<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rebeka Kamińska - ohmydaily.pl</title>
	<atom:link href="https://ohmydaily.pl/author/rebeka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ohmydaily.pl</link>
	<description>Magazyn dla kobiet Oh My Daily!</description>
	<lastBuildDate>Fri, 23 Oct 2026 11:27:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.3</generator>

<image>
	<url>https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2021/06/cropped-OH_favicon-1-32x32.png</url>
	<title>Rebeka Kamińska - ohmydaily.pl</title>
	<link>https://ohmydaily.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Nigdy nie pamiętałam, w którą stronę przestawiamy zegarki. Ten prosty trik rozwiązał problem</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/nigdy-nie-pamietalam-w-ktora-strone-przestawiamy-zegarki-ten-prosty-trik-rozwiazal-problem/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/nigdy-nie-pamietalam-w-ktora-strone-przestawiamy-zegarki-ten-prosty-trik-rozwiazal-problem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Oct 2026 11:27:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6204</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dwa razy w roku zadawałam sobie dokładnie to samo pytanie: śpimy godzinę dłużej czy krócej? Wskazówki przesuwamy do przodu czy do tyłu? I chociaż odpowiedź zawsze wydawała się banalna, po kilku miesiącach znów miałam pustkę w głowie. Wszystko zmieniło się, kiedy usłyszałam pewne proste porównanie. Od tamtej pory nie muszę już sprawdzać, w którą stronę przestawić zegarek.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/nigdy-nie-pamietalam-w-ktora-strone-przestawiamy-zegarki-ten-prosty-trik-rozwiazal-problem/">Nigdy nie pamiętałam, w którą stronę przestawiamy zegarki. Ten prosty trik rozwiązał problem</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Są takie rzeczy, które teoretycznie powinniśmy wiedzieć, a jednak za każdym razem musimy sobie je przypominać. Dla mnie przez lata była to zmiana czasu. Co pół roku wracał ten sam dylemat, a wraz z nim szybkie sprawdzanie w internecie, czy tym razem zyskujemy godzinę snu, czy ją tracimy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najbardziej irytowało mnie to, że przecież nie jest to żadna skomplikowana wiedza. Wystarczy zapamiętać dwa kierunki. Tylko dlaczego po sześciu miesiącach zawsze miałam wrażenie, że słyszę o nich po raz pierwszy?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jeden prosty sposób i już nigdy nie pomylisz zmiany czasu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kilka lat temu usłyszałam porównanie, które na pierwszy rzut oka wydało mi się wręcz śmiesznie proste. Chodziło o meble ogrodowe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wiosną, kiedy robi się ciepło, wyciągamy meble z domu, garażu albo schowka i wystawiamy je na taras. Przesuwamy je do przodu, na zewnątrz, w stronę lata. I dokładnie tak samo postępujemy ze wskazówkami zegara, kiedy przechodzimy na czas letni. Przesuwamy je o godzinę do przodu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jesienią sytuacja się odwraca. Robi się chłodniej, więc zabieramy krzesła, leżaki i stoliki z tarasu. Cofamy je do domu, chowamy do schowka, przygotowując się do zimy. Tak samo cofamy wskazówki zegara o godzinę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I to wszystko. Żadnych skomplikowanych reguł, żadnego zapamiętywania dat ani powtarzania w myślach, czy marzec oznacza godzinę więcej, czy mniej. Wystarczy wyobrazić sobie taras i meble ogrodowe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Od kiedy poznałam to skojarzenie, nie mam już problemu ze zmianą czasu. Być może dlatego, że zamiast próbować zapamiętać abstrakcyjną zasadę, mam przed oczami bardzo konkretny obraz.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kiedy zmieniamy czas na zimowy w 2026 roku?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najbliższa zmiana czasu nastąpi w nocy z soboty 24 października na niedzielę 25 października 2026 roku. O godzinie 3:00 cofniemy wskazówki na 2:00, co oznacza, że tej nocy zyskamy dodatkową godzinę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To właśnie moment, w którym przydaje się skojarzenie z meblami ogrodowymi. Jesień, chłód, koniec sezonu na tarasie. Chowamy meble, czyli cofamy je do środka. A razem z nimi cofamy zegarki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wiosną będzie odwrotnie. Gdy nadejdzie czas na wystawianie mebli ogrodowych, wskazówki przesuniemy do przodu, z godziny 2:00 na 3:00. Wtedy noc stanie się o godzinę krótsza.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dlaczego takie proste skojarzenia tak dobrze zapadają w pamięć?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nasz mózg nie zawsze najlepiej radzi sobie z informacjami, które nie mają dla nas większego znaczenia. Sama wiadomość, że jesienią cofamy zegarek, może szybko ulecieć z pamięci, zwłaszcza gdy potrzebujemy jej zaledwie dwa razy w roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Znacznie łatwiej przypomnieć sobie coś, co możemy sobie wyobrazić i połączyć z dobrze znaną czynnością. Meble ogrodowe, które wiosną wynosimy, a jesienią chowamy, tworzą prostą historię. Nie trzeba jej uczyć się na pamięć, ponieważ wynika z naturalnego rytmu pór roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Takie sposoby zapamiętywania nazywa się mnemotechnikami. Polegają na tworzeniu skojarzeń, obrazów lub krótkich historii, które pomagają odtworzyć potrzebną informację. Nie każda metoda działa równie dobrze na wszystkich, ale czasami wystarczy jedno trafne porównanie, żeby coś, co przez lata sprawiało trudność, nagle stało się oczywiste.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nie trzeba pamiętać wszystkiego. Czasami wystarczy dobry obraz</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście dziś większość telefonów, komputerów i smartwatchy automatycznie dostosowuje godzinę do zmiany czasu. Coraz rzadziej musimy więc fizycznie przesuwać wskazówki. Mimo to pytanie o kierunek zmiany wraca regularnie w rozmowach, wiadomościach i mediach społecznościowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Może dlatego, że chcemy po prostu wiedzieć, co się wydarzy. Czy w niedzielę rano będziemy mogli dłużej poleżeć w łóżku? Czy budzik zadzwoni według nowego czasu? I czy tym razem nie pomyliliśmy kierunku?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ja już nie muszę się nad tym zastanawiać. Wystarczy, że pomyślę o swoim tarasie. Latem meble wychodzą na zewnątrz, a zegarki idą do przodu. Zimą meble wracają do środka, a wskazówki cofają się o godzinę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Proste? Bardzo. Ale właśnie takie rozwiązania lubię najbardziej. Czasami najlepszy sposób na zapamiętanie czegoś nie wymaga żadnego wysiłku. Wystarczy, że ktoś podsunie nam odpowiednie skojarzenie.</p><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/nigdy-nie-pamietalam-w-ktora-strone-przestawiamy-zegarki-ten-prosty-trik-rozwiazal-problem/">Nigdy nie pamiętałam, w którą stronę przestawiamy zegarki. Ten prosty trik rozwiązał problem</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/nigdy-nie-pamietalam-w-ktora-strone-przestawiamy-zegarki-ten-prosty-trik-rozwiazal-problem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6204</post-id>	</item>
		<item>
		<title>5 sposobów na piękniejsze i bardziej obfite życie. Numer 3 stosuję od lat i polecam wszystkim</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/5-sposobow-na-piekniejsze-i-bardziej-obfite-zycie-numer-3-stosuje-od-lat-i-polecam-wszystkim/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/5-sposobow-na-piekniejsze-i-bardziej-obfite-zycie-numer-3-stosuje-od-lat-i-polecam-wszystkim/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Oct 2026 09:06:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[dobre samopoczucie]]></category>
		<category><![CDATA[motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany w życiu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6192</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie mam jednej recepty na dobre życie i coraz mniej wierzę ludziom, którzy twierdzą, że ją znaleźli. Wierzę za to w małe zasady, które potrafią zmienić codzienność bardziej niż wielkie postanowienia. Co ciekawe, niektóre z tych, które intuicyjnie wydają się najbardziej sensowne, mają również całkiem solidne podstawy w psychologii.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/5-sposobow-na-piekniejsze-i-bardziej-obfite-zycie-numer-3-stosuje-od-lat-i-polecam-wszystkim/">5 sposobów na piękniejsze i bardziej obfite życie. Numer 3 stosuję od lat i polecam wszystkim</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">„Obfite życie” może brzmieć jak hasło z Instagrama, ale nie chodzi mi wyłącznie o pieniądze. Dla mnie obfitość oznacza mieć ludzi, do których można zadzwonić, robić rzeczy, które naprawdę są nasze, i nie tracić połowy energii na walkę ze sobą. Psychologowie od lat badają wiele z tych elementów. jak się okazuje, kilka prostych zasad naprawdę warto wprowadzić w życie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dbaj o ludzi, nie tylko o siebie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Możesz mieć świetną pracę, piękny dom i pełne konto. Jeśli nie masz do kogo zadzwonić o 22.00, kiedy wydarzy się coś naprawdę ważnego, czegoś jednak brakuje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jedna z najbardziej znanych metaanaliz dotyczących relacji społecznych objęła 148 badań i ponad 308 tys. osób. Wykazała, że osoby mające silniejsze relacje społeczne miały o 50 proc. większe prawdopodobieństwo przeżycia w okresach obserwacji niż osoby o słabszych więziach społecznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście nie oznacza to, że cotygodniowa kawa z przyjaciółką jest magicznym sposobem na długowieczność. Pokazuje jednak coś ważnego, że relacje nie są dodatkiem do „prawdziwego życia”. Są jednym z jego fundamentów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego warto inwestować czas nie tylko w pracę, mieszkanie czy wygląd, ale przede wszystkim w ludzi. Napisać pierwsza, zadzwonić. Spotkać się, nawet jeśli łatwiej byłoby zostać wieczorem na kanapie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wybieraj cele, które naprawdę są twoje</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Schudnę, awansuję albo kupię większy dom. Założę własną firmę i będę więcej podróżować. Wszystko brzmi świetnie. Tylko zatrzymaj się na chwilę i zapytaj samą siebie, czy naprawdę tego chcę?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Psychologowie Kennon Sheldon i Andrew Elliot badali tzw. self-concordance, czyli zgodność naszych celów z własnymi zainteresowaniami i wartościami. Okazało się, że ludzie realizujący bardziej „własne” cele wkładali w nie więcej trwałego wysiłku i częściej je osiągali. A osiągnięcie takich celów wiązało się z większym dobrostanem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To dla mnie jedna z ciekawszych zasad, bo odwraca popularne myślenie o motywacji. Może czasem wcale nie brakuje ci dyscypliny. Być może próbujesz zbudować życie, którego tak naprawdę nie chcesz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto więc od czasu do czasu zrobić mały test – gdyby nikt nie zobaczył mojego sukcesu, nie pochwalił mnie i nie zazdrościł mi efektu, czy nadal chciałabym poświęcić na to kilka lat życia?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nie licz na silną wolę. Ustal, co zrobisz i kiedy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tę zasadę stosuję od lat i polecam ją każdemu. Jeśli naprawdę chcę coś zrobić, nie zostawiam tego w kategorii „kiedyś”. Ustalam konkretnie, kiedy się tym zajmę. Okazuje się, że psychologia ma dla tego nawet nazwę: implementation intentions, czyli intencje implementacyjne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mechanizm jest banalnie prosty. Zamiast powiedzieć: „zacznę ćwiczyć”, ustalasz: „w poniedziałek po pracy przebieram się i idę na półgodzinny spacer”. Zamiast: „muszę więcej czytać” – „kiedy wieczorem położę się do łóżka, przeczytam 10 stron książki, zanim wezmę telefon”. Nie zostawiasz więc wykonania zadania przyszłej wersji siebie, która akurat będzie pełna motywacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To nie jest tylko produktywnościowy trik z internetu. Metaanaliza obejmująca 94 niezależne testy wykazała pozytywny, średni do dużego wpływ planów typu „jeśli–to” na osiąganie celów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta zasada sprawdza się szczególnie dobrze właśnie dlatego, że nie wymaga codziennego negocjowania ze sobą. Decyzję podejmujesz wcześniej. Nie „może pójdę”, tylko: „idę w środę o 18”. Niby tylko zmiana komunikatu, a u mnie zmienia bardzo dużo.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nie wyobrażaj sobie wyłącznie sukcesu. Pomyśl, co może pójść nie tak</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przez lata słyszałyśmy: wizualizuj to, czego chcesz. Wyobrażaj sobie sukces – zobacz siebie w wymarzonym domu, pracy czy związku. Psychologia podpowiada do tego coś jeszcze. Badania nad mental contrasting pokazują, że warto skonfrontować pożądaną przyszłość z przeszkodami, które istnieją tu i teraz, a następnie zaplanować, co zrobimy, kiedy na nie trafimy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chcesz zacząć ćwiczyć trzy razy w tygodniu? Świetnie, ale teraz odpowiedz sobie uczciwie, co zwykle sprawia, że po dwóch tygodniach przestajesz? Wracasz zmęczona? Brakuje ci czasu? Pada deszcz? Dzieci mają zajęcia? Wolisz Netflixa?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dopiero wtedy pojawia się prawdziwy plan: „Jeśli wrócę zbyt późno, żeby iść na trening, zrobię 20 minut ćwiczeń w domu”. Metaanaliza 21 badań obejmujących niemal 16 tys. uczestników wykazała, że połączenie mentalnego kontrastowania z planami „jeśli–to” miało mały do umiarkowanego pozytywny wpływ na osiąganie celów. Czyli, wyobraź sobie życie swoich marzeń, a potem wyobraź sobie poniedziałek rano.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kiedy nie wiesz, co zrobić, odsuń się od własnego problemu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zauważyłaś, jak <a href="https://ohmydaily.pl/teoria-przyjaciolki-o-mocy-pozytywnego-slowa/" target="_blank" rel="noopener">łatwo rozwiązujemy cudze problemy</a>? Przyjaciółka opowiada przez pół godziny o mężczyźnie, który trzeci raz ją zawiódł, a ty masz ochotę powiedzieć: „Kochana, przecież doskonale wiesz, co powinnaś zrobić”. Potem wracasz do domu i przez trzy godziny analizujesz własną sytuację, która dla kogoś stojącego z boku byłaby równie oczywista.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Psychologia nazywa to self-distancing – przyjęciem bardziej zdystansowanej perspektywy wobec własnego doświadczenia. Badania Ethana Krossa i Özlem Ayduk wskazują, że sposób, w jaki patrzymy na trudne wydarzenia, może wpływać na to, czy dochodzimy do konstruktywnych wniosków, czy pogrążamy się w kolejnych rundach rozpamiętywania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego, kiedy emocje są zbyt silne, warto zrobić prostą rzecz. Wyobraź sobie, że dokładnie tę historię opowiada ci najlepsza przyjaciółka. Co byś jej powiedziała? Czy kazałabyś jej jeszcze bardziej się starać? Zadzwonić do niego po raz piąty? Zostać w pracy, której nienawidzi? Przejmować się tym, co powiedziała osoba, której opinii właściwie nie ceni? Czasem odpowiedź, której szukamy od tygodni, pojawia się natychmiast, kiedy przestajemy na chwilę patrzeć na problem z samego środka.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Piękniejsze życie nie musi zaczynać się od rewolucji</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najbardziej lubię w tych pięciu zasadach to, że żadna nie wymaga wywrócenia życia do góry nogami. Możesz dziś zadzwonić do kogoś, z kim dawno nie rozmawiałaś. Sprawdzić, czy cel, za którym biegniesz, naprawdę jest twój. Wpisać do kalendarza jedną rzecz, którą od tygodni odkładasz. Pomyśleć o przeszkodzie, zanim na nią trafisz. Albo spojrzeć na własny problem oczami kogoś, kto stoi kilka kroków dalej. To nie są żadne rewolucyjne zmiany, ale zmiany wymagające tylko i aż małych kroków. </p>



