Przestałam próbować uszczęśliwiać innych, a zaczęłam uszczęśliwiać siebie #herstory

Dawno, dawno temu była sobie mała dziewczynka – Agatka. Od samego początku była dziewczynką bardzo lubianą, miłą i empatyczną. Umiała dzielić się wszystkim z innymi, przekładała dobro innych ponad swoje. Miała wrażenie, że bycie dobrym i szlachetnym to jej „misja” i, że tak trzeba żyć, ale… Agatka została kilka razy wykorzystana – jej dobroć i szlachetność obróciła się przeciwko niej. To otworzyło Agacie oczy na jej świat i życie.

Bliska jest Wam ta historia?

Każda z nas ma w sobie taką małą dziewczynkę, która wierzy, że bycie dobrym dla wszystkich wokół da jej szczęście.

Co zrobiła Agata?

Przestałam próbować uszczęśliwiać innych, a zaczęłam uszczęśliwiać siebie.

Każdy z nas szuka drogi do szczęścia myśląc, że jest to nieosiągalne. Tymczasem jest nieskończona liczba ścieżek do szczęśliwego życia.

Najważniejsze to zacząć iść we właściwym kierunku i mieć w głowie i w sercu cel swojej wędrówki. Bez względu na to, jak wygląda nasze życie, jeśli mamy sprecyzowany cel, zawsze wybierzemy najlepszą drogę. Wystarczy słuchać siebie. Zrozumiałam to stosunkowo niedawno.

Przy trójce dzieci, zapomina się o sobie samej, a przynajmniej ja tak robiłam. Strasznie siebie zaniedbałam. To odkrycie naprawdę zmieniło mój sposób postrzegania życia, chwili oraz rzeczy, które mnie otaczają. Koniec z poczuciem zmuszania siebie do zrobienia czegoś innego, bycia kimś innym i sprawiania, że zmiany, które mi nie pasują, akceptuje. Mówię NIE. Zrozumiałam, jakie błędy popełniłam do tej pory.

Za bardzo skupiłam się na korektach moich słabych punktów, spędzałam zbyt dużo czasu próbując zmienić to kim jestem naprawdę, tak naturalnie. Starałam się być szczęśliwa, a robiąc to staranie, całkowicie pominęłam temat. Przemykałam obok mojego życia. Dwa lata temu, gdy dokonałam tego odkrycia, zmieniłam radykalnie swoje życie. 

Wdrożyłam zasady odpowiednie dla #BeMumSelf:
–> korzystam z każdej chwili dla siebie,
–> budzę się każdego ranka z entuzjazmem i radością,
–> zmieniłam pracę i bardzo dobrze czuję się w obecnej – dodatkowo zarabiam więcej niż wcześniej!
–> coraz bardziej rozumiem swoje emocje, swojego ducha wewnętrznego i umiem żyć w zgodzie ze sobą,
–> znam siebie, 
–> nie marnuje czasu na swoją przeszłość, cieszę się teraźniejszością,
–> uprawiam regularnie jogę oraz stretching i doskonale się z tym czuję.

Obudziłam w sobie nową Agatkę, nie ma już tej z przeszłości – szlachetnej i pomagającej wszystkim. Nie! Obudziłam w sobie Agatkę, która jest silną babą, niezłomną matką i kochającą kobietą. Pragnę, aby moje córki w przyszłości odnalazły w sobie tą właściwą „Agatkę”, odszukały swój sens życia i zawsze wiedziały, że są wartościowymi kobietami.. a matka będzie je w tym wszystkim wspierała jak najlepiej potrafi, dając przy tym przykład samej siebie.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj swoje zdanie na ten temat

Twój mail nie zostanie nigdzie opublikowany

Copyright 2021