoną mody, lecz „obrazą dla oczu”.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/dolly-parton-nigdy-nie-chciala-byc-ikona-mody-mowia-ze-wlasnie-dlatego-nia-zostala/">Dolly Parton nigdy nie chciała być ikoną mody. Mówią, że właśnie dlatego nią została</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">W modzie sześćdziesiąt lat to niemal wieczność. W tym czasie spodnie rozszerzały się i zwężały wielokrotnie, eksponowane ramiona pojawiały się i znikały. Były momenty, kiedy obcasy ustępowały sneakersom, a ekstrawagancja kolejny raz przegrywała z minimalizmem. Dolly Parton obserwowała te wszystkie zmiany z bezpiecznej odległości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Nigdy nie uważałam się za osobę modną – mówiła w rozmowie z „Vogue” w 2020 roku, przeglądając swoje najbardziej charakterystyczne stylizacje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zwykle bardzo krytycznie wypowiadała się na temat własnego stylu. Trudno powiedzieć, ile było w tym rzeczywistego dystansu do własnego wizerunku, a ile charakterystycznej dla niej autoironii. – Zawsze się śmieję, kiedy ktoś nazywa mnie ikoną mody. Jestem raczej obrazą dla oczu! – żartowała kiedyś. Jedno jest pewne – za tym pozornie niefrasobliwym podejściem do mody krył się niezwykle konsekwentnie budowany wizerunek. </p>



<h2 class="wp-block-heading">Kobieta, która ukształtowała jej styl</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dolly dorastała w biednej, wielodzietnej rodzinie w Tennessee. Jako młoda dziewczyna nie miała dostępu do ubrań, kosmetyków czy fryzjera. Sama wspominała, że potrafiła używać spalonej zapałki zamiast eyelinera, a rozgniecionego wiciokrzewu zamiast perfum.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jej pierwszą ikoną stylu była kobieta z rodzinnego miasteczka, o której inni mieszkańcy mówili pogardliwie „town tramp”. Dolly widziała ją zupełnie inaczej. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Kobieta miała utlenione blond włosy ułożone wysoko na głowie, czerwone usta i paznokcie, obcisłą spódnicę oraz szpilki. Parton wspominała po latach, że wydawała jej się najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek widziała.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy dorośli mówili dziewczynce, że jej idolka wygląda jak „trash”, Dolly miała odpowiadać mniej więcej coś w stylu: w takim razie właśnie taka będę, kiedy dorosnę. I rzeczywiście dotrzymała słowa.</p>



<h3 class="wp-block-heading">„Nikt nie będzie traktował cię poważnie”</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy zaczynała karierę w Nashville, jej wygląd nie był brany za atut. Wręcz przeciwnie. Jak opisywał „The Washington Post”, Parton słyszała, że przesadne fryzury, mocny makijaż i krzykliwe ubrania mogą zaszkodzić jej karierze. Ludzie z branży przekonywali ją, że jeśli chce być traktowana poważnie jako songwriterka i artystka, powinna złagodzić swój wizerunek. Nie zrobiła tego. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Zamiast podporządkować się tym oczekiwaniom, zrobiła coś znacznie ciekawszego – wyeksponowała to, co inni uznawali za jej słabość. Blond włosy stały się jeszcze większe. Obcasy wyższe, a jej kreacje miały coraz więcej cekinów. Sylwetka przybierała zarys klepsydry, kolory stawały się intensywniejsze, a sceniczne stroje na tyle krzykliwe, że nie pozwalały jej zniknąć w tłumie innych wykonawców.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przesadzony wizerunek artystki był na tyle charakterystyczny, że z czasem stał się równie rozpoznawalny jak jej muzyka. Doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że ludzie nie tylko jej słuchają, ale także na nią patrzą.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dolly nie podążała za trendami. Robiła dokładnie odwrotnie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Steve Summers, wieloletni stylista i dyrektor kreatywny Parton, pracował z nią przez ponad trzy dekady. W rozmowie z „Vogue” zdradził, że wizerunek Dolly podlegał znacznie bardziej precyzyjnym zasadom, niż mogłoby się wydawać. – Ona w ogóle nie podąża za trendami w modzie – mówił.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według Summersa jej styl przez lata niewiele się zmienił. Najczęściej wybierali stroje podkreślające talię, budujące sylwetkę klepsydry i utrzymane w jednym dominującym kolorze. Parton była bardzo drobna, dlatego – jak tłumaczył stylista – zbyt wiele konstrukcyjnych elementów mogło ją przytłoczyć.