<p class="wp-block-paragraph"></p><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/5-sposobow-na-piekniejsze-i-bardziej-obfite-zycie-numer-3-stosuje-od-lat-i-polecam-wszystkim/">5 sposobów na piękniejsze i bardziej obfite życie. Numer 3 stosuję od lat i polecam wszystkim</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/5-sposobow-na-piekniejsze-i-bardziej-obfite-zycie-numer-3-stosuje-od-lat-i-polecam-wszystkim/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6192</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kiedy martwisz się o pieniądze, związek też zaczyna to odczuwać. Niejedna para na tym ucierpiała</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/kiedy-martwisz-sie-o-pieniadze-zwiazek-tez-zaczyna-to-odczuwac-niejedna-para-na-tym-ucierpiala/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/kiedy-martwisz-sie-o-pieniadze-zwiazek-tez-zaczyna-to-odczuwac-niejedna-para-na-tym-ucierpiala/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2026 20:03:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[FEATURED]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6185</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rata kredytu wzrosła, samochód znowu trzeba naprawić, a do wypłaty zostało jeszcze pół miesiąca. Stres związany z pieniędzmi rzadko pozostaje wyłącznie problemem finansowym. Wchodzi z nami do domu, siada przy stole i kładzie się obok w łóżku. Najnowsze badanie pokazuje jednak, że partner może być w takich chwilach ogromnym wsparciem. Pod jednym warunkiem: nie zawsze powinien od razu próbować naprawić sytuację.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/kiedy-martwisz-sie-o-pieniadze-zwiazek-tez-zaczyna-to-odczuwac-niejedna-para-na-tym-ucierpiala/">Kiedy martwisz się o pieniądze, związek też zaczyna to odczuwać. Niejedna para na tym ucierpiała</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Im większe napięcie związane z finansami, tym łatwiej zwykłą rozmowę o rachunkach zamienić w rozmowę o odpowiedzialności, poczuciu bezpieczeństwa, kontroli czy sprawiedliwym podziale obowiązków. Badacze z University of Florida postanowili sprawdzić, co dzieje się wtedy między partnerami i jaki rodzaj wsparcia rzeczywiście pomaga osobie znajdującej się pod presją finansową.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Pieniądze potrafią wejść między dwoje ludzi</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W badaniu przyglądano się stresowi finansowemu w związkach oraz dwóm rodzajom reakcji partnera. Pierwszy to wsparcie emocjonalne – wysłuchanie, okazanie zrozumienia, zainteresowania i troski. Drugi ma charakter bardziej praktyczny – to pomoc w rozwiązaniu konkretnego problemu, np. wspólne przejrzenie budżetu czy zastanowienie się, gdzie można ograniczyć wydatki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Intuicyjnie mogłoby się wydawać, że kiedy problemem są pieniądze, najbardziej potrzebujemy właśnie konkretnego planu. Okazuje się jednak, że sytuacja jest bardziej skomplikowana. Badacze zaobserwowali, że w dniach, w których uczestnicy odczuwali większy stres finansowy, wiązało się to również z gorszą jakością ich relacji. Jednocześnie wsparcie otrzymywane od partnera mogło łagodzić ten efekt. Szczególnie interesujące okazało się wsparcie emocjonalne.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czasem zamiast rady potrzebujemy usłyszeć: „Rozumiem”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy martwimy się pieniędzmi, bardzo łatwo wejść w tryb działania. Otwieramy aplikację bankową, zaczynamy liczyć, proponujemy rozwiązania. Jeśli problem dotyczy partnera, możemy automatycznie zrobić dokładnie to samo – powiedzieć mu, co powinien ograniczyć, z czego zrezygnować i jak zaplanować kolejny miesiąc. Tyle że osoba zestresowana nie zawsze jest w tym momencie gotowa na rozwiązania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W badaniu większe wsparcie emocjonalne partnera wiązało się z osłabieniem związku między stresem finansowym a pogorszeniem jakości relacji. Innymi słowy, poczucie, że druga osoba nas słucha, rozumie i jest po naszej stronie, może mieć szczególne znaczenie właśnie wtedy, kiedy pieniądze zaczynają ciążyć także na związku. Nie oznacza to oczywiście, że rozmowa o budżecie nie ma sensu. Rachunków nie zapłacimy empatią, a problemy finansowe wymagają czasem bardzo konkretnych decyzji. Chodzi raczej o kolejność.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Najpierw człowiek, później Excel</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To chyba najciekawszy wniosek, jaki można wyciągnąć z tego badania dla własnego życia. Zanim powiemy: „Musimy zrobić tabelkę wydatków”, warto zapytać: „Martwisz się?” albo po prostu powiedzieć: „Wiem, że to jest dla ciebie trudne”. Dopiero później można przejść do liczb.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To ważne także dlatego, że finansowe napięcie często dotyka znacznie głębszych obszarów niż stan konta. Pieniądze mogą oznaczać bezpieczeństwo, niezależność, status, możliwość zapewnienia czegoś dzieciom albo lęk przed powtórzeniem sytuacji, którą pamiętamy z własnego domu. Dlatego zdanie „wydajemy za dużo” dla jednej osoby będzie neutralną informacją, a dla drugiej może uruchomić wstyd, strach albo poczucie porażki.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nie rozwiązuj mnie. Najpierw ze mną pobądź</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W relacjach często próbujemy pomagać tak, jak sami chcielibyśmy otrzymać pomoc. Problem w tym, że partner może potrzebować czegoś zupełnie innego. Być może dlatego jednym z najprostszych pytań w trudnej rozmowie jest: „Chcesz, żebym cię teraz wysłuchał, czy chcesz, żebyśmy wspólnie poszukali rozwiązania?”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie likwiduje ono problemów finansowych. Nie obniży raty kredytu i nie sprawi, że nagle na koncie pojawi się więcej pieniędzy. Może jednak powstrzymać stres przed zrobieniem jeszcze jednej rzeczy – zamienieniem problemu „my kontra trudna sytuacja” w konflikt „ja kontra ty”. A to, gdy pieniędzy jest za mało, może być szczególnie cenne.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródło:</strong> <em>University of Florida</em></p><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/kiedy-martwisz-sie-o-pieniadze-zwiazek-tez-zaczyna-to-odczuwac-niejedna-para-na-tym-ucierpiala/">Kiedy martwisz się o pieniądze, związek też zaczyna to odczuwać. Niejedna para na tym ucierpiała</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/kiedy-martwisz-sie-o-pieniadze-zwiazek-tez-zaczyna-to-odczuwac-niejedna-para-na-tym-ucierpiala/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6185</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Moja babcia zawsze wkładała kasztany do łóżka. Sprawdziłam, czy naprawdę mają jakąś „moc”</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/moja-babcia-zawsze-wkladala-kasztany-do-lozka-sprawdzilam-czy-naprawde-maja-jakas-moc/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/moja-babcia-zawsze-wkladala-kasztany-do-lozka-sprawdzilam-czy-naprawde-maja-jakas-moc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Sep 2026 11:03:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6178</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jesienią zbierała je podczas spacerów, przynosiła do domu i część wkładała do łóżka. Jako dziecko przyjmowałam to bez większego zdziwienia. Kasztany miały „wyciągać” to, co złe, pomagać spokojniej spać i chronić przed chorobami. Po latach przypomniałam sobie o tym babcinym zwyczaju i zaczęłam się zastanawiać: skąd właściwie wzięło się przekonanie o niezwykłej mocy kasztanów?</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/moja-babcia-zawsze-wkladala-kasztany-do-lozka-sprawdzilam-czy-naprawde-maja-jakas-moc/">Moja babcia zawsze wkładała kasztany do łóżka. Sprawdziłam, czy naprawdę mają jakąś „moc”</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Są takie rzeczy, których w dzieciństwie się nie kwestionuje. Babcia stawia na parapecie konkretną roślinę, bo „dobrze robi w domu”. Mama mówi, żeby nie siadać na zimnym. Ktoś wkłada do szafy lawendę, a ktoś inny jesienią przynosi z parku kieszenie pełne kasztanów. Dopiero jako dorosłe zaczynamy pytać właściwie dlaczego?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy więc zobaczyłam pierwsze tegoroczne kasztany, przypomniałam sobie o babci. Zebrałam kilka najładniejszych. Gładkich, błyszczących, jeszcze niemal idealnie brązowych. I zrobiłam dokładnie to, co ona robiła wiele lat temu – położyłam je przy łóżku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie spodziewałam się cudów. Bardziej chciałam sprawdzić, czy za jednym z najbardziej znanych „babcinych sposobów” kryje się coś więcej niż rodzinny rytuał.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kasztany pod łóżkiem. Skąd w ogóle wziął się ten pomysł?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przekonanie o szczególnej mocy kasztanów nie było wyłącznie pomysłem naszych babć. Od lat można spotkać się z zaleceniem, by kilka kasztanów trzymać pod łóżkiem, pod poduszką, na szafce nocnej albo nawet nosić w kieszeni.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Miały pochłaniać „złą energię”, chronić przed szkodliwym wpływem otoczenia, pomagać przy bólach głowy i stawów, a nawet poprawiać jakość snu. Według niektórych przekazów po pewnym czasie należało je wymienić na nowe, ponieważ miały „nasycać się” tym, co odebrały człowiekowi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Brzmi znajomo? Bardzo możliwe, bo zwyczaj był na tyle popularny, że do dziś można znaleźć w domach osoby, które każdej jesieni zbierają kilka świeżych kasztanów właśnie z tego powodu. Problem zaczyna się wtedy, gdy próbujemy znaleźć naukowe potwierdzenie tych właściwości.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czy kasztany naprawdę pochłaniają „złą energię”?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tu odpowiedź jest znacznie mniej magiczna. Nie ma wiarygodnych dowodów naukowych na to, że położenie zwykłych kasztanów obok łóżka wpływa na sen, zmniejsza ból czy usuwa z otoczenia bliżej nieokreśloną „złą energię”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobnie jest z przekonaniem, że kasztany mogą chronić nas przed promieniowaniem elektromagnetycznym. Sam fakt, że coś jest naturalne i od pokoleń przypisuje mu się określone właściwości, nie oznacza jeszcze, że takie działanie rzeczywiście istnieje.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czy zatem nasze babcie całkowicie się myliły?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kasztanowiec rzeczywiście ma „moc”. Tyle że zamkniętą nie w energii rozchodzącej się po sypialni, lecz w konkretnych substancjach chemicznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nasiona kasztanowca zwyczajnego (Aesculus hippocastanum) zawierają m.in. escynę – mieszaninę saponin, której właściwości są dobrze znane farmacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Europejska Agencja Leków wskazuje, że odpowiednio przygotowane ekstrakty z nasion kasztanowca znajdują zastosowanie m.in. w preparatach stosowanych przy przewlekłej niewydolności żylnej. Chodzi o takie dolegliwości jak uczucie ciężkich nóg, obrzęki, ból czy świąd. Preparaty z kasztanowca można znaleźć także w środkach stosowanych na siniaki i miejscowe obrzęki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To jednak zasadnicza różnica. Badane są odpowiednio przygotowane i standaryzowane wyciągi z nasion kasztanowca, a nie kilka brązowych kasztanów leżących na nocnej szafce.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co więcej, surowych kasztanów nie należy traktować jak domowego leku ani ich jeść. To, że z danej rośliny pozyskuje się substancję wykorzystywaną w farmacji, nie oznacza, że można bezpiecznie stosować ją samodzielnie w dowolnej postaci.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Położyłam kasztany przy łóżku. Co się wydarzyło?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nic spektakularnego. Nie obudziłam się z większą energią, nie poczułam nagle, że śpię głębiej, a wszystkie troski zostały w nocy „wyciągnięte” przez kilka brązowych kulek. I właściwie trudno byłoby oczekiwać innego rezultatu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ale wydarzyło się coś, czego wcześniej nie brałam pod uwagę. Za każdym razem, kiedy na nie patrzyłam, przypominała mi się babcia. Jej dom, jesień, spacery, podczas których zbierało się najpiękniejsze kasztany. Ten dziecięcy zachwyt, kiedy spod zielonej, kolczastej skorupki wypadał idealnie błyszczący kasztan. I absolutna pewność, że jeśli babcia mówi, że warto położyć go przy łóżku, to zapewne wie, co robi. Może właśnie tutaj kryje się ich prawdziwa „moc”. </p>



