Dlaczego podczas miesiączki wzrasta waga?

Czy miałaś kiedyś nieodparte wrażenie, że podczas miesiączki twoja waga wzrosła, zaś ulubione spodnie nagle nie mogły się dopiąć? Jeśli na to pytanie odpowiesz tak, nie doszukuj się w tym niczego dziwnego. Wzrastanie wagi w czasie okresu to naturalne zjawisko u kobiet, będące odpowiedzią na zmiany hormonalne oraz zatrzymywanie się wody w organizmie. Proces ten, szczególnie problematyczny dla osób prowadzących dietę, można na szczęście zniwelować paroma metodami. Poznaj najważniejsze z nich. 

Cykl miesiączkowy a wzrost wagi

Cykl miesiączkowy we wzorcowych warunkach powinien trwać 28 dni; za moment jego rozpoczęcia przyjmuje się wystąpienie krwawienia z macicy, zaś za koniec – ostatni dzień przed kolejnym krwawieniem. Cykl miesiączkowy dzieli się na cztery fazy: menstruacyjną, folikularną, owulacyjną oraz lutealną. Każda z nich ma inną długość, jest uwarunkowana przez inne hormony oraz charakteryzuje się odmiennymi zmianami, które zachodzą w organizmie kobiety. W każdej z tych faz można zaobserwować wahania się stężenia hormonów: estrogenów, progesteronu, FSH i LH. Przyjmuje się, że za problem przybierania na wadze odpowiadają estrogeny oraz progesteron. 

Wpływ hormonów na wzrost wagi w trakcie miesiączki

Okres miesiączki sprzyjawahaniu się poziomu progesteronu i estrogenu oraz innych steroidowych hormonów. W pierwszej fazie cyklu – po miesiączce aż do owulacji, stężenie estrogenów w organizmie podnosi się, zaś poziom progesteronu jest stosunkowo niski. Wzrastające stężenie estrogenów wpływa w sposób pośredni na zatrzymywanie się wody w organizmie, mogą pojawić się obrzęki oraz opuchnięcia. W drugiej fazie cyklu, czyli około 14. dnia, wzrasta z kolei ilość progesteronu, co też sprzyja zatrzymywaniu się wody w organizmie kobiety oraz powoduje wzrost łaknienia. Pojawią się wzdęcia i bóle brzucha oraz problemy z wypróżnianiem. Ponieważ metabolizm w tym okresie podlega zamianom (jest spowolniony), wszystkie dodatkowe kalorie są natychmiast przetwarzane w tkankę tłuszczową. Wszystko to łącznie wpływa na wzrost wagi. 

Progesteron wraz z estrogenami, poza zjawiskiem zatrzymywania się wody i związanego z tym problemu wzrostu wagi, powoduje inne niekorzystne objawy, które łącznie nazywamy  zespołem napięcia przedmiesiączkowego (ang. premenstrual syndrome – PMS).

Przybieranie na wadze jako objaw PMS

Zespół napięcia przedmiesiączkowego dotyczy kobiet będących w wieku rozrodczym i obejmuje symptomy na tle psychicznym oraz somatycznym, które powtarzają się w każdym cyklu miesiączkowym, w fazie lutealnej. Wśród objawów psychicznych obserwuje się: zmiany nastroju, przygnębienie, drażliwość, złość, niepokój, smutek, zaburzenia koncentracji, zmęczenie, trudności w zasypianiu oraz senność w trakcie dnia, obniżone libido. Objawy somatyczne to wzdęcia brzucha, obrzęki kończyn, nabrzmiałość sutków, zawroty głowy oraz nadmierny apetyt – szczególnie na potrawy słodkie. 

Co wpływa na wystąpienie PMS?

Znaczenie w powstawaniu PMS mają endorfiny oraz zaburzenia osi podwzgórze-przysadka-nadnercza, która reguluje m.in. poziom hormonu stresu. Ważną rolę odgrywa prostaglandyna, hormono-podobna substancja chemiczna, która kontroluje różne funkcje fizjologiczne. Substancja ta wspomaga skurcze mięśni gładkich oraz rozszerza naczynia krwionośne, co wspiera oba istotne warunki prawidłowego cyklu menstruacyjnego. U kobiet ze stwierdzonym PMS, wydalanie tego hormonu jest zaburzone (produkcja prostaglandyny jest znacznie niższa w późnej fazie lutealnej, zaś znacząco podwyższa się w fazie pęcherzykowej i wczesnej fazie lutealnej). Na wystąpienie PMS duży wpływ mają również zaburzenia w aktywności serotoniny.

Jaki wpływ na przyrost masy ciała w trakcie okresu ma serotonina?

Serotonina jest hormonem tkankowym i ważnym neuroprzekaźnikiem w ośrodkowym układzie nerwowym, który oddziaływuje na wiele procesów zachodzących w organizmie. Stosowanie diety z przewagą węglowodanów wpływa na wzrost syntezy serotoniny i jej uwalniania w mózgu, co prowadzi do zużywania tryptofanu, aminokwasu, który odpowiada za jej powstawanie w organizmie. Z powodu braku naturalnego prekursora serotoniny w organizmie, zmniejsza się poziom jej produkcji, przez co dochodzi do zaburzeń w kontrolowanych przez nią procesach, takich jak np. regulacja samopoczucia, apetytu oraz snu. 