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jej sceniczne kostiumy miały być przede wszystkim&#8230; wygodne </h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ubrania Dolly wyglądały na sztywne, ale ich konstrukcja była stosunkowo prosta. To dodatki nadawały im scenicznego charakteru. Cały spektakl rozgrywał się w aplikacjach, fakturach, kryształkach, kolorze, biżuterii, włosach no i butach. Summers zdradził kiedyś, że Parton nosiła obcasy mierzące około 140 mm, wykonywane specjalnie dla niej na indywidualnie przygotowanych kopytach, tak by mimo imponującej wysokości były możliwie wygodne.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Więcej znaczy więcej”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W 2005 roku Dolly wystąpiła z Eltonem Johnem podczas gali Country Music Association Awards. Miała na sobie spodnie z rozszerzanymi nogawkami pokryte haftami. Ta stylizacja miała być ukłonem w stronę scenicznego wizerunku Eltona.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspominała ją później z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru. – Więcej znaczy więcej – przekonywała, dodając, że osoba, która wymyśliła zasadę „less is more”, zdecydowanie nie miała racji. </p>



<p class="wp-block-paragraph">To zdanie właściwie mogłoby być idealnym podsumowaniem całego jej stylu. </p>



<h2 class="wp-block-heading">Nawet wielkie ramiona lat 80. musiały być „po Dolly&#8217;owemu”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Parton nie była jednak całkowicie odcięta od tego, co działo się w modzie. Raczej przepuszczała trendy przez własny filtr. W 1987 roku wystąpiła z Oprah Winfrey w swoim programie telewizyjnym. Obie miały na sobie złote, błyszczące kreacje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Projektant Tony Chase przygotowywał wówczas kostiumy do programu Dolly i – zgodnie z obowiązującą modą – proponował jej mocno zarysowane, duże ramiona.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Parton nie była jednak do tego przekonana. Żartowała potem, że prosiła projektanta, aby trochę je zmniejszył, by nie było w niej &#8222;nic wielkiego poza ustami i biustem&#8221;. Ta anegdota doskonale pokazuje różnicę między noszeniem trendu a posiadaniem własnego stylu, który Parton niewątpliwie miała. Dolly mogła włożyć modne ramiona, ale najpierw musiały stać się &#8222;bardziej Dolly&#8221;.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Glastonbury 2014. Kryształki, biel i strój zaprojektowany do pracy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jedna z jej najbardziej pamiętnych późnych stylizacji powstała na występ podczas festiwalu Glastonbury w 2014 roku. Parton wystąpiła w białym, mocno zdobionym zestawie projektu Steve&#8217;a Summersa. Zamiast efektownej sukni dostała spodnie z półprzezroczystymi elementami. Tym razem powód był bardzo praktyczny.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dolly grała na instrumentach, siadała, wstawała i poruszała się po scenie. Potrzebowała więc stroju, który da jej swobodę spodni, ale na scenie będzie wyglądał równie spektakularnie jak suknia. Parton sama później mówiła, że właśnie to udało się Summersowi osiągnąć.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Większość strojów Parton, choć często uznawano je za kiczowate i sztywne, projektowano tak, by nie krępowały ruchów i zapewniały jej swobodę na scenie. Pod warstwą kryształków i cekinów kryła się bowiem niezwykle funkcjonalna garderoba sceniczna.</p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-tiktok wp-block-embed-tiktok"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<blockquote class="tiktok-embed" cite="https://www.tiktok.com/@cinematicghoul/video/7678061488732376351" data-video-id="7678061488732376351" data-embed-from="oembed" style="max-width:605px; min-width:325px;"> <section> <a target="_blank" title="@cinematicghoul" href="https://www.tiktok.com/@cinematicghoul?refer=embed">@cinematicghoul</a> <p>Rest easy, Dolly 💗 || sc: megaawrld || <a title="dollyparton" target="_blank" href="https://www.tiktok.com/tag/dollyparton?refer=embed">#dollyparton</a> <a title="steelmagnolias" target="_blank" href="https://www.tiktok.com/tag/steelmagnolias?refer=embed">#steelmagnolias</a> <a title="edit" target="_blank" href="https://www.tiktok.com/tag/edit?refer=embed">#edit</a> </p> <a target="_blank" title="♬ original sound - 𝖈𝖎𝖓𝖊𝖒𝖆𝖙𝖎𝖈𝖌𝖍𝖔𝖚𝖑" href="https://www.tiktok.com/music/original-sound-7678061481388198686?refer=embed">♬ original sound &#8211; 𝖈𝖎𝖓𝖊𝖒𝖆𝖙𝖎𝖈𝖌𝖍𝖔𝖚𝖑</a> </section> </blockquote> <script async src="https://www.tiktok.com/embed.js"></script>