<h2 class="wp-block-heading">Rytuały też potrafią nam coś dawać</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie wszystko, co poprawia nasze samopoczucie, musi mieć działanie farmakologiczne. Czasem znaczenie ma sam rytuał. Wieczorne zapalenie świecy nie zmienia chemicznie naszego życia. Ulubiony kubek nie sprawia, że herbata ma więcej właściwości uspokajających. Zapach domu z dzieciństwa nie rozwiązuje problemów, z którymi przyszłyśmy do niego jako dorosłe kobiety.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A jednak to robimy. Wszystkie te rzeczy mogą uruchamiać wspomnienia, dawać poczucie bezpieczeństwa i na chwilę przenosić nas do świata, który dobrze znamy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli więc tej jesieni zbierzesz kilka podczas spaceru i położysz je na nocnej szafce, prawdopodobnie nie oczyszczą mieszkania ze „złej energii”. Nie ma podstaw, by obiecywać, że wyleczą ból czy zapewnią osiem godzin idealnego snu. Ale mogą zrobić coś innego. Przypomnieć o jesieniach sprzed wielu lat. O babci, kieszeniach wypchanych kasztanami. O czasach, kiedy największym problemem było znalezienie takiego, który nie miał ani jednej rysy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ja chyba nie zamierzam swoich na razie wyrzucać. Nie dlatego, że wierzę, że nocą pochłaniają wszystko, co złe. Po prostu dobrze mi się na nie patrzy.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródło:</strong> <em>European Medicines Agency, „Hippocastani semen – herbal medicinal product”; National Center for Complementary and Integrative Health, „Horse Chestnut”; Medycyna Praktyczna, „Escyna”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Zdjęcie przygotowane przez redakcję ohmydaily.pl z użyciem narzędzi sztucznej inteligencji. </em></p><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/moja-babcia-zawsze-wkladala-kasztany-do-lozka-sprawdzilam-czy-naprawde-maja-jakas-moc/">Moja babcia zawsze wkładała kasztany do łóżka. Sprawdziłam, czy naprawdę mają jakąś „moc”</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/moja-babcia-zawsze-wkladala-kasztany-do-lozka-sprawdzilam-czy-naprawde-maja-jakas-moc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6178</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Czy pełnia Księżyca faktycznie wpływa na sen? Sprawdziłyśmy, co na ten temat mówi nauka</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/czy-pelnia-ksiezyca-faktycznie-wplywa-na-sen-sprawdzilysmy-co-na-ten-temat-mowi-nauka/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/czy-pelnia-ksiezyca-faktycznie-wplywa-na-sen-sprawdzilysmy-co-na-ten-temat-mowi-nauka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2026 18:06:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ciało]]></category>
		<category><![CDATA[FEATURED]]></category>
		<category><![CDATA[dobre samopoczucie]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6167</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gorzej spałaś ostatniej nocy? Budziłaś się bez powodu, długo nie mogłaś zasnąć albo rano miałaś wrażenie, że właściwie wcale nie odpoczęłaś? Gdy akurat wypada pełnia, wyjaśnienie nasuwa się samo: „To przez Księżyc”. Tylko czy naprawdę może on wpływać na nasz sen? Naukowcy sprawdzają to od lat. I odpowiedź okazuje się dużo ciekawsza niż proste „tak” albo „nie”.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/czy-pelnia-ksiezyca-faktycznie-wplywa-na-sen-sprawdzilysmy-co-na-ten-temat-mowi-nauka/">Czy pełnia Księżyca faktycznie wpływa na sen? Sprawdziłyśmy, co na ten temat mówi nauka</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Przekonanie, że podczas pełni śpimy gorzej, jest stare jak świat. Niektórzy twierdzą, że mają wtedy problem z zaśnięciem, inni częściej się wybudzają albo śnią intensywniej niż zwykle.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Można byłoby uznać to za jeden z tych mitów, które przekazujemy sobie od pokoleń. Tyle że kiedy naukowcy zaczęli badać sen w różnych fazach cyklu księżycowego, w części eksperymentów rzeczywiście znaleźli różnice.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Podczas pełni spali krócej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jedno z najczęściej przywoływanych badań przeprowadzili naukowcy związani z Uniwersytetem w Bazylei. Wyniki opublikowano w 2013 roku w czasopiśmie „Current Biology”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badacze ponownie przeanalizowali dane dotyczące snu 33 osób, które wcześniej spędziły noce w laboratorium. Co szczególnie istotne, uczestnicy nie wiedzieli, że ich sen zostanie później zestawiony z fazami Księżyca. Warunki były też kontrolowane w taki sposób, aby ograniczyć wpływ światła księżycowego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyniki zrobiły wówczas spore wrażenie. W okolicy pełni uczestnicy potrzebowali średnio około pięciu minut więcej, aby zasnąć, a całkowity czas ich snu skracał się o około 20 minut. Aktywność fal delta podczas snu NREM, traktowana jako jeden ze wskaźników głębokiego snu, była o około 30 proc. niższa. Uczestnicy sami również oceniali wtedy jakość swojego snu gorzej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badacze zaobserwowali ponadto niższy poziom melatoniny. Czyli jednak pełnia? Jeszcze nie tak szybko.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kolejne badania przyniosły kolejne zaskoczenie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W 2021 roku w „Science Advances” opublikowano badanie prowadzone w bardzo odmiennych warunkach. Naukowcy obserwowali społeczności Toba/Qom w Argentynie – zarówno osoby żyjące z dostępem do elektryczności, jak i bez niego – a wyniki porównali także z mieszkańcami silnie zurbanizowanego Seattle.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ponownie zauważono pewien rytm. Ludzie chodzili spać później i spali krócej w noce poprzedzające pełnię. Największe różnice występowały mniej więcej od trzech do pięciu dni przed nią.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy zwrócili uwagę na bardzo ciekawe możliwe wyjaśnienie. Przed pełnią Księżyc pojawia się wysoko na niebie w godzinach następujących po zmierzchu. Zanim człowiek zaczął korzystać ze sztucznego oświetlenia, jasne wieczory mogły po prostu pozwalać nam dłużej pozostawać aktywnymi. Innymi słowy – być może nie chodzi o żadną tajemniczą „energię pełni”, lecz o światło.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ale są też badania, które nie znalazły praktycznie nic</h2>