Wahania ilości serotoniny w organizmie w okresie miesiączki mogą skutkować zwiększonym zapotrzebowaniem na słodycze. Wiążę się to, z tym, żeniższy poziom produkcji serotoniny w organizmie prowadzi do niestabilności nastroju i drażliwości. Węglowodany pomagają uwalniać serotoninę, więc organizm ,,aby poczuć się lepiej ‘’ domaga się ich zwiększenia w diecie, co wiąże się ze wzrostem wagi.

Czy wzrost wagi jest stanem przejściowym?

Podczas menstruacji waga zawsze wzrasta, niezależnie od tego, jaką dietę i aktywność fizyczną prowadzi kobieta. Jednak ilość przyrostu ciała zależy od indywidualnych cech organizmu. Wynika to z tego, że od urodzenia ciało każdej kobiety ma swój własny program przejścia miesięcznego cyklu miesiączkowego oraz towarzyszących mu dolegliwości. Oprócz predyspozycji genetycznych, przyrost masy ciała podczas menstruacji, zależy od ilości jedzenia i spożywanych płynów oraz od wszystkich opisanych wcześniej czynników. 

Szacuje się, że masa ciała podczas i na krótko przed miesiączką, może wzrosnąć nawet do 4 kilogramów, po czym kilka dni po krwawieniu wraca ona do normalnego stanu. Wzrost wagi w czasie miesiączki jest zatem przemijający i wraz z jej zakończeniem zazwyczaj mija. Niestety nie w każdym przypadku tak się dzieje; zwłaszcza wśród kobiet, które w tym czasie ulegają zmiennym nastrojom oraz zachciankom, może pojawić się tzw. nadwyżka kaloryczna. Ta może, jeśli powtarza się wraz z kolejnymi cyklami, przyczyniać się do trwałego przybierania na wadze oraz utrwalania nawyków, które mogą doprowadzić do innych nieprawidłowości w kobiecym organizmie. Z tego powodu istotne jest wprowadzenie określonych działań prewencyjno-dietetycznych oraz wyrobienie  w sobie dobrych nawyków. 

Jak można radzić sobie z problemem wzrostu wagi podczas okresu?

Stosuj odpowiednią dietę. Powinna ona opierać się naspożywaniu regularnych posiłków, ze stałym odstępem czasowym (ok. 3 godzinnym), z niską zawartością cukrów prostych, ograniczeniu spożycia kawy, alkoholu oraz tłuszczów. Dietę należy uzupełniać przyjmowaniem witamin i składników mineralnych, głównie witaminą B6, witaminą, B-complex, witaminą C, witaminą E i D oraz magnezem i wapniem. Wszystkie te związki mogą pomóc załagodzić określone objawy PMS, np: drażliwość, zmęczenie, bóle głowy, zatrzymywanie się płynów w tkankach. 

Ogranicz spożycie soli. W diecie należy zminimalizować ilość  produktów, które zawierają duże ilości soli, a tym samym mogą zatrzymywać wodę w tkankach,  takich jak: sery żółte, konserwy rybne i mięsne, wędliny oraz przekąski tj. chipsy, paluszki. Zamiast tego typu produktów należy wybierać jako przekąski pełnoziarniste produkty, owoce i warzywa, niedoprawione orzechy. 

Przyjmuj odpowiednio dużą ilość płynów. Zaleca się przyjmowanie około 2 litrów płynów na dobę; przy tym wskazane jest  picie wody mineralnej niskosodowej, unikanie kawy i napojów zawierających kofeinę oraz zrezygnowanie ze słodzonych soków i napojów gazowanych. Pomocne będą też zioła i rośliny, które usuwają nadmiar wody z organizmu oraz pomagają pozbyć się obrzęków, np: mniszek lekarski, pokrzywa, skrzyp, krwawnik, miłorząb japoński, niepokalanek pospolity.

Wprowadź aktywność fizyczną. Ćwiczenia fizyczne redukują stres i napięcie, podnoszą nastrój, poprawiają krążenie oraz pomagają zmniejszyć apetyt. Dzięki nim łatwiej jest  pozbyć się nadmiaru wody z organizmu, a przy okazji skóra stanie się bardziej elastyczna i napięta. Aktywność fizyczna powinna obejmować głównie spacery, bieganie, pływanie oraz jazdę na rowerze. Wysiłek fizyczny można wspomóc drenażem limfatycznym, który usprawnia przepływ limfy, co pomaga pozbyć się zalegających w ciele ubocznych produktów przemiany materii i toksyn. Zabiegi z użyciem drenażu limfatycznego usprawniają metabolizm, wspomagają utratę wagi, redukują cellulit oraz obrzęki; można je znaleźć w ofercie wielu ośrodków fizjoterapii oraz salonów kosmetycznych. Zabiegi należy wykonywać zawsze przed lub po miesiączce, nigdy w jej trakcie, ponieważ mogłoby to skutkować nadmiernym upływem krwi z macicy.

autor: Kamila Kopczyńska
foto: canva.com

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj swoje zdanie na ten temat

Twój mail nie zostanie nigdzie opublikowany

Copyright 2021