</div></figure>



<h2 class="wp-block-heading">300 strojów rocznie i każdy inny</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Skala modowego świata Parton była imponująca. Summers opowiadał, że jego zespół przygotowywał dla niej około 300 spersonalizowanych strojów rocznie. W okresach intensywnych występów Dolly potrzebowała około dziesięciu stylizacji jednego dnia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nawet kiedy kupowano coś gotowego, rzadko pozostawało w pierwotnej formie. – Jeśli zakłada sukienkę &#8222;z wieszaka&#8221;, po założeniu nie wygląda już tak samo<strong> </strong> – tłumaczył Summers. Wszystko podlegało „dollyfikacji”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niemal wszystkie jej stroje zachowywano. Jej garderoba została skrupulatnie zarchiwizowana – stroje fotografowano i katalogowano według koloru, rodzaju oraz okazji. Według Summersa archiwum obejmuje większość ubrań artystki od 1964 roku.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wierna swojemu stylowi</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy ogląda się dzisiaj zdjęcia Dolly Parton z lat 60., 70., 80., 90. i XXI wieku zauważa się jedną rzecz.  Zmienia się epoka, nie zmienia się Dolly.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście fryzury, fasony czy sposób wykonania strojów ewoluowały, ale podstawowy kod pozostawał ten sam – jasne włosy, mocno zaznaczona sylwetka, wysokie obcasy, kolor, blask i absolutny brak zainteresowania dyskrecją.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Summers podsumował to bardzo prosto: Parton przez całą karierę dokładnie wiedziała, co lubi i w czym czuje się sobą.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ona sama zresztą mówiła podobnie. – Nigdy nie obchodziło mnie, co robią inni ani co mówią o tym, co noszę – wspominała w rozmowie z „Vogue”. Ważniejsze było dla niej, żeby dobrze czuć się we własnych ubraniach i we własnej skórze.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chloe Mac Donnell, zastępczyni redaktorki działu mody i lifestyle&#8217;u „The Guardian”, zauważa, że styl Dolly nigdy nie był kostiumem. Był po prostu jej własnym, konsekwentnym sposobem poruszania się po świecie. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Świecie, który zapamięta ją nie tylko jako gwiazdę muzyki country, lecz także jako kobietę, która stworzyła jeden z najbardziej rozpoznawalnych stylów w historii popkultury. </p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-tiktok wp-block-embed-tiktok"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<blockquote class="tiktok-embed" cite="https://www.tiktok.com/@annielenoramusic/video/7617006674209017119" data-video-id="7617006674209017119" data-embed-from="oembed" style="max-width:605px; min-width:325px;"> <section> <a target="_blank" title="@annielenoramusic" href="https://www.tiktok.com/@annielenoramusic?refer=embed">@annielenoramusic</a> <p>A voice like that and a heart just as beautiful 🤍 Dolly is truly one of a kind!! <a title="dollyparton" target="_blank" href="https://www.tiktok.com/tag/dollyparton?refer=embed">#dollyparton</a> <a title="vintagemusic" target="_blank" href="https://www.tiktok.com/tag/vintagemusic?refer=embed">#vintagemusic</a> <a title="vintagecountry" target="_blank" href="https://www.tiktok.com/tag/vintagecountry?refer=embed">#vintagecountry</a> <a title="classiccountry" target="_blank" href="https://www.tiktok.com/tag/classiccountry?refer=embed">#classiccountry</a> </p> <a target="_blank" title="♬ Do I Ever Cross Your Mind - Chet Atkins &#038; Dolly Parton" href="https://www.tiktok.com/music/Do-I-Ever-Cross-Your-Mind-6701962114526873602?refer=embed">♬ Do I Ever Cross Your Mind &#8211; Chet Atkins &#038; Dolly Parton</a> </section> </blockquote> <script async src="https://www.tiktok.com/embed.js"></script>