<p class="wp-block-paragraph">I właśnie dlatego naukowcy nadal bardzo ostrożnie podchodzą do całej sprawy. Po głośnym eksperymencie z 2013 roku inni badacze przeanalizowali dane pochodzące z trzech większych grup uczestników i nie udało im się powtórzyć jego rezultatów. Zwrócili przy okazji uwagę na tzw. file drawer problem – możliwość, że badania, w których wychodzi interesujący efekt, częściej trafiają do publikacji niż te, w których nie znaleziono niczego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Duże badanie populacyjne obejmujące 759 osób również nie wykazało istotnych różnic w długości ani jakości snu pomiędzy poszczególnymi fazami Księżyca.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeszcze ciekawsze są znacznie nowsze dane. W analizie przedstawionej w „SLEEP Advances” wykorzystano informacje z dwóch ogromnych zbiorów: jednego obejmującego ponad 124 tys. użytkowników i 81 mln nocy oraz drugiego z ponad 232 tys. użytkowników i 96 mln nocy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rezultat był taki, że badacze nie znaleźli przekonujących dowodów na wpływ faz Księżyca na całkowity czas snu.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To dlaczego tak wiele osób twierdzi, że podczas pełni nie śpi?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z możliwych czynników nadal pozostaje światło. Wiemy, że światło wieczorem może wpływać na nasz rytm dobowy i moment zasypiania. W naturalnych warunkach jasny Księżyc rzeczywiście zmienia ilość światła docierającego do człowieka po zmroku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Współcześnie dochodzi jednak jeszcze jeden problem – żyjemy otoczeni sztucznym oświetleniem, ekranami telefonów, telewizorami i lampami. W takim środowisku wpływ światła Księżyca może być znacznie trudniejszy do oddzielenia od całej reszty.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest również prostsze wyjaśnienie. Jeśli wiemy, że jest pełnia i wierzymy, że wtedy śpimy gorzej, znacznie łatwiej zapamiętamy noc, podczas której rzeczywiście przewracaliśmy się z boku na bok. Kiedy dokładnie to samo wydarzy się tydzień później, możemy już nie szukać związku z Księżycem.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czy więc pełnia naprawdę wpływa na sen?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najuczciwsza odpowiedź brzmi – na razie nie mamy wystarczających dowodów, aby stwierdzić, że pełnia sama w sobie pogarsza sen człowieka. Istnieją interesujące badania pokazujące krótszy sen, późniejsze zasypianie czy zmiany w głębokim śnie w określonych momentach cyklu księżycowego. Problem w tym, że innych dużych badań nie udało się tych efektów potwierdzić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie oznacza to również, że osoby mówiące „podczas pełni naprawdę gorzej śpię” coś sobie wymyślają. Sen jest wyjątkowo wrażliwy na światło, stres, temperaturę, alkohol, kofeinę, aktywność fizyczną, godziny zasypiania i wiele innych czynników. Księżyc może być jednym z elementów środowiska, ale nauka nie potwierdza dziś tego wprost. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest za to bardzo prosty sposób, żeby sprawdzić własną teorię. Przez dwa lub trzy miesiące można zapisywać godzinę położenia się do łóżka, przybliżony czas zaśnięcia, liczbę pobudek oraz samopoczucie rano – ale bez sprawdzania wcześniej faz Księżyca. Dopiero później warto zestawić jedno z drugim. Może się okazać, że rzeczywiście zauważymy pewien rytm.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródło:</strong> <em>Christian Cajochen i in., „Evidence that the Lunar Cycle Influences Human Sleep”, „Current Biology”, 2013; Leandro Casiraghi i in., „Moonstruck sleep: Synchronization of human sleep with the moon cycle under field conditions”, „Science Advances”, 2021; Christian Benedict i in., „Sex-specific association of the lunar cycle with sleep”, „Science of the Total Environment”, 2022; „No mythical effect of moon cycles on sleep”, „SLEEP Advances”, 2024.</em></p><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/czy-pelnia-ksiezyca-faktycznie-wplywa-na-sen-sprawdzilysmy-co-na-ten-temat-mowi-nauka/">Czy pełnia Księżyca faktycznie wpływa na sen? Sprawdziłyśmy, co na ten temat mówi nauka</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/czy-pelnia-ksiezyca-faktycznie-wplywa-na-sen-sprawdzilysmy-co-na-ten-temat-mowi-nauka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6167</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Grażyna Torbicka poleca filmy, które każdy powinien zobaczyć. Tych 7 tytułów warto zapisać</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/grazyna-torbicka-poleca-filmy-ktore-kazdy-powinien-zobaczyc-tych-7-tytulow-warto-zapisac/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/grazyna-torbicka-poleca-filmy-ktore-kazdy-powinien-zobaczyc-tych-7-tytulow-warto-zapisac/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2026 17:04:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[relaks]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6164</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gdy o filmach opowiada Grażyna Torbicka, warto słuchać. Dziennikarka i dyrektorka artystyczna festiwalu Dwa Brzegi zdradziła, które produkcje jej zdaniem każdy powinien zobaczyć. Na liście są zarówno klasyki sprzed kilkudziesięciu lat, jak i znacznie nowsze kino.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/grazyna-torbicka-poleca-filmy-ktore-kazdy-powinien-zobaczyc-tych-7-tytulow-warto-zapisac/">Grażyna Torbicka poleca filmy, które każdy powinien zobaczyć. Tych 7 tytułów warto zapisać</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Są takie filmowe listy, które powstają na podstawie ocen, rankingów i popularności. Ta jest trochę inna. Grażyna Torbicka została poproszona przez Tomasza-Marcina Wronę o wskazanie filmów, które – jej zdaniem – po prostu trzeba zobaczyć.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wybór nie jest przypadkowy. Torbicka od lat związana jest z kinem, a od początku istnienia Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi współtworzy jego program jako dyrektorka artystyczna. Nic dziwnego, że zamiast najbardziej oczywistych hollywoodzkich tytułów na jej liście znalazły się filmy, po które być może sami nigdy byśmy nie sięgnęli. Jeśli więc zastanawiasz się, co obejrzeć w któryś z jesiennych wieczorów, warto zapisać te tytuły.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Pięć łatwych utworów”, reż. Bob Rafelson</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwszym wyborem Torbickiej są „Pięć łatwych utworów” z 1970 roku – jeden z najważniejszych filmów amerykańskiego Nowego Hollywood. W głównej roli wystąpił Jack Nicholson jako Robert Dupea, mężczyzna pochodzący z zamożnej, muzykalnej rodziny, który odrzuca życie, jakie zostało dla niego przewidziane, i próbuje znaleźć własną drogę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rafelson należał do twórców budujących pod koniec lat 60. i na początku 70. nowe amerykańskie kino – bardziej niezależne, krytyczne wobec społeczeństwa i skupione na zagubionych bohaterach poszukujących własnego miejsca. „Pięć łatwych utworów” do dziś pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych filmów tego nurtu. </p>



<h2 class="wp-block-heading">„Moja podróż do Włoch”, reż. Martin Scorsese</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To zupełnie inna propozycja. „Moja podróż do Włoch” nie jest klasyczną fabułą, ale bardzo osobistą, ponad czterogodzinną podróżą Martina Scorsesego przez historię włoskiego kina.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Reżyser opowiada o filmach, które go ukształtowały, i twórcach, bez których jego własne kino prawdopodobnie wyglądałoby inaczej. Szczególnie dużo miejsca poświęca Roberto Rosselliniemu i włoskiemu neorealizmowi, ale pojawiają się także Vittorio De Sica, Luchino Visconti, Federico Fellini czy Michelangelo Antonioni. Dla kogoś, kto kocha kino, to właściwie długa, niezwykle osobista lekcja jego historii. </p>



<h2 class="wp-block-heading">„Złodziejaszki”, reż. Hirokazu Koreeda</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli z całej listy mielibyśmy wskazać film szczególnie poruszający, „Złodziejaszki” z pewnością znalazłyby się bardzo wysoko. Japoński reżyser Hirokazu Koreeda opowiada o rodzinie żyjącej na marginesie społeczeństwa, utrzymującej się z dorywczych zajęć i drobnych kradzieży. Pewnego dnia jej członkowie przyjmują pod swój dach małą, zaniedbaną dziewczynkę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To film o rodzinie, ale niekoniecznie tej połączonej więzami krwi. O bliskości, wyborach i pytaniu, co właściwie sprawia, że możemy nazwać kogoś swoim najbliższym. Produkcja zdobyła w 2018 roku Złotą Palmę w Cannes. </p>



<h2 class="wp-block-heading">„Prorok”, reż. Jacques Audiard</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Torbicka poleca również „Proroka” Jacques&#8217;a Audiarda z 2009 roku. Jego bohaterem jest młody Malik, który trafia do francuskiego więzienia i stopniowo uczy się zasad brutalnego świata funkcjonującego za jego murami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To mocne, surowe kino i jednocześnie historia przemiany człowieka, który początkowo wydaje się całkowicie bezbronny wobec otoczenia. Film przyniósł Audiardowi międzynarodowe uznanie i był nominowany do Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Emilia Pérez”, reż. Jacques Audiard</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przy okazji „Proroka” Torbicka dorzuciła jeszcze jeden film tego samego reżysera – „Emilię Pérez”. Nazwała ją produkcją niedocenioną „z różnych powodów”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To zdecydowanie najbardziej współczesny i jeden z najbardziej nietypowych tytułów na tej liście. Audiard połączył thriller, musical i melodramat w historii prawniczki Rity, która otrzymuje niezwykłe zlecenie od przywódcy kartelu. Film znalazł się w konkursie głównym festiwalu w Cannes w 2024 roku, gdzie otrzymał Nagrodę Jury, a obsada kobieca została uhonorowana nagrodą aktorską. </p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<div class="flex-video widescreen youtube"><iframe title="Emilia Pérez (2024) oficjalny zwiastun PL, już na VOD" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/5sceawet5Xs?feature=oembed&#038;showinfo=0&#038;rel=0&#038;modestbranding=1&#038;iv_load_policy=3&#038;playsinline=1&#038;enablejsapi=1" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></div>
</div></figure>



<h2 class="wp-block-heading">„Pociąg”, reż. Jerzy Kawalerowicz</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Na liście Grażyny Torbickiej nie mogło zabraknąć również polskiego kina. Dziennikarka wskazała „Pociąg” Jerzego Kawalerowicza z 1959 roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Punktem wyjścia jest przypadkowe spotkanie Marty i Jerzego, którzy podczas nocnej podróży nad morze trafiają do jednego przedziału wagonu sypialnego. Z pozoru prosta sytuacja staje się pretekstem do opowieści o samotności, niespełnieniu i potrzebie bliskości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W filmie zagrali m.in. Lucyna Winnicka, Leon Niemczyk i Zbigniew Cybulski. Co ciekawe, wiele lat później Martin Scorsese umieścił „Pociąg” w swoim przeglądzie arcydzieł polskiego kina. </p>