</div></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródło:</strong> <em>Vogue, The Guardian, The Washington Post, People </em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Zobacz także: </h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://ohmydaily.pl/dlaczego-kobiety-wracaja-z-urlopu-bardziej-zmeczone-niz-przed-wyjazdem-to-nie-przypadek/"><a href="https://ohmydaily.pl/brittany-murphy-historia-gwiazdy-ktorej-smierc-do-dzis-daje-wiecej-pytan-niz-odpowiedzi/">Brittany Murphy. Historia gwiazdy, której śmierć do dziś daje więcej pytań niż odpowiedzi</a></a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/kasia-tusk-poleca-klasyki-polskiego-kina-tata-meczyl-nimi-przed-niedzielnym-obiadem/">Kasia Tusk poleca klasyki polskiego kina. „Tata męczył nimi przed niedzielnym obiadem”</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/matka-kapala-ja-do-16-roku-zycia-dopiero-jako-dorosla-zrozumiala-ze-to-nie-bylo-normalne/">Matka kąpała ją do 16. roku życia. Dopiero jako dorosła zrozumiała, że to nie było normalne</a></li>
</ul><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/dolly-parton-nigdy-nie-chciala-byc-ikona-mody-mowia-ze-wlasnie-dlatego-nia-zostala/">Dolly Parton nigdy nie chciała być ikoną mody. Mówią, że właśnie dlatego nią została</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/dolly-parton-nigdy-nie-chciala-byc-ikona-mody-mowia-ze-wlasnie-dlatego-nia-zostala/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6025</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Matka kąpała ją do 16. roku życia. Dopiero jako dorosła zrozumiała, że to nie było normalne</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/matka-kapala-ja-do-16-roku-zycia-dopiero-jako-dorosla-zrozumiala-ze-to-nie-bylo-normalne/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/matka-kapala-ja-do-16-roku-zycia-dopiero-jako-dorosla-zrozumiala-ze-to-nie-bylo-normalne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zosia Radziszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2026 11:30:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[FEATURED]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6015</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jennette McCurdy była dziecięcą gwiazdą, którą miliony widzów znały z serialu „iCarly”. Nikt nie wiedział, co działo się po drugiej stronie ekranu. Matka kontrolowała jej karierę, jedzenie i ciało, a córka przez lata wierzyła, że tak właśnie wygląda miłość. Dopiero jako dorosła kobieta zaczęła nazywać to, czego doświadczyła w dzieciństwie.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/matka-kapala-ja-do-16-roku-zycia-dopiero-jako-dorosla-zrozumiala-ze-to-nie-bylo-normalne/">Matka kąpała ją do 16. roku życia. Dopiero jako dorosła zrozumiała, że to nie było normalne</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Jennette McCurdy znowu ma powód do świętowania. Była gwiazda Nickelodeon zapowiedziała właśnie swoją trzecią książkę. „The Examined Year”, która ukaże się 8 grudnia, będzie tym razem dziennikiem z pytaniami i ćwiczeniami pomagającymi przyjrzeć się własnym wartościom, celom i życiu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To kolejny etap kariery kobiety, która jako dziecko wcale nie marzyła o aktorstwie. Chciała pisać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jej droga do tego miejsca była jednak wyjątkowo trudna. Świat dowiedział się o niej więcej w 2022 roku, kiedy McCurdy wydała wspomnienia o tytule, obok którego trudno było przejść obojętnie: <strong>„I&#8217;m Glad My Mom Died”</strong>, czyli „Cieszę się, że moja mama umarła”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Za prowokacyjnym tytułem kryła się historia dziewczynki, która bardzo długo nie wiedziała, że to, co dzieje się w jej domu, nie jest normalne.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Miała sześć lat, gdy matka zdecydowała, że zostanie aktorką</h2>



<p class="wp-block-paragraph">McCurdy zaczęła występować jako sześciolatka. Później zdobyła ogromną popularność dzięki roli Sam Puckett w serialu „iCarly”, a następnie w „Sam &amp; Cat”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak opowiadała w wywiadzie dla „Vogue”, aktorstwo nie było jednak jej dziecięcym marzeniem. To jej matka Debra chciała kiedyś zostać aktorką i niespełnione ambicje przeniosła na córkę. McCurdy wspominała, że już jako małe dziecko rozumiała, iż na pytanie matki, czy chce być jej „małą aktoreczką”, istnieje tylko jedna prawidłowa odpowiedź.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Debra miała decydować o niemal wszystkich aspektach życia córki – również o jej wyglądzie, wadze i jedzeniu. Jak opisuje „Vogue”, matka zachęcała ją do bardzo restrykcyjnego ograniczania jedzenia, by opóźnić dojrzewanie i sprawić, żeby Jennette jak najdłużej mogła wyglądać jak dziecko. McCurdy zmagała się później z poważnymi zaburzeniami odżywiania. Była jednak jeszcze jedna granica, której w ich domu właściwie nie było. Granica prywatności.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Matka kąpała ją, gdy była już nastolatką</h2>



<p class="wp-block-paragraph">McCurdy opisała, że matka przez wiele lat sama ją myła. Według relacji aktorki przytaczanej przez „The Guardian” trwało to do około 16. roku życia. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie chodziło przy tym wyłącznie o pomoc w kąpieli. McCurdy relacjonowała, że matka podczas mycia przeprowadzała bardzo intymne kontrole jej ciała. Debra, która wcześniej chorowała na raka piersi, tłumaczyła córce, że sprawdza ją pod kątem ewentualnych oznak choroby.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jennette czuła się z tym źle. Po latach opowiadała w podcaście Louisa Theroux, że wiedziała, iż nie chce, by matka to robiła. Kiedy raz spróbowała zapytać, czy mogłaby zacząć kąpać się samodzielnie, matka miała zareagować histerią. Dla dziecka komunikat był prosty – tego tematu więcej się nie porusza.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dziecko nie ma innego domu do porównania</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To jeden z najbardziej przejmujących elementów historii McCurdy. Z dzisiejszej perspektywy wiele zachowań opisanych przez nią w książce natychmiast budzi sprzeciw. Dla niej były codziennością.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dziecko nie przychodzi na świat z wiedzą o tym, jak powinny wyglądać zdrowe granice w rodzinie. Pierwszym punktem odniesienia są rodzice i dom. Jeżeli pewne zachowania występują od zawsze, mogą zostać uznane za zwyczajny element bliskości – nawet jeśli powodują dyskomfort.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W przypadku McCurdy dochodziła do tego niezwykle silna więź z matką. Jak opowiadała „Teen Vogue”, przez długi czas potrzebowała postrzegać Debrę jako niemal idealną. Dopiero terapia pozwoliła jej spojrzeć na dzieciństwo z zupełnie innej perspektywy. Zanim wydała wspomnienia, miała za sobą sześć lat pracy terapeutycznej nad wpływem tej relacji na swoje dorosłe życie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Mama mnie kocha” i „mama mnie krzywdzi” mogą istnieć jednocześnie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To właśnie dlatego historia McCurdy wykracza daleko poza opowieść o dziecięcej gwieździe. Dla dziecka przyjęcie, że osoba będąca źródłem miłości i bezpieczeństwa jednocześnie przekracza jego granice, jest niezwykle trudne. Znacznie łatwiej znaleźć inne wytłumaczenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mama się martwi. Mama wie lepiej. Mama robi to z miłości. McCurdy przez lata broniła właśnie takiego obrazu swojej matki. Dopiero po jej śmierci zaczęła dopuszczać do siebie inną interpretację własnej przeszłości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Debra zmarła w 2013 roku na raka piersi. Jennette miała wtedy 21 lat. Śmierć matki nie przyniosła jednak wyłącznie żałoby. Z czasem pojawiło się także poczucie wolności.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Cieszę się, że moja mama umarła”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tytuł wspomnień McCurdy wywołał ogromne emocje. Ona sama nigdy się jednak z niego nie wycofała. W rozmowie z „Vogue” została zapytana wprost, czy cieszy się ze śmierci matki dlatego, że dopiero ona pozwoliła jej zacząć żyć własnym życiem. Odpowiedziała twierdząco.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyjaśniała jednocześnie, że za tym zdaniem kryje się znacznie więcej, niż sugeruje prowokacyjna okładka książki. McCurdy przyznała, że zdarza jej się fantazjować o alternatywnym zakończeniu tej historii – takim, w którym matka przeprasza, a ich relacja się zmienia. Sama nazywa jednak ten scenariusz fantazją.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jej zdaniem, gdyby Debra nadal żyła, ona prawdopodobnie wciąż zmagałaby się z zaburzeniami odżywiania, problemami psychicznymi i ogromną kontrolą ze strony matki. Jednym z tematów książki stało się więc coś, o czym mówi się znacznie rzadziej niż o żałobie – <strong>prawo do nieidealizowania osoby tylko dlatego, że zmarła.