<h2 class="wp-block-heading">„Tylko strach”, reż. Barbara Sass</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Listę zamyka „Tylko strach” Barbary Sass z 1993 roku. To jeden z tych polskich filmów, które dziś mogą być dla wielu widzów odkryciem. W głównej roli zobaczymy Annę Dymną jako Katarzynę – dziennikarkę telewizyjną zmagającą się z uzależnieniem od alkoholu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sass pokazuje jej historię bez upiększania. To opowieść o samotności, nałogu, próbie odzyskania kontroli nad własnym życiem, ale też o kobiecie funkcjonującej w świecie, w którym z zewnątrz można sprawiać wrażenie osoby silnej i odnoszącej sukcesy, a jednocześnie całkowicie rozsypywać się wewnętrznie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I być może właśnie ten wybór najlepiej pokazuje, że lista Grażyny Torbickiej nie miała być zestawieniem najbardziej oczywistych filmowych klasyków. Są na niej również tytuły, do których warto wrócić albo odkryć je po raz pierwszy.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródło:</strong> <em>Instagram/tvn24.pl – rozmowa Tomasza-Marcina Wrony z Grażyną Torbicką; Akademia Polskiego Filmu; Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny; Festival de Cannes.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Foto:</strong> <em>Jack Nicholson w „Pięciu łatwych utworach”. Fot. Columbia Pictures / Wikimedia Commons</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/grazyna-torbicka-poleca-filmy-ktore-kazdy-powinien-zobaczyc-tych-7-tytulow-warto-zapisac/">Grażyna Torbicka poleca filmy, które każdy powinien zobaczyć. Tych 7 tytułów warto zapisać</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/grazyna-torbicka-poleca-filmy-ktore-kazdy-powinien-zobaczyc-tych-7-tytulow-warto-zapisac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6164</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Pełnia w Baranie nie pozwoli dłużej udawać. Te 4 znaki mogą poczuć to najmocniej</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/pelnia-w-baranie-nie-pozwoli-dluzej-udawac-te-4-znaki-moga-poczuc-to-najmocniej/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/pelnia-w-baranie-nie-pozwoli-dluzej-udawac-te-4-znaki-moga-poczuc-to-najmocniej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2026 08:47:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[astrologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6152</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pełnia Księżyca 26 września może przynieść moment, w którym trudno będzie dłużej ignorować własne potrzeby. W astrologii Baran mówi „ja”, podczas gdy znajdująca się po przeciwnej stronie Waga przypomina o „my”. Dla czterech znaków zodiaku ta konfrontacja może okazać się szczególnie znacząca</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/pelnia-w-baranie-nie-pozwoli-dluzej-udawac-te-4-znaki-moga-poczuc-to-najmocniej/">Pełnia w Baranie nie pozwoli dłużej udawać. Te 4 znaki mogą poczuć to najmocniej</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Są takie momenty, kiedy doskonale wiemy, że coś nam nie służy, a mimo to niczego nie zmieniamy. Zostajemy w relacji, która od dawna uwiera. Zgadzamy się na coś, czego wcale nie chcemy. Odkładamy rozmowę. Przekonujemy siebie, że „jeszcze nie teraz”. Astrologicznie pełnia w Baranie jest dokładnym przeciwieństwem takiego stanu zawieszenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">26 września Księżyc znajdzie się w 3°37′ Barana, dokładnie naprzeciwko Słońca w Wadze. To zestawienie dwóch bardzo różnych energii. Waga szuka porozumienia, równowagi i kompromisu. Baran pyta przede wszystkim – a czego chcę ja?</p>



<p class="wp-block-paragraph">I właśnie dlatego symboliczny temat tej pełni może być bardzo prosty – ile razy dla świętego spokoju wybieramy kompromis, który przestał być kompromisem, a stał się rezygnacją z siebie?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Pełnia w Baranie 26 września. Co oznacza?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W astrologii pełnia jest momentem kulminacji. Coś, co wcześniej rozwijało się w tle, staje się bardziej widoczne. Nie musi oznaczać spektakularnego wydarzenia. Czasem jest nim po prostu świadomość, że dłużej nie chcemy funkcjonować tak jak dotychczas.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Baran jest pierwszym znakiem zodiaku. Kojarzony jest z inicjatywą, niezależnością, odwagą, działaniem i umiejętnością powiedzenia „chcę”. Po drugiej stronie znajduje się jednak Słońce w Wadze – znaku relacji, partnerstwa i brania pod uwagę potrzeb drugiej osoby.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego ta pełnia może mocniej kierować uwagę na granicę pomiędzy dbaniem o relację a rezygnowaniem z siebie. Układ jest jeszcze ciekawszy, ponieważ podczas pełni Księżyc znajdzie się bardzo blisko Neptuna. W astrologicznej interpretacji może to wzmacniać intuicję i emocje, ale również pokazywać miejsca, w których dotąd łatwiej było coś idealizować albo widzieć takim, jakim chcieliśmy to widzieć. Jednocześnie harmonijny układ z Plutonem może sprzyjać głębszemu przyjrzeniu się temu, co naprawdę wymaga zmiany.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najmocniej pełnię mogą odczuć cztery znaki kardynalne: Baran, Rak, Waga i Koziorożec. Szczególnie dotyczy to osób urodzonych na początku tych znaków albo mających w pierwszych stopniach któregoś z nich ważne elementy horoskopu urodzeniowego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Baran. Tym razem naprawdę chodzi o ciebie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dla Baranów to najbardziej osobista pełnia. Księżyc znajduje się przecież właśnie w ich znaku. Możesz mocniej niż zwykle zauważyć różnicę pomiędzy tym, kim naprawdę jesteś, a rolą, którą odgrywasz dla innych. Dotyczyć to może związku, rodziny, pracy albo relacji, w której od dłuższego czasu próbujesz dopasować się do cudzych oczekiwań. Nie chodzi jednak o to, żeby nagle wszystko porzucić. Raczej o uczciwą odpowiedź na pytanie: „Czy ja nadal tego chcę?”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dla Barana ta pełnia może być symbolicznym odzyskaniem prawa do powiedzenia „nie”, ale również „tak” – szczególnie wobec czegoś, czego od dawna pragnie, lecz dotychczas brakowało mu odwagi, by zrobić pierwszy krok.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Waga. Nie każdy kompromis jest dobry</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wagi mogą poczuć tę pełnię szczególnie w relacjach. Słońce znajduje się w ich znaku, a Księżyc dokładnie po przeciwnej stronie zodiaku. To może być moment przyglądania się temu, ile w naszych związkach jest prawdziwej równowagi. Waga ma naturalną skłonność do szukania porozumienia, ale czasami cena za spokój okazuje się zbyt wysoka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli od dawna czegoś nie mówisz, żeby nie wywołać konfliktu, albo zgadzasz się na rozwiązania, które odpowiadają wszystkim poza tobą, właśnie teraz może być trudniej to ignorować. Pytanie tej pełni dla Wagi brzmi – czy kompromis nadal oznacza, że spotykamy się w połowie drogi?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Rak. Nie musisz zawsze zapewniać wszystkim bezpieczeństwa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Rak bardzo często buduje swoje poczucie bezpieczeństwa wokół ludzi, których kocha. Dom, rodzina i emocjonalna bliskość są dla niego szczególnie ważne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pełnia w Baranie może jednak skierować uwagę na własną drogę – także zawodową. Może pojawić się potrzeba większej niezależności, podjęcia decyzji albo zrobienia czegoś, co niekoniecznie wszystkim wokół się spodoba. I właśnie tutaj może pojawić się napięcie – czy można wybrać siebie, nie przestając troszczyć się o innych? Można. A dla niektórych Raków końcówka września może być dobrym momentem, żeby sobie o tym przypomnieć.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Koziorożec. Nie wszystko da się kontrolować</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Koziorożce lubią wiedzieć, dokąd zmierzają. Plan, odpowiedzialność i poczucie kontroli dają im bezpieczeństwo. Tymczasem pełnia w Baranie może zwrócić uwagę na obszary życia, których nie da się uporządkować kolejną listą zadań.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szczególnie mocno mogą odezwać się sprawy związane z domem, rodziną, przeszłością albo poczuciem własnego bezpieczeństwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Być może okaże się, że coś, co świetnie wygląda z zewnątrz, przestało dawać satysfakcję. Albo że sukces, do którego tak długo się dążyło, nie rozwiązuje problemu znajdującego się zupełnie gdzie indziej. Dla Koziorożca ta pełnia może więc nie tyle oznaczać działanie, ile zatrzymanie się i sprawdzenie, czy kierunek nadal jest właściwy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jedno pytanie na tę pełnię</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie trzeba podejmować wielkich decyzji tylko dlatego, że na niebie pojawia się pełnia. Astrologia nie jest naukową metodą przewidywania przyszłości, a położenie Księżyca nie przesądza o tym, co wydarzy się w naszym życiu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Można jednak potraktować symbolikę tego momentu jako pretekst do przyjrzenia się sobie. A pełnia w Baranie podsuwa wyjątkowo dobre pytanie: „Gdybym przez chwilę przestała zastanawiać się, czego oczekują ode mnie inni – czego chciałabym ja?”. Być może odpowiedź jest znana od dawna. Tylko do tej pory łatwiej było jej nie słuchać.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródła:</strong> <em>Timeanddate.com – fazy Księżyca, wrzesień 2026; Cafe Astrology – „Full Moon on September 26, 2026”, dane astrologiczne dla pełni 26 września 2026.</em></p><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/pelnia-w-baranie-nie-pozwoli-dluzej-udawac-te-4-znaki-moga-poczuc-to-najmocniej/">Pełnia w Baranie nie pozwoli dłużej udawać. Te 4 znaki mogą poczuć to najmocniej</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/pelnia-w-baranie-nie-pozwoli-dluzej-udawac-te-4-znaki-moga-poczuc-to-najmocniej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6152</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Najskuteczniejsza modlitwa świata. Jej siła kryje się w kilku prostych słowach</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/najskuteczniejsza-modlitwa-swiata-jej-sila-kryje-sie-w-kilku-prostych-slowach/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/najskuteczniejsza-modlitwa-swiata-jej-sila-kryje-sie-w-kilku-prostych-slowach/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Sep 2026 11:22:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6125</guid>