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Hollywood chce przenieść tę historię na ekran</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Sukces „I&#8217;m Glad My Mom Died” był ogromny. Książka trafiła na pierwsze miejsce listy bestsellerów „The New York Times”, a historia McCurdy ma zostać przeniesiona na ekran.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Apple TV zapowiedziało serialową adaptację wspomnień. Jennifer Aniston miała zagrać dominującą matkę głównej bohaterki i być producentką projektu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W lipcu 2026 roku media poinformowały jednak, że Aniston zrezygnowała z udziału, a jako powód podawano konflikt terminów. Produkcja już wcześniej mierzyła się z problemami – z projektem rozstał się również reżyser Jason Reitman. Sama McCurdy pozostaje związana z adaptacją jako showrunnerka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie wiadomo więc jeszcze, kiedy jej historia trafi na ekran. Tymczasem ona sama robi dokładnie to, czego – jak mówi – chciała od dziecka. Pisze.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dopiero jako dorosła mogła opowiedzieć własną wersję historii</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najpierw były wspomnienia. Później powieść „Half His Age”. Teraz McCurdy zapowiedziała „The Examined Year” – książkę, która ma pomagać czytelnikom zastanawiać się nad własnymi wartościami, celami i kierunkiem życia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trudno nie dostrzec symboliki tej drogi. Jako dziecko miała realizować cudzy plan na swoje życie. Jako dorosła zaczęła odzyskiwać prawo do napisania własnego. Historia Jennette McCurdy poruszyła tak wiele osób, które nigdy nie były dziecięcymi gwiazdami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie trzeba dorastać przed kamerami, żeby przez lata uważać pewne zachowania w rodzinie za normalne. Nie trzeba też mieć relacji identycznej jak McCurdy, by znać uczucie lojalności wobec rodzica, które utrudnia przyznanie przed samą sobą, że <strong>coś, co działo się w moim domu, nie było w porządku</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zobacz także: </h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://ohmydaily.pl/mam-wrazenie-ze-nic-dobrego-juz-mnie-nie-spotka-kobiety-coraz-czesciej-mowia-o-zmeczeniu-spelnionym-zyciem/">Mam wrażenie, że nic dobrego już mnie nie spotka. Kobiety coraz częściej mówią o zmęczeniu spełnionym życiem</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/traumy-ktore-pozostawili-nam-w-spadku-rodzice-ile-latwiej-byloby-bez-nich-zyc/">Traumy, które pozostawili nam w spadku rodzice. Ile łatwiej byłoby bez nich żyć</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/zycie-w-trybie-przetrwania-stan-w-ktorym-funkcjonuje-coraz-wiecej-kobiet/">Życie w trybie przetrwania. Stan, w którym funkcjonuje coraz więcej kobiet</a></li>
</ul><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/matka-kapala-ja-do-16-roku-zycia-dopiero-jako-dorosla-zrozumiala-ze-to-nie-bylo-normalne/">Matka kąpała ją do 16. roku życia. Dopiero jako dorosła zrozumiała, że to nie było normalne</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/matka-kapala-ja-do-16-roku-zycia-dopiero-jako-dorosla-zrozumiala-ze-to-nie-bylo-normalne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6015</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Prosisz wszechświat o znak? Psychologia ma własne wyjaśnienie tego, co dzieje się później</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/prosisz-wszechswiat-o-znak-psychologia-ma-wlasne-wyjasnienie-tego-co-dzieje-sie-pozniej/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/prosisz-wszechswiat-o-znak-psychologia-ma-wlasne-wyjasnienie-tego-co-dzieje-sie-pozniej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2026 11:08:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[W tym miesiącu]]></category>
		<category><![CDATA[dobre samopoczucie]]></category>
		<category><![CDATA[motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6001</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Jeśli mam to zrobić, daj mi jakiś znak” – pomyślałaś. Kilka godzin później przypadkiem usłyszałaś piosenkę, która idealnie pasowała do twojej sytuacji. Spojrzałaś na telefon dokładnie o 11:11. A potem ktoś wypowiedział zdanie, które brzmiało niemal jak odpowiedź na pytanie, które od kilku dni chodziło ci po głowie. Przypadek? Znak od wszechświata? Psychologia zna jeszcze inne wyjaśnienie.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/prosisz-wszechswiat-o-znak-psychologia-ma-wlasne-wyjasnienie-tego-co-dzieje-sie-pozniej/">Prosisz wszechświat o znak? Psychologia ma własne wyjaśnienie tego, co dzieje się później</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Chyba każdemu choć raz zdarzyło się przeżyć taki moment. Myślisz intensywnie o osobie, z którą nie rozmawiałaś od miesięcy, a wieczorem dostajesz od niej wiadomość. Zastanawiasz się nad zmianą pracy i nagle z kilku różnych stron słyszysz, że „czasami trzeba zaryzykować”. Prosisz wszechświat o znak, a następnego dnia widzisz coś, co trudno ci zinterpretować inaczej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Im bardziej czegoś szukasz, tym więcej podobnych „znaków” zaczyna się pojawiać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Można uznać, że wszechświat rzeczywiście próbuje nam coś powiedzieć. Psychologia nie jest w stanie rozstrzygnąć metafizycznego pytania o to, czy istnieją znaki od wszechświata. Potrafi jednak wyjaśnić, dlaczego po zadaniu sobie ważnego pytania nagle zaczynamy dostrzegać wokół siebie rzeczy, których wcześniej nie zauważałyśmy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Gdy zaczniesz czegoś szukać, twój mózg będzie to znajdował</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z mechanizmów, które mogą za tym stać, jest selektywna uwaga. Każdego dnia dociera do nas ogromna liczba bodźców, dlatego mózg musi decydować, które są w danym momencie istotne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli właśnie zastanawiasz się nad kupnem konkretnego modelu samochodu, nagle zaczynasz widzieć go na każdej ulicy. Samochodów prawdopodobnie wcale nie przybyło. Zmieniło się to, na co zwracasz uwagę. Podobnie może być ze „znakami”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli rano pomyślisz: „Jeśli powinnam podjąć tę decyzję, chcę dzisiaj zobaczyć motyla”, prawdopodobnie każdy motyl – na plakacie, sukience mijanej kobiety czy okładce książki – zwróci twoją uwagę znacznie bardziej niż dzień wcześniej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zjawisko to wiąże się z tzw. iluzją częstotliwości, znaną również jako efekt Baadera-Meinhofa. Polega ona na tym, że coś, co niedawno zwróciło naszą uwagę, nagle wydaje się pojawiać wszędzie. W rzeczywistości często nie występuje częściej – to my zaczynamy częściej to zauważać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nasz mózg uwielbia łączyć kropki</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jest jeszcze jedno interesujące pojęcie: apofenia. Najprościej mówiąc, to ludzka tendencja do dostrzegania wzorców i znaczących połączeń pomiędzy rzeczami lub zdarzeniami, które mogą być przypadkowe i niezależne od siebie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I – co ważne – samo w sobie nie oznacza to niczego niepokojącego. Dostrzeganie wzorców jest naturalną właściwością naszego umysłu. Dzięki niej próbujemy uporządkować świat, przewidywać to, co może wydarzyć się później, i nadawać sens własnym doświadczeniom.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego ciąg zdarzeń: „poprosiłam o znak – zobaczyłam 11:11 – w radiu usłyszałam ważne dla mnie zdanie – zadzwoniła osoba, o której myślałam” może stworzyć w naszej głowie spójną historię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Każde z tych wydarzeń oddzielnie mogłoby nie mieć większego znaczenia. Razem zaczynają wyglądać jak wiadomość.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Carl Gustav Jung nazwał to synchronicznością</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Co ciekawe, temat znaczących przypadków fascynował również jedną z najważniejszych postaci w historii psychologii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Carl Gustav Jung stworzył pojęcie synchroniczności, którym określał znaczące zbiegi okoliczności – wydarzenia, które nie są ze sobą połączone oczywistym związkiem przyczynowo-skutkowym, a jednak dla osoby, która ich doświadcza, mają szczególne znaczenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To właśnie ten moment, kiedy myślisz o kimś, kogo nie widziałaś od lat, i chwilę później spotykasz tę osobę na ulicy. Albo przeżywasz trudny moment i przypadkiem trafiasz na książkę, której treść wydaje się odpowiadać dokładnie na pytanie, z którym się zmagasz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jung nie sprowadzał takich doświadczeń wyłącznie do zwykłego przypadku. Synchroniczność zajmowała szczególne miejsce w jego koncepcjach dotyczących psychiki, duchowości i nieświadomości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do dziś jest to jednak przede wszystkim koncepcja psychologiczno-filozoficzna, a nie naukowy dowód na istnienie zewnętrznej siły wysyłającej nam wiadomości.