					<description><![CDATA[<p>Szukamy modlitwy o zdrowie, miłość, pieniądze, rozwiązanie problemów i pomoc w sytuacjach, z których nie widzimy wyjścia. Tymczasem jedna z najważniejszych modlitw chrześcijaństwa ma zaledwie kilka zdań i większość z nas zna ją od dziecka. „Ojcze nasz” nie bez powodu nazywane jest Modlitwą Pańską. Według Ewangelii tych słów nauczył swoich uczniów sam Jezus.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/najskuteczniejsza-modlitwa-swiata-jej-sila-kryje-sie-w-kilku-prostych-slowach/">Najskuteczniejsza modlitwa świata. Jej siła kryje się w kilku prostych słowach</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Kiedy w życiu zaczyna dziać się źle, wiele osób robi dokładnie to samo. Wpisuje w wyszukiwarkę: „najskuteczniejsza modlitwa”, „modlitwa, która zawsze działa”, „modlitwa o cud”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trudno się temu dziwić. Gdy choruje ktoś bliski, rozpada się związek, brakuje pieniędzy albo stoimy przed decyzją, której konsekwencji nie potrafimy przewidzieć, chcemy znaleźć słowa, które dadzą nam poczucie, że ktoś nas słyszy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chrześcijaństwo stawia jednak sprawę inaczej. Nie istnieje zestaw słów, którego odpowiednia liczba powtórzeń gwarantuje spełnienie prośby. Modlitwa nie jest zaklęciem, a jej „skuteczności” nie mierzy się tym, jak szybko otrzymamy dokładnie to, o co prosimy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli jednak szukać modlitwy wyjątkowej, trudno znaleźć mocniejszego kandydata niż ta, którą miliony ludzi wypowiadają każdego dnia niemal automatycznie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Ojcze nasz”.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Uczniowie zapytali Jezusa, jak mają się modlić</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Modlitwa Pańska pojawia się w Nowym Testamencie w Ewangelii według św. Mateusza oraz Ewangelii według św. Łukasza.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W Ewangelii Mateusza Jezus najpierw przestrzega przed modlitwą na pokaz oraz mnożeniem słów tylko po to, by zostać wysłuchanym. Chwilę później mówi uczniom, jak mają się modlić (Mt 6,9–13).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Łukasz opisuje tę scenę jeszcze bardziej bezpośrednio. Jeden z uczniów widzi modlącego się Jezusa i prosi: <strong>„Panie, naucz nas modlić się”</strong> (Łk 11,1). Odpowiedzią jest właśnie modlitwa rozpoczynająca się od słów „Ojcze nasz”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To zasadniczo odróżnia ją od wielu późniejszych modlitw obecnych w chrześcijańskiej tradycji. Jej źródło znajduje się bezpośrednio w Ewangelii i jest przypisywana nauczaniu samego Jezusa. Dlatego nazywamy ją <strong>Modlitwą Pańską</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dlaczego „Ojcze nasz” jest tak wyjątkowe?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Na pierwszy rzut oka to bardzo prosta modlitwa. Nie ma w niej skomplikowanych formuł ani rozbudowanych próśb. Kiedy jednak przyjrzymy się jej zdanie po zdaniu, okazuje się, że mieści właściwie wszystko, z czym człowiek może przyjść do Boga.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najpierw jest zwrócenie się do Boga jak do Ojca i oddanie Mu pierwszego miejsca. Później pojawia się jedno z najtrudniejszych zdań całej modlitwy: <strong>„bądź wola Twoja”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dopiero potem prosimy o to, czego potrzebujemy: „chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”. Można odczytywać te słowa nie tylko jako prośbę o jedzenie, ale szerzej – o to, co jest nam potrzebne do życia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest również przebaczenie: prosimy o odpuszczenie własnych win, jednocześnie deklarując gotowość do przebaczenia innym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na końcu pojawia się prośba o ochronę przed pokusą i złem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W kilku zdaniach mieszczą się więc <strong>zaufanie, potrzeby, przebaczenie, lęk, nadzieja i zgoda na to, że nie wszystko możemy kontrolować</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Katechizm Kościoła Katolickiego poświęca Modlitwie Pańskiej całą część nauczania o modlitwie i określa ją jako streszczenie Ewangelii. Nie chodzi więc o to, że „Ojcze nasz” ma magiczną przewagę nad innymi słowami. Jej wyjątkowość wynika z tego, czego uczy o samej relacji człowieka z Bogiem.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Najtrudniejsze słowa? „Bądź wola Twoja”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Być może właśnie w tym miejscu kryje się największa różnica między chrześcijańską modlitwą a popularnym wyobrażeniem o „modlitwie, która zawsze działa”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy prosimy o coś naprawdę ważnego, zazwyczaj dokładnie wiemy, jaki rezultat chcemy otrzymać. Chcemy, żeby badania okazały się dobre. Żeby ukochana osoba wróciła. Żeby udało się zdobyć pracę. Żeby problem finansowy się rozwiązał.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tymczasem w samym centrum modlitwy przekazanej przez Jezusa znajdują się słowa: <strong>„bądź wola Twoja”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To nie jest obietnica, że jeśli pomodlimy się wystarczająco mocno, wydarzenia ułożą się według naszego scenariusza. Jest w tym raczej radykalne zaufanie: zrobię, co mogę, powiem Ci, czego potrzebuję, ale przyjmuję, że nie wszystko ode mnie zależy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z chrześcijańskiego punktu widzenia modlitwa nie ma podporządkować Boga naszym planom. Ma również zmieniać człowieka, który się modli.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czy Bóg zawsze spełnia nasze prośby?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W Ewangelii znajdziemy zdania, które mogą brzmieć jak niezwykle mocna obietnica. Jezus mówi między innymi: <strong>„Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie”</strong> (Mt 7,7).</p>



<p class="wp-block-paragraph">W innym miejscu pojawia się zachęta do modlitwy z wiarą. Nie oznacza to jednak, że chrześcijaństwo obiecuje spełnienie każdego życzenia. Modlitwa w Biblii jest nierozerwalnie związana z zaufaniem Bogu, a nie z próbą wymuszenia konkretnego rezultatu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bardzo wymowny przykład daje sam Jezus przed śmiercią. W Ogrodzie Oliwnym prosi Ojca o oddalenie cierpienia, ale kończy swoją modlitwę zgodą na Jego wolę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego określenie „najskuteczniejsza modlitwa świata” warto rozumieć inaczej, niż podpowiada nam internet. Nie jako słowa, które gwarantują cud na żądanie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">A może najpotężniejszą modlitwą jest Msza?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jest tu jeszcze jedno ważne rozróżnienie. Jeśli pytamy nie o konkretną modlitwę do samodzielnego odmówienia, ale o <strong>najważniejszą modlitwę Kościoła katolickiego</strong>, odpowiedź prowadzi do Eucharystii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Katechizm wskazuje na szczególną moc modlitwy Kościoła w imię Chrystusa, przede wszystkim w Eucharystii. Katolicka tradycja traktuje Mszę świętą nie po prostu jako jedną z wielu form modlitwy, ale jako centrum życia liturgicznego Kościoła.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego nie da się stworzyć oficjalnego kościelnego rankingu: „ta modlitwa jest numerem jeden, ta numerem dwa, a ta numerem trzy”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Można natomiast powiedzieć, że <strong>„Ojcze nasz” zajmuje w chrześcijaństwie miejsce absolutnie szczególne</strong>, ponieważ pochodzi z nauczania Jezusa i zawiera najważniejsze elementy chrześcijańskiej modlitwy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Ojcze nasz” – modlitwa, którą znamy tak dobrze, że czasem jej nie słyszymy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Być może największy paradoks polega na tym, że właśnie przez swoją powszechność „Ojcze nasz” łatwo traci dla nas znaczenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Znamy je na pamięć. Odmawiamy podczas Mszy, różańca, pogrzebów, rodzinnych uroczystości. Czasami słowa pojawiają się szybciej, niż zdążymy zastanowić się nad ich znaczeniem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Można więc spróbować czegoś zupełnie prostego. Następnym razem odmówić tę modlitwę bardzo powoli. Nie traktować jej jak tekstu do zaliczenia, ale zatrzymać się przy każdym zdaniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czego dzisiaj potrzebuję jak „chleba powszedniego”? Komu nadal nie potrafię przebaczyć? Czego się boję? Od jakiego zła chciałabym zostać ochroniona? I wreszcie: czy naprawdę jestem gotowa powiedzieć „bądź wola Twoja”, również wtedy, gdy nie wiem jeszcze, dokąd mnie zaprowadzi?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Może właśnie dlatego najskuteczniejsza modlitwa wcale nie musi być tajemnicą przekazywaną tylko wtajemniczonym. Możliwe, że znamy ją od dziecka.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Modlitwa „Ojcze nasz”</h3>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Ojcze nasz, któryś jest w niebie,<br>święć się imię Twoje,<br>przyjdź królestwo Twoje,<br>bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi.<br>Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj<br>i odpuść nam nasze winy,<br>jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.<br>I nie wódź nas na pokuszenie,<br>ale nas zbaw ode złego.<br>Amen.</p>
</blockquote>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<div class="flex-video widescreen youtube"><iframe title="Szokujące znaczenie Ojcze Nasz. Ukryli to przed nami. To kod kwantowy do zarządzania rzeczywistością" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/mavhlNJrD-U?feature=oembed&#038;showinfo=0&#038;rel=0&#038;modestbranding=1&#038;iv_load_policy=3&#038;playsinline=1&#038;enablejsapi=1" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></div>
</div></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Zobacz także: </h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://ohmydaily.pl/prawo-przyciagania-jak-dziala-i-jak-zaczac-z-niego-korzystac/">Prawo przyciągania – jak działa i jak zacząć z niego korzystać?</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/prosisz-wszechswiat-o-znak-psychologia-ma-wlasne-wyjasnienie-tego-co-dzieje-sie-pozniej/">Prosisz wszechświat o znak? Psychologia ma własne wyjaśnienie tego, co dzieje się później</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/modlitwa-do-sw-michala-archaniola-slowa-ktore-od-ponad-stu-lat-daja-wierzacym-poczucie-ochrony/">Modlitwa do św. Michała Archanioła. Słowa, które od ponad stu lat dają wierzącym poczucie ochrony</a></li>
</ul><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/najskuteczniejsza-modlitwa-swiata-jej-sila-kryje-sie-w-kilku-prostych-slowach/">Najskuteczniejsza modlitwa świata. Jej siła kryje się w kilku prostych słowach</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/najskuteczniejsza-modlitwa-swiata-jej-sila-kryje-sie-w-kilku-prostych-slowach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6125</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Body positive miało uwolnić kobiety od oceniania wyglądu. Nowe badanie pokazuje pewien paradoks</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/body-positive-mialo-uwolnic-kobiety-od-oceniania-wygladu-nowe-badanie-pokazuje-pewien-paradoks/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/body-positive-mialo-uwolnic-kobiety-od-oceniania-wygladu-nowe-badanie-pokazuje-pewien-paradoks/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Sep 2026 20:08:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ciało]]></category>
		<category><![CDATA[W tym miesiącu]]></category>
		<category><![CDATA[dobre samopoczucie]]></category>
		<category><![CDATA[uroda]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6113</guid>