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Co ciekawe, naukowcy naprawdę badają „znaczące przypadki”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W badaniu opublikowanym w 2024 roku w czasopiśmie „Cognition and Emotion” naukowcy z Uniwersytetu w Grazu sprawdzali codzienne doświadczenia związane ze znaczącymi zbiegami okoliczności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badacze zauważyli interesującą zależność: bardziej pozytywny nastrój jednego dnia wiązał się z większym prawdopodobieństwem doświadczenia znaczących zbiegów okoliczności następnego dnia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie oznacza to oczywiście, że dobry nastrój sprawia, iż wszechświat zaczyna wysyłać nam więcej znaków. Wyniki sugerują raczej interesujący związek między naszym stanem emocjonalnym a tym, jak odbieramy i interpretujemy wydarzenia wokół siebie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Być może, kiedy jesteśmy bardziej otwarte na świat, zaczynamy dostrzegać więcej połączeń, możliwości i znaczeń.</p>



<h2 class="wp-block-heading">A może jedno nie musi wykluczać drugiego?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Psychologiczne wyjaśnienie „znaków” nie musi odbierać im całej magii. Nawet jeśli powtarzające się liczby zauważasz dlatego, że twój mózg został na nie uwrażliwiony, pozostaje inne pytanie: dlaczego właśnie teraz są dla ciebie tak ważne?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli zdanie przeczytane przypadkiem w książce sprawiło, że podjęłaś decyzję, którą odkładałaś od miesięcy, jego znaczenie dla ciebie jest realne – niezależnie od tego, czy książkę podsunął ci „wszechświat”, czy zwykły zbieg okoliczności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Możliwe więc, że najciekawsze pytanie nie brzmi: „czy to naprawdę był znak?”. Być może warto zapytać: dlaczego tak bardzo chciałam go zobaczyć?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czasem prosimy przecież wszechświat o odpowiedź wtedy, kiedy gdzieś głęboko już ją znamy. Potrzebujemy jedynie czegoś, co pozwoli nam zaufać własnej decyzji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I być może właśnie dlatego niektóre przypadki wydają nam się tak niezwykłe. Nie dlatego, że mówią nam coś zupełnie nowego, ale dlatego, że trafiają dokładnie w miejsce, które już od dawna domagało się naszej uwagi.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródła:</strong> Psychology Today – materiały dotyczące apofenii i iluzji częstotliwości; ScienceDirect – synchroniczność; Christian Rominger i in., „Today’s positive affect predicts tomorrow’s experience of meaningful coincidences: a cross-lagged multilevel analysis”, „Cognition and Emotion”, 2024.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zobacz także: </h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://ohmydaily.pl/ciagle-widze-2222-przypadek-czy-wazny-znak/">Ciągle widzę 22:22. Przypadek czy ważny znak?</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/znaczenie-godzin-co-oznacza-kiedy-czesto-patrzysz-na-zegarek-o-tej-samej-godzinie/">Znaczenie godzin – co oznacza, kiedy często patrzysz na zegarek o tej samej godzinie?</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/afirmacje-co-to-takiego-i-czy-naprawde-dzialaja/">Afirmacje &#8211; co to takiego i czy naprawdę działają?</a> </li>
</ul><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/prosisz-wszechswiat-o-znak-psychologia-ma-wlasne-wyjasnienie-tego-co-dzieje-sie-pozniej/">Prosisz wszechświat o znak? Psychologia ma własne wyjaśnienie tego, co dzieje się później</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/prosisz-wszechswiat-o-znak-psychologia-ma-wlasne-wyjasnienie-tego-co-dzieje-sie-pozniej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6001</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