					<description><![CDATA[<p>Miałyśmy przestać dążyć do idealnego ciała i nauczyć się akceptować to, które mamy. Body positive było odpowiedzią na nierealistyczne standardy piękna, retuszowane zdjęcia i kult szczupłej sylwetki. Najnowsze badanie pokazuje jednak, że nawet pozytywne treści mogą mieć nieoczekiwany efekt – nadal każą nam bardzo dużo myśleć o tym, jak wyglądamy.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/body-positive-mialo-uwolnic-kobiety-od-oceniania-wygladu-nowe-badanie-pokazuje-pewien-paradoks/">Body positive miało uwolnić kobiety od oceniania wyglądu. Nowe badanie pokazuje pewien paradoks</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">„Każde ciało jest piękne”. „Pokochaj swoje niedoskonałości”. „Nie musisz schudnąć, żeby założyć bikini”. Przez ostatnie lata media społecznościowe zapełniły się komunikatami, które miały być przeciwwagą dla świata filtrów, diet i idealnych sylwetek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I w dużej mierze spełniają swoją rolę. Nowe badanie opublikowane 9 września 2026 roku w czasopiśmie „PLOS One” pokazuje, że oglądanie treści body positive wiązało się u badanych kobiet z bardziej pozytywnym nastrojem. Jednocześnie naukowcy zauważyli coś znacznie mniej oczywistego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kobiety nadal zaczynały <strong>patrzeć na siebie przede wszystkim przez pryzmat wyglądu</strong>. I właśnie tutaj pojawia się paradoks. Czy można próbować uwolnić kobiety od obsesji na punkcie wyglądu, jednocześnie bez przerwy rozmawiając z nimi o ich ciele?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Naukowcy pokazali kobietom 20 filmów z TikToka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie przeprowadziła Samantha Jones z Western University w Kanadzie wraz ze współpracownikami. Wzięły w nim udział 323 kobiety i osoby identyfikujące się jako kobiety.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Każda uczestniczka oglądała w losowej kolejności 20 filmów pochodzących z TikToka. Materiały należały do pięciu różnych kategorii: thinspiration, fitspiration, body positive, ogólne treści pozytywne oraz treści neutralne. Po każdym filmie badane odpowiadały na pytania dotyczące swojego samopoczucia i sposobu, w jaki w danym momencie postrzegały siebie i własne ciało.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Thinspiration” to treści przedstawiające bardzo szczupłą sylwetkę jako ideał i zachęcające do utraty wagi. „Fitspiration” koncentruje się na wysportowanym, wyrzeźbionym ciele, ćwiczeniach i redukcji tkanki tłuszczowej. Body positive miało być ich przeciwieństwem – promować akceptację różnych sylwetek i podważać przekonanie, że istnieje jeden właściwy sposób, w jaki ciało powinno wyglądać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyniki dotyczące dwóch pierwszych kategorii raczej nie zaskakują. Po obejrzeniu materiałów thinspiration uczestniczki doświadczały największego wzrostu tzw. samoobiektywizacji, a treści te wiązały się również z gorszym nastrojem. Fitspiration także była związana ze wzrostem negatywnych emocji i spadkiem pozytywnych w porównaniu z neutralnymi filmami. Znacznie ciekawiej zrobiło się przy body positive.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Body positive poprawiało nastrój. Ale jest jedno „ale”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kobiety oglądające filmy body positive deklarowały więcej pozytywnych emocji. To ważny wynik, którego nie należy pomijać – nowe badanie <strong>nie dowodzi, że body positive jest szkodliwe</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pokazuje natomiast bardziej skomplikowany mechanizm. Po materiałach body positive również rosła samoobiektywizacja. W porównaniu z ogólnie pozytywnymi filmami była ona najwyższa po thinspiration, ale na drugim miejscu znalazło się właśnie body positive, a dopiero później fitspiration.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co właściwie oznacza „samoobiektywizacja”?</p>



<p class="wp-block-paragraph">W największym uproszczeniu zaczynamy patrzeć na siebie trochę tak, jakbyśmy obserwowały własne ciało oczami kogoś z zewnątrz. Więcej uwagi poświęcamy temu, jak wyglądamy i jak możemy zostać ocenione, a wygląd zaczyna zajmować większe miejsce w sposobie myślenia o własnej wartości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I tu dochodzimy do sedna. Jeśli film pokazuje kobietę w większym rozmiarze i mówi: „twoje ciało również jest piękne”, jego przekaz może być wspierający i poprawić nastrój. Ale głównym bohaterem komunikatu nadal pozostaje <strong>ciało</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zmienia się ocena – z negatywnej na pozytywną – ale uwaga wciąż kierowana jest na wygląd.</p>



<h2 class="wp-block-heading">A co, jeśli wcale nie muszę kochać swojego brzucha?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To pytanie od pewnego czasu pojawia się również w dyskusji wokół body positive. Bo czy jedyną alternatywą dla myślenia „nie lubię swojego ciała” musi być przekonanie „kocham swoje ciało”?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Możliwe jest przecież jeszcze trzecie podejście: <strong>nie muszę przez cały dzień oceniać swojego ciała w żadną stronę</strong>. Nie muszę uważać brzucha za piękny ani brzydki. Mogę po prostu mieć brzuch. Nie muszę każdego ranka patrzeć w lustro i przekonywać się, że uwielbiam swoje uda. Mogę założyć spodnie i zająć się resztą życia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To podejście jest często określane jako <strong>body neutrality</strong>, czyli neutralność wobec ciała. Zamiast koncentrować się na tym, czy ciało jest atrakcyjne, przesuwa uwagę na to, co dzięki niemu możemy robić i doświadczać – chodzić, przytulać, odpoczywać, tańczyć, podróżować czy po prostu funkcjonować.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym kontekście nowe badanie z „PLOS One” stawia interesujące pytanie – być może problemem nie jest wyłącznie to, <strong>jak oceniamy swoje ciało</strong>, ale również to, jak dużą część naszej uwagi ono zajmuje.</p>



<h2 class="wp-block-heading">TikTok nie pokazuje nam jednego rodzaju treści</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jest jeszcze jeden element tego badania, który wyjątkowo dobrze pasuje do tego, jak naprawdę korzystamy z mediów społecznościowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie otwieramy TikToka czy Instagrama i nie wybieramy kategorii: „przez najbliższe 15 minut poproszę wyłącznie zdrowe treści dotyczące samoakceptacji”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Algorytm może pokazać nam film o akceptowaniu fałdek na brzuchu, chwilę później nagranie trenerki prezentującej idealnie wyrzeźbioną sylwetkę, następnie reklamę kosmetyku, metamorfozę po schudnięciu, przepis na makaron i film z kotem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badacze celowo pokazywali uczestniczkom materiały w losowej kolejności, żeby sprawdzić, jak poszczególne filmy mogą zmieniać sposób myślenia i samopoczucie <strong>w danym momencie</strong>. Autorzy podkreślają, że nieprzewidywalne zetknięcie z różnymi treściami może powodować szybkie zmiany zarówno w sposobie myślenia o sobie, jak i w emocjach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szczególnie podatne na negatywny wpływ thinspiration okazały się osoby, które już wcześniej miały większą tendencję do oceniania własnej wartości przez wygląd.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nie oznacza to, że body positive „nie działa”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie nie wykazało, że body positive pogarsza kobietom nastrój. Wręcz przeciwnie – w eksperymencie treści tego typu wiązały się z <strong>większą liczbą pozytywnych emocji</strong>. Wyniki wcześniejszych badań również wskazywały na możliwe korzyści płynące z oglądania bardziej różnorodnych i akceptujących przekazów dotyczących ciała. Na przykład eksperyment opublikowany w 2026 roku w „Frontiers in Psychology” wykazał u młodych kobiet poprawę nastroju, satysfakcji z ciała i jego akceptacji po ekspozycji na reklamy wykorzystujące body positive.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najnowsze wyniki dodają więc do tej historii <strong>ważne „jednocześnie”</strong>. Body positive może poprawiać nastrój, a jednocześnie utrzymywać uwagę skupioną na wyglądzie. Te dwie rzeczy nie muszą się wzajemnie wykluczać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Badanie ma też swoje ograniczenia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy sami zwracają uwagę, że sprawdzali <strong>natychmiastową reakcję</strong> uczestniczek na poszczególne filmy. Na tej podstawie nie można powiedzieć, co dzieje się po miesiącach czy latach oglądania podobnych treści.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badane nie wypełniały również pomiaru nastroju i chwilowej samoobiektywizacji bezpośrednio przed oglądaniem filmów, a grupa była młoda i w dużej mierze składała się z kobiet o przeciętnej masie ciała. Wyników nie można więc automatycznie przenosić na wszystkie kobiety, w każdym wieku i o każdym typie sylwetki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To ważne, bo badanie nie daje prostego werdyktu – body positive jest dobre albo złe. Pokazuje raczej, jak skomplikowana stała się nasza relacja z wyglądem w świecie mediów społecznościowych.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Może największą wolnością jest czasem zapomnieć o wyglądzie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przez dekady kobietom wmawiano, że ich ciało powinno być szczuplejsze, jędrniejsze, młodsze i bardziej proporcjonalne. Body positive wykonało ogromną pracę, pokazując coś, czego przez lata brakowało w mediach: <strong>ciała naprawdę mogą wyglądać różnie</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Być może kolejnym krokiem nie musi jednak być jeszcze intensywniejsze przekonywanie kobiet, że każde z tych ciał jest piękne. Może czasami najbardziej uwalniający komunikat brzmi po prostu: <strong>nie musisz dzisiaj w ogóle zastanawiać się, czy jesteś piękna</strong>. Ciało jest ważną częścią naszego życia. Nie musi jednak przez cały czas pozostawać jego głównym tematem.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródło:</strong> <em>Samantha M. Jones, F.A. Pasternak, E.A. Heerey, „The impact of appearance-focussed social media and self-objectification on mood”, „PLOS One”, 9 września 2026.</em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Zobacz także: </h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://ohmydaily.pl/koniec-ery-instagram-face-nadchodzi-quiet-beauty-prof-pawel-szychta-o-tym-dlaczego-naturalnosc-zastepuje-dawna-estetyke-i-nadmiar-wypelniaczy/">Koniec ery „Instagram face”. Nadchodzi Quiet Beauty. Prof. Paweł Szychta o tym, dlaczego naturalność zastępuje dawną estetykę i nadmiar wypełniaczy</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/ozempic-uciszyl-cos-wiecej-niz-apetyt-pierwszy-raz-od-30-lat-nie-mysle-o-tylko-jedzeniu/">Ozempic uciszył coś więcej niż apetyt. „Pierwszy raz od 30 lat nie myślę o tylko jedzeniu”</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/kiedy-piekno-zaczyna-meczyc-bycie-zadbana-kobieta-to-praca-na-pol-etatu/">Kiedy piękno zaczyna męczyć. Bycie zadbaną kobietą to praca na pół etatu</a></li>
</ul><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/body-positive-mialo-uwolnic-kobiety-od-oceniania-wygladu-nowe-badanie-pokazuje-pewien-paradoks/">Body positive miało uwolnić kobiety od oceniania wyglądu. Nowe badanie pokazuje pewien paradoks</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/body-positive-mialo-uwolnic-kobiety-od-oceniania-wygladu-nowe-badanie-pokazuje-pewien-paradoks/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6113</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kim jest Magda Butrym? Polka zbudowała markę, którą pokochał świat mody</title>
		<link>https://ohmydaily.pl/kim-jest-magda-butrym-polka-zbudowala-marke-ktora-pokochal-swiat-mody/</link>
					<comments>https://ohmydaily.pl/kim-jest-magda-butrym-polka-zbudowala-marke-ktora-pokochal-swiat-mody/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rebeka Kamińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Sep 2026 19:54:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[FEATURED]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[sylwetka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ohmydaily.pl/?p=6109</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jej charakterystyczne róże pojawiają się na czerwonych dywanach, a ubrania z metką Magda Butrym noszą największe gwiazdy. W ciągu nieco ponad dekady projektantka z Zabrza zbudowała jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek luksusowych. Co ciekawe, sama pozostaje na uboczu świata, który podbiła.</p>
<p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/kim-jest-magda-butrym-polka-zbudowala-marke-ktora-pokochal-swiat-mody/">Kim jest Magda Butrym? Polka zbudowała markę, którą pokochał świat mody</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="wp-block-paragraph">Dziś nazwisko Magdy Butrym w świecie mody coraz rzadziej wymaga dopisku „polska projektantka”. Jej kolekcje regularnie trafiają na łamy „Vogue”, marka jest obecna podczas Paris Fashion Week, a charakterystyczna róża stała się jej znakiem rozpoznawczym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sukces Butrym jest tym ciekawszy, że nie stoi za nim francuski czy włoski dom mody z kilkudziesięcioletnią historią. Markę pod własnym nazwiskiem założyła w 2014 roku i w ciągu nieco ponad dekady przebiła się z Warszawy do międzynarodowego świata luksusowej mody. W 2018 roku znalazła się wśród półfinalistów prestiżowej LVMH Prize, a w 2025 roku została pierwszą polską projektantką zaproszoną do współpracy z H&amp;M.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kim jest Magda Butrym?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Magda Butrym urodziła się w Zabrzu. Studiowała w Międzynarodowej Szkole Kostiumografii i Projektowania Ubioru w Warszawie, wcześniej pracowała jako stylistka i projektantka, a w 2014 roku zdecydowała się stworzyć markę sygnowaną własnym nazwiskiem.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="820" height="1024" src="https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-820x1024.jpg" alt="" class="wp-image-6111" srcset="https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-820x1024.jpg 820w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-240x300.jpg 240w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-768x960.jpg 768w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-1229x1536.jpg 1229w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-440x550.jpg 440w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-450x562.jpg 450w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-20x25.jpg 20w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-225x281.jpg 225w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-900x1125.jpg 900w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-1350x1687.jpg 1350w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2-77x96.jpg 77w, https://ohmydaily.pl/wp-content/uploads/2026/09/Magda-Butrym-portrait2.jpg 1583w" sizes="(max-width: 820px) 100vw, 820px" /><figcaption class="wp-element-caption">Magda Butrym. Fot. materiały prasowe Magda Butrym</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Od początku nie próbowała jednak stworzyć polskiej wersji francuskiego czy włoskiego domu mody. Zaczęła budować własny język, w którym romantyczność spotyka się z siłą, a bardzo kobiece sylwetki – z mocnym krawiectwem i rzemiosłem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do dziś marka współpracuje z niezależnymi rzemieślnikami z różnych części Polski. Ręczne dzianiny, pleciona skóra i haftowane zdobienia nie są więc wyłącznie estetycznym nawiązaniem do tradycji. Rzemiosło jest jednym z fundamentów marki.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Róża stała się jej znakiem rozpoznawczym</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli widziałaś kiedyś sukienkę z ogromną przestrzenną różą i pomyślałaś, że może być projektem Magdy Butrym, istnieje spora szansa, że miałaś rację.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Róża pojawia się na sukienkach, topach, butach i biżuterii. Butrym określiła ją kiedyś jako punkt wyjścia dla swoich kolekcji – symbol marzycielski, romantyczny i słowiański.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kwiaty, koronki i ręczne szydełkowanie spotykają się z szerokimi ramionami, skórą, gorsetami, mocno zaznaczoną talią i konstrukcyjnymi sylwetkami. Butrym łączy rzeczy pozornie sprzeczne – siłę z wrażliwością, minimalizm ze zmysłowością, elegancję ze swobodą. Tak zresztą sama marka opisuje swoją wizję kobiecości.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Magdalena”. Najbardziej osobista kolekcja Magdy Butrym</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Być może najlepiej widać to w jednej z najbardziej osobistych kolekcji projektantki. Jesień–zima 2025 otrzymała nazwę <strong>„Magdalena”</strong>. Nieprzypadkowo.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Magdalena to pełne imię, którego projektantka używa prywatnie. Marka opisywała kolekcję jako intymny autoportret i najbardziej osobisty projekt Butrym do tamtego momentu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Inspiracji szukała tym razem bardzo blisko własnych korzeni. Sięgnęła do polskiej tradycji tkackiej, twórczości Magdaleny Abakanowicz i Pauliny Ołowskiej oraz pracy pokoleń polskich rzemieślników. Tkactwo przeniosła na język współczesnej mody: pojawiły się bogate faktury, dzianiny i ręcznie wykonywane elementy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szczególnie symboliczny był finałowy look – suknia ślubna z szydełkowym welonem. Jej rzeźbiarska, przypominająca płatki forma nawiązywała do tradycyjnych polskich tkanin, a biel miała oznaczać wolność i nowe początki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nawet scenografia została potraktowana jak część opowieści. Do jej stworzenia wykorzystano około <strong>200 metrów ręcznie tkanej tkaniny</strong>, której wykonanie zajęło ponad <strong>150 godzin</strong>. Głęboka czerwień instalacji nawiązywała do Enchanted Rose – róży będącej stałym symbolem świata Magdy Butrym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Projektantka opisywała „Magdalenę” jako instynktowne i odważne odkrywanie siebie, napędzane emocjami i radością tworzenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I jest w tym coś znamiennego – im bardziej jej marka staje się międzynarodowa, tym mocniej Butrym eksponuje to, co polskie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Świat zauważył Magdę Butrym</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwszy poważny międzynarodowy sygnał przyszedł stosunkowo szybko. W 2018 roku Butrym znalazła się wśród półfinalistów LVMH Prize – jednej z najbardziej prestiżowych nagród dla młodych projektantów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z czasem jej ubrania zaczęły pojawiać się na światowych gwiazdach. Projekty Polki wybierały m.in. Selena Gomez, Daisy Edgar-Jones i Dua Lipa. W 2025 roku Aryna Sabalenka świętowała zwycięstwo w US Open w sukience Magdy Butrym, a Tessa Thompson pojawiła się w jej projekcie podczas Toronto International Film Festival.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To szczególny rodzaj sukcesu. Najpierw można zobaczyć spektakularną sukienkę na czerwonym dywanie, a dopiero później odkryć, że za projektem stoi kobieta prowadząca swoją pracownię w Warszawie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">H&amp;M wybrał właśnie ją</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Symboliczny moment przyszedł w 2025 roku. Magda Butrym została <strong>pierwszą polską projektantką w historii zaproszoną przez H&amp;M do stworzenia designerskiej kolekcji</strong>. Tym samym jej nazwisko dołączyło do historii współprac, w której wcześniej znaleźli się m.in. Karl Lagerfeld, Versace, Balmain, Maison Margiela czy Comme des Garçons.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolekcja Magda Butrym x H&amp;M była w dużej mierze podsumowaniem pierwszej dekady marki. Projektantka wróciła do archiwów i wybrała motywy, które najlepiej opowiadają jej estetykę. Oczywiście nie zabrakło róż, czerwieni, czerni, mocnych garniturów i romantycznych sukienek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ann-Sofie Johansson z H&amp;M przyznała, że Butrym znajdowała się na szczycie jej listy wymarzonych współprac. Zwracała uwagę na coś szczególnie interesującego – rzadko zdarza się, aby kobieta przez ponad dekadę rozwijała własną markę i jednocześnie zachowała jej tak wyraźną tożsamość.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nie ma Instagrama. I chyba wcale go nie potrzebuje</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W historii Magdy Butrym jest jeszcze jeden szczegół, który w świecie współczesnej mody brzmi niemal nieprawdopodobnie. Projektantka <strong>nie prowadzi własnego Instagrama</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W rozmowie z „Vogue” mówiła, że jest osobą bardzo prywatną i jako projektantka pracująca w Warszawie czasami czuje się outsiderką. Jednocześnie świadomość, że jej wizja – wraz ze słowiańskim szydełkowaniem i całym kulturowym zapleczem – znajduje odbiorców na świecie, dała jej siłę i pewność siebie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To ciekawy kontrast. Żyjemy w czasach, kiedy od projektantów, artystów i twórców oczekuje się nie tylko stworzenia produktu, ale również nieustannego budowania własnej marki osobistej. Butrym wybrała inną drogę. Pozostaje prywatna, a mówi za nią przede wszystkim to, co tworzy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Z Warszawy do Paryża</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W październiku 2025 roku przyszedł kolejny ważny moment – <strong>pierwszy pokaz Magdy Butrym w Paryżu</strong>. Kolekcja „The Studio” na wiosnę–lato 2026 nawiązywała do warszawskiej pracowni projektantki oraz obrazu Pauliny Ołowskiej o tym samym tytule.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Butrym mówiła wtedy „Vogue”, że wchodząc w drugą dekadę działalności, coraz wyraźniej wie, co chce powiedzieć poprzez swoje projekty. Kolekcja ponownie zestawiała kobiecość z niedoskonałością, zmysłowość z mocną konstrukcją, a ręczne słowiańskie techniki z bardzo współczesnymi formami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W marcu 2026 roku zrobiła kolejny krok. Podczas Paris Fashion Week zaprezentowała kolekcję o bardzo polskiej nazwie: <strong>„Zima”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Otworzyła ją Małgosia Bela, a jednym z głównych źródeł inspiracji było „Polowanie na muchy” Andrzeja Wajdy z 1969 roku. Butrym spojrzała jednak na bohaterkę filmu z dzisiejszej perspektywy – nie jako kobietę, która ma odgrywać przypisaną jej kobiecość, ale taką, która sama ją przejmuje i definiuje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I na tym ekspansja się nie kończy. We wrześniu 2026 roku marka ma zadebiutowała na oficjalnym kalendarzu pokazów New York Fashion Week, a w nowojorskim SoHo ma zostać otwarty pierwszy stały butik Magdy Butrym w mieście. Z Zabrza przez Warszawę i Paryż aż po Nowy Jork.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Powinnyśmy być własnymi muzami”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Być może właśnie tutaj znajduje się odpowiedź na pytanie, dlaczego marka Magdy Butrym tak szybko stała się rozpoznawalna poza Polską.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Projektantka nie zbudowała jej na jednym modnym produkcie. Stworzyła cały świat, który ma własne symbole, kolory, faktury i wyobrażenie kobiecości. Róża, koronka, mocne ramiona, słowiańskie rzemiosło czy czerwienie nie są w nim przypadkowymi trendami. Wracają w kolejnych kolekcjach, zmieniając formę, ale zachowując tę samą tożsamość.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A w centrum tego świata znajduje się kobieta.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Butrym ujmuje swoją filozofię bardzo prosto: <strong>„Nie chcę definiować kobiet. Chcę dodawać im siły”</strong>. Chce, by czuły się dobrze we własnej skórze – szczęśliwe, silne i pewne siebie. I dodaje zdanie, które właściwie mogłoby być mottem całej jej marki: <strong>„Powinnyśmy być własnymi muzami”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po ponad dekadzie działalności Magda Butrym nie musi już udowadniać, że polska marka może należeć do światowej mody. Znacznie ciekawsze jest to, że zdobywając świat, <strong>nie próbowała stać się mniej polska</strong>. Wręcz przeciwnie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zobacz także: </h2>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://ohmydaily.pl/dolly-parton-nigdy-nie-chciala-byc-ikona-mody-mowia-ze-wlasnie-dlatego-nia-zostala/">Dolly Parton nigdy nie chciała być ikoną mody. Mówią, że właśnie dlatego nią została</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/kim-sa-analogowki-kobiety-ktore-maja-dosyc-cyfrowego-swiata/">Kim są analogówki? Kobiety, które mają dosyć cyfrowego świata</a></li>



<li><a href="https://ohmydaily.pl/nicole-kidman-po-smierci-mamy-podjela-zaskakujaca-decyzje-ten-trend-rosnie-na-calym-swiecie/">Nicole Kidman po śmierci mamy podjęła zaskakującą decyzję. Ten trend rośnie na całym świecie</a></li>
</ul><p>The post <a href="https://ohmydaily.pl/kim-jest-magda-butrym-polka-zbudowala-marke-ktora-pokochal-swiat-mody/">Kim jest Magda Butrym? Polka zbudowała markę, którą pokochał świat mody</a> first appeared on <a href="https://ohmydaily.pl">ohmydaily.pl</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ohmydaily.pl/kim-jest-magda-butrym-polka-zbudowala-marke-ktora-pokochal-swiat-mody/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6